Opublikowany: 05.01.2012, 16:09:18.
Kategoria:
bez kategorii
Ale się wszystko popierdoliło.
Rozgrabili i zlikwidowali mój dział. Albo bierzesz gruba kasę i cześć, albo zostajesz w innym nowym. Żla decyzja - zostaję.. kiedy ja dostanę nową umowę o pracę? Tu mam stałą, zostaje. Plan wyjazdu legł.
Trzeba było brać kasę, jechać do Krakowa lub gdziekolwiek indziej i zacząć od nowa. Po doświadczeniach praca szybko by się znalazła, gdyby to człowiek wiedział wcześniej. A tak trzeba siedzieć tu. Słaby plan...
Jezu jak ja tego żałuję. Trzeba przestać się łudzić i spojrzeć prawdzie w oczy, narazie lepiej nie będzie. Może być całkiem do dupy. Ludzie kłamią i oszukują - standard, ale jak można było się na to nabrać? Cóż bywa, lepiej w to dalej nie brnąć, po co się katować. Gdyby wszystko było takie proste...
Sylwek minął w miłej atmosferze w knajpie pod strzechą koło lasu i husky'mi w zagrodzie obok. Gdyby spadł śnieg, czułabym się jak na Syberii... a tak to było tylko namiastka.
Jestem w kropce. Trudno sie ruszyć, ani w lewo ani w prawo, żadnej perspektywy, chyba trzeba zacisnąć zęby i przeczekać ten czas. No to czekam.
Potrzebuję oczyszczenia.
Liczba wyświetleń: 112