<!-- [site-name] -->
Witaj gość - dzisiaj jest środa, 23 maja 2012, 

pamięci Marka

Biografia
Marka Kotańskiego
Historia Monaru
"Ty zaraziłeś ich
narkomanią"

"Daj siebie innym"

nasze menu

 strona główna
 nasze linki
 FAQ - pytania i odpowiedzi
 nasze pliki
 nasze bLogi
 nasza galeria
 nasza księga gości
 Nasz czat

 PLACÓWKI MONARU


kto jest na czacie

trochę wiedzy o...

 narkotykach
 narkomanii
 narkomania w literaturze
 narkomania w filmie

nasz najnowszy link

Click

Dzień po dniu
Pobierz nagrania mp3 o trzeźwości różnych, internetowych stacji radiowych. Stronka powstała w okres...
odsłon:1169

nasze linki ]

nasz bLogariusz

licznik odwiedzin

Dzisiaj:219
W tym miesiącu:6014
W tym roku:42778
Ogólnie:1941836

Od dnia 08-01-2002

"Wyspa Tu"


Ten blog należy do użytkownika: magnola.



Strona główna blogu

Kategorie


Moje linki


Polecane linki
Zobacz wszystkie linki

Księga gości

Jeśli chcesz, możesz dodać wpis: Księga gości.

Kanał RSS

RSS FeedJeśli chcesz dodać ten blog jako kanał do Twojego czytnika RSS, kliknij na logotyp:

Wszystkie blogi

Odwiedź pozostałe blogi lub załóż swój własny!

...wszystkie blogi
Na dziś - większy spokój
Opublikowany: 31.10.2007, 21:51:53. Kategoria: 2007-10 [październik].
[size=small]Dzień udany. Zdążyłam dotrzeć do poradni na czas chociaż uciekł mi autobus. Terapeutka powiedziała, że mogę być dumna ze swojej pracy domowej, którą napisałam i że podeszłam na serio do sprawy. Jasne, że na serio ale według mojej oceny mogłam zrobić to lepiej. Norma. Ale i tak się cieszę, że zaczęłam pisać to co mi zadaje. Zgodziłam się na to, bo najpierw mnie pytała jak podchodzę do ewentualnych zadań pisanych. Kiedyś nie chciałam pisać, wydawało mi się, że to pierdoły i po co, nie chciałam, nie wiedziałam co pisać, a nie będąc pewna wolałam nie pisać nic i milczeć. No pomijając swój "dzienniczek uczuć", który sprawiał mi trudność, ale chyba do tego też wrócę.
Wracając z poradni poszłam do przychodni po wyniki badań. Ogólnie w miarę dobre, HBS-ujemny, HCV-nie wiadomo, mam się zgłosić po wynik 5 listopada. Przeżyję.
Likwidują mi przychodnię na osiedlu, wepchałam się na chama do lekarza w ostatnim dniu jego tu pracy i wiem gdzie się przenosi, ale znowu będę musiała zmienić przychodnię, a przy zmianie pewnie zaświadczenie o ubezpieczeniu będzie potrzebne-moje przekleństwo od 6 lat. Uczelnia chyba na te miesiące do grudnia mnie już ubezpieczać nie będzie bo jest nowy rok akademicki, chyba muszę się zarejestrować z powrotem w urzędzie pracy-znowu bez skończonych studiów dopóki się nie obronię.
Do końca roku chcę zamknąć wszystkie niepozałatwiane sprawy, które nie pozwalają mi do końca zamknąć pewnego etapu, chcę mieć jasną sytuację, nie musieć już się taplać w przeszłościowym gównie i wiedzieć na czym stoję. [/size]
(Cały wpis)
Komentarze: 5
Pękasz? - Ironia losu, porytych kanałów i gęstej krwi;)
Opublikowany: 30.10.2007, 10:02:23. Kategoria: 2007-10 [październik].
[size=small]Byłam na badaniu. Przy pobieraniu krwi pękła pompka, normalnie plastik strzelił. Się zassało, skotłowało. Za duże podciśnienie? Pielęgniarka zdziwiona: strzykawka pękła! Mówię: ja potrzymam, a pani przełoży nową i dała radę, ale już nie ciągnęła tak gwałtownie. Stolik ujebał się krwią, ale to nic. Wyniki jutro.
Przypomniało mi się jak na laborkach z chemii wrzasnęłam na całą salę: sączek mi pękł, a kolega skojarzył to z czarnymi prezerwatywami DUREX. Śmiech na sali. Ironia losu i porytych kanałów. Zimna krew.
[/size]
(Cały wpis)
Komentarze: 0
CHCĘ ŻYĆ
Opublikowany: 29.10.2007, 00:00:48. Kategoria: 2007-10 [październik].
[size=small]Od około roku zaczęłam dawać sobie szansę na życie. Minimalną szansę. Bo stało się lepiej - samo się stało - tak mi się wydawało. Nie widziałam w tym "lepiej" swojego udziału ani żadnej przyczynoskutkowości. Teraz widzę i to nie tylko w ciągu tego roku ale nawet wcześniej, wtedy kiedy wydawało mi się, że nie zmienia się nic, że tkwię w miejscu albo się cofam.
Myślałam, że już nigdy tego nie powiem, ale CHCĘ ŻYĆ. I nie chcę nigdy więcej w to zwątpić. Podniosę się. [/size]
(Cały wpis)
Komentarze: 7
Czas, czas... czas
Opublikowany: 24.10.2007, 20:31:09. Kategoria: 2007-10 [październik].
[size=small]Czuję się źle, cały dzień się nie mogę dobudzić, jakbym nie spała kilkadziesiąt godzin, jest mi słabo, jakbym się nagrzała, przysypiam na siedząco, przysypiam na stojąco, słabo mi. Nie jest dobrze jeśli do wieczora nie miałam siły i nie chciało mi się włączyć neta, nawet się nie ubrałam. Byle do jutra. Jak to wszystko poskładam, te objawy ostatnie i teraz to osłabienie to zaczynam się trochę bać o to co mi może być. Jutro pogadam z lekarzem.

Wczoraj byłam u Romka-psychiatry. Powrót po 7 latach jak mi to wyliczył. Poszłam żeby skonsultować się w sprawie leków, które biorę od rodzinnego, zostawił leki, zwiększył dawkę jednego z nich i dopisał trzeci. Czyli raczej nie zagrażają mojej trzeźwości. Wyspowiadał mnie z 7 lat grzania na szczęście skupiając się na ostatnim pół roku. Niby to samo co tamten przypadkowy psychiatra-porażka, ale inaczej, z Romkiem przynajmniej normalnie się gada, jak kiedyś powiedziałam to jeden z nielicznych "normalnych" psychiatrów z którymi miałam przyjemność. A może po prostu mi odpowiada. Nie wiem. Przypomniał mi sprawy z tamtego czasu, moje zawieszanie się, odpływanie i brak kontaktu, bez prochów, bez powodu. Pytał o wyniki EEG i czy i kiedy mi to przeszło, a ja nawet nie pamiętałam. Powiedział, że miałam szczęście bo takie akcje nie przechodzą same tak łatwo. Mam dużo szczęścia i darowanego życia. Tylko co z nim zrobić i jak?

Terapeutka spotęgowała mój niepokój w związku z przyszłością. I co ja mam robić? Trzymać się, nie mając podstaw, nie mogę wstać i iść bo nie mogę stanąć na nogi. Czas - stracony i darowany. Czas, czas i jeszcze raz czas. Uczyć się chodzić. [/size]
(Cały wpis)
Komentarze: 1
Jakoś będzie
Opublikowany: 20.10.2007, 23:11:05. Kategoria: 2007-10 [październik].
[size=small]Przecież miałam się w to nie wkręcać, przecież miałam trzymać dystans, przecież się boję, przecież nie chcę (chyba), przecież.... KOSMOS;][/size]
(Cały wpis)
Komentarze: 6

    123   >


Facebook

panel użytkownika

Witaj przybyszu

Rejestracja jest całkowicie niezobowiązująca i umożliwia dostęp do wszystkich obszarów tej strony.
Dołącz do Nas!
Użytkownik:


Hasło:


Zapamiętaj mnie

Użytkownicy:  Użytkownicy:
Ostatni:  Nowy dzisiaj: 2
Ostatni:  Nowy wczoraj: 3
Ostatni:  Razem: 5713
Ostatni:  Ostatni:
Uttewbubs
Użytkownicy:  Online
Użytkownicy:  Użytkownicy: 0
Gości:  Gości: 9
Razem:  Razem: 9
Użytkownicy:  Użytkownicy online
Brak użytkowników online

urodziny

Urodzony(a)23 maj

- Nasticon (27 lat) male
- Budzik (32 lat) male

nasze quizy

zobacz wyniki

nasze dowcipy

  · Ciekawy
  · Seks na 2 ręce;)
  · czym stuka chleb w piecu?
  · Dziadek
  · dziadek

nasi najlepsi gracze :-)

1: Baśka (233)
2: lukasz25 (220)
3: Hefaren (123)
4: a-psik (114)
5: legionnaire (103)

Pokaż im, kto tu rządzi!
Zobacz najlepszych graczy...

nasz pokój gier

Arms Runner


1. Baśka: 1,604
2. lukasz25: 1,454
3. a-psik: 1,403

Wybierz sobie grę!
Otwarty Portal Monaru
webmaster Mariusz Janiszewski