<!-- [site-name] -->  
Witaj gość - dzisiaj jest środa, 17 marca 2010, 

pamięci Marka

Biografia
Marka Kotańskiego
Historia Monaru
"Ty zaraziłeś ich
narkomanią"

"Daj siebie innym"

nasze menu

 strona główna
 nasze linki
 FAQ - pytania i odpowiedzi
 nasze pliki
 nasze bLogi
 nasza galeria
 nasza księga gości
 Nasz czat

nasze placówki

Bullet5 ośrodki Monar
Bullet5 domy Markot
Bullet5 poradnie Monar
Bullet5 projekty Monaru

trochę wiedzy o...

 narkotykach
 narkomanii
 narkomania w literaturze
 narkomania w filmie

nasz najnowszy link

Click

Polityka Narkotykowa
Zapraszamy na kolejne seminarium Tomasza Piątka z cyklu Odwyk od pogardy. Polityka narkotykowa i two...
odsłon:275

nasze linki ]

nasz bLogariusz

licznik odwiedzin

Dzisiaj:577
W tym miesiącu:9955
W tym roku:41721
Ogólnie:1581572

Od dnia 08-01-2002

.w duszy chaos w głowie bajzel.


Ten blog należy do użytkownika: Hefaren.



Strona główna blogu

Kategorie


Moje linki


Polecane linki
Zobacz wszystkie linki

Księga gości

Jeśli chcesz, możesz dodać wpis: Księga gości.

Kanał RSS

RSS FeedJeśli chcesz dodać ten blog jako kanał do Twojego czytnika RSS, kliknij na logotyp:

Wszystkie blogi

Odwiedź pozostałe blogi lub załóż swój własny!

...wszystkie blogi
Drzewa za oknem.
Opublikowany: 03.02.2010, 17:33:20. Kategoria: kategoria dnia powszedniego.
No nic się kurcze blade specjalnego nie dzieje. Albo jestem wiecznie w robocie, albo na szkoleniach, albo czytam jakieś zasrane regulaminy ( które zresztą po jednym dniu i tak wyparowują mi z głowy) albo siedze i gapie się przez okno. Na las. Jak zwykle, jak zwykle od kilku lat. Gdy kiedyś się wyprowadzę, musze za oknem mieć las, albo chociaż jedno drzewo. Taki nawyk.
Przyznam ,ze jestem przemęczona pracą, niby siedze na tyłku i robie co do mnie należy, to zaczyna mi brakować tchu. I niby lubie to co robie, to ogrom i dodatkowe obowiązki oprócz stresu wywolują we mnie strach i niechęć. Za dużo. Za dużo.
Dziś i jutro mam dni wolne, ale co z tego skoro w kolejne soboty będzie gapić się w kompa i siedzieć w robocie.
A jak pomyśle o sprawach redakcji i ile mam do roboty w tym sezonie mam ochote złożyć ręce i polozyc sie do lozka na miesiąc. To co cieszy zabiera czas i siły, bo ile można. Nikt w końcu nie jest jakimś zasranym robotem.
Znalazłam gdzies w necie obrazek, stary dom, piękny. Korci mnie, ciągnie i łapie by go "zrobić" jak kiedyś. Dołączyć farby i się wyciąć z życia na kilka godzin ale nie mam, no nie mam sił.
Chcieć to móc, móc to mieć siłe. Mieć siłe to iść na urlop. Urlop to latem. I tyle z tych chęci jest. Jestem głupia.
Myślałam ,że dziś na blogu napiszę coś ciekawego. Jednak nie bardzo mi to wyszło. Zresztą nie każdy wpis musi być ciekawy. Pełno tu takich... w końcu.
icon_smile
(Cały wpis)
Komentarze: 0
Ostatni dzień
Opublikowany: 31.12.2009, 10:40:35. Kategoria: myśli, kategoria dnia powszedniego.
Jutro nowy rok. Ludzie szaleją. Co to za różnica, czas płynie to i rok mija i przychodzi następny.
Jak zwykle czas na podsumowanie.
1. Kryzys w rodzinie - poskładało ,nie poskładało ? niby tak, jednak mój kredyt zaufania nadal jest na zero.
2. Nowa praca - dobry traf - to mi się podoba, to lubie minęło już z 9 miesięcy a mam wrażenie ,że dopiero wczoraj zaczełam 1 dzień.
3. Zmiana redakcji - również dobry traf - więcej wymagań, 100% wiecej pracy ale i radości, słów pochwały. Ciężka praca popłaca - akurat w tym wypadku.
4. GKS Wybrzeże spadło do I ligi - syf, ale tego możnabyło się spodziewać.
5. Powrót siostry do kraju - to też na plus.
6. 80% procent głupich myśli i 30% mniej rozmyslań które standardowo prowadziły do chorych rozwiązań.
7. Nie ćpam - tak, tyle już czasu to mnie cieszy. Odporność na pokusy i propozycje. Oby tak dalej.
8. Nerwy - tu troche gorzej.
9. Zdrowie - krach na całego, od stycznia trzeba się pozbierac zanim będzie za późno.

No to chyba tyle, 10 pkt. brak. Czekam nadal az cały cięzar z ostatniego roku wreszcie ze mnie spadnie. Przez najbliższe miesiące wydaje sie to niemożliwe. Trzeba znów czekać.

Święta wypadły wyjątkowo dobrze, aż dziwne.

Nieraz przychodzi chwila, gdy wracają myśli z przeszłości i wszystkie sprawy, któe wówaczas były ważne, ciężkie, trudne, miłe i dobre. Nadal jestem nieposkładana, chociaż o wiele mniej niż kiedyś. Ostatnio zaczepiają mnie na ulicy ludzie, ledwo ich pamiętam. To mi przypomina ,że czas i moja pamięć nie stoją w miejscu. Robie się coraz starsza, chociaż w ogole tego nie czuje.
Stałam się chyba bardziej odporna na przykre słowa, i chore sytuacje. To można rozwiązac rozwiązuję, to czego nie - mam gdzieś. Jedno pozostaje niezmienne - dobrze mieć przy sobie dobrych ludzi i wystarczy szczery uśmiech, który powoduje radość u obu stron.

W nowym roku, chce pozałatwiać wszystkie sprawy z lekarzem zanim wyniszczę się doszczętnie. Chce więcej pracować, mieć coraz lepsze wyniki-chociaż ogrom obowiązków nieco mnie przytłacza. Chce utrzymać swoją pozycję w redakcji, rozwijać się dalej i nie zawieść pokładanych nadzieji.
Nie jest tego wiele, ale co będzie tego nie wie nikt.
Chce wrócić do pisania, skończyc w koncu drugą sztuke i zrobić ten cholerny obraz dla Poety icon_wink

Chciałam policzyć ile czasu tu jestem, ale pamiętam chyba tylko rok 2004. to był początek, i cieszę się ,ze tu jestem i dziękuję tym którzy mi pomogli, którzy ze mną byli no i przecież nadal są. Taka jakaś sentmentalna się zrobiłam icon_razz

I tym optymistycznym akcentem zakończę ten wpis. Hmmm chyba powinnam pisać częsciej, jak kiedyś
... icon_smile

powietrze które nas dzieli
płytkiego oddechu nadziei
lęku przed sobą i jeszcze
siebie samego i wreszcie

całej serii pomyłek
jeśli jesteś kim dotąd nie byłeś
teraz nie musisz tłumaczyć
czego nie myślisz można zobaczyć

i tak warto żyć
(Raz,dwa,trzy)


http://img13.imageshack.us/img13/1695/okno.th.gif
(Cały wpis)
Komentarze: 1
Poniedziałkowy monolog...
Opublikowany: 05.10.2009, 16:12:34. Kategoria: kategoria dnia powszedniego.
Słońce za mocno świeci za oknem, aż razi swoją jasnością. Gdzie zapowiadany deszcz ?
Dziś akurat mogłoby padać. Deszcz w czasie urlopu jest niesamowity. Odpoczywam, tak ale tylko w połowie. Głowa zawalona mnóstwem spraw, czuje ,że w środku mam śmietnik. W organiźmie też.
Olałam badania, chociaż było coś ważniejszego, pójdę w przyszłym miesiącu. Co za różnica. Śmieszny film w niedzielny wieczór. Zrobiona zapiekanka. Może jednak nie jestem takim beztalenciem kulinarnym. Dla rozumu odpust od myśli o sprawach ważnych, w uczuciach bezpieczeństwo, dla ducha Led Zeppelin.

Chciałam napisać coś mądrego, ważnego. Ale jak tylko dotykam klawiatury znika wszystko to co miałam w zamyśle. Dni szybko mijają, dzieje sie wiele a zarazem nic, co możnaby opisać.
Nie myśle dziś o tym, co dzieje się w domu od tego dziś też mam urlop. Ani o tym co w pracy. Jestem przesiaknieta szkoleniami, ciągłymi produktami, a niedaleka fuzja zapowiada jeszcze więcej pracy i obowiązków. Fajnie. Żeby tylko jeszcze więcej płacili... Nie ma co dużo narzekać, praca fajna, ludzie też.

Może jutro, wezmę się za scenariusz. Tyle czasu upłynęło, jutro będę miała czas. Malowanie zostawię na później. Nie wszystko naraz.
Koniec sezonu, zostaje liga Angielska ale i ta się kończy. Podsumowanie najczarniejszej wersji dla Wybrzeża. Pozliczać wszystkie plusy i minusy, zagrania, zawodników... jezu i jak to napisać obiektywnie. W jaki spsób, by nie obsmarować Prezesa i Trenera. Do szczęścia brakuje tylko pozwu o zniewagę i sprostowania, a może... wypić litr lodowatej wody i dopiero potem wziąć się za to ?

Za tydzień Kult! jak co roku, bardzo się cieszę.

P.S W końcu jesień... wspaniale, tylko czy musi tak wiać ? i być tak zimno ? Wystaczyło by dużo liści, lekka mgła i temperatura... w miarę umożliwiająca funkcjonowanie na dworze.




(Cały wpis)
Komentarze: 8
Nic ciekawego...
Opublikowany: 04.09.2009, 20:27:20. Kategoria: kategoria dnia powszedniego.
Dostęp ograniczony. Musisz być zarejestrowanym użytkownikiem, by móc przeczytać ten wpis.
(Cały wpis)
Komentarze: 0
Wybrzeże & Sparta !
Opublikowany: 26.07.2009, 10:35:47. Kategoria: kategoria dnia powszedniego.
No proszę i stało się, przed nami ważny mecz albo byc albo nie być. Kolejny udziałw barażach o utrzymanie w ekstralidze przyprawia o dreszcze, oby wzieli tyłek w troki i wygrali ten mecz.
Jeśli Kenneth, Vaculik, Andersen który wczoraj w l. angielskiej zdobył 13 pkt. postara się dziś tak samo, mamy szanse. Właścicieli swojego toru muszą wziąć się roboty.
O tyle przyjemniejszy mecz ,że z przyjaciołmi.
15 - lat przyjaźni i znow widzimy się na meczu razem, po meczu też razem. Jeszcze klika godzin do 18, a adrenalina już jest na sporym poziomie... co tu dużo mówić, tam trzeba być.

Ciężki wspaniały mecz w wspaniałej obsadzie zaprzyjaźnionych kibiców. To coś o wiele więcej... icon_smile

http://www.espeedway.pl/news,se_lotos_wybrzeze_gdansk_atlas_wroclaw_zapowiedz,31785,12.html

*

Dużo pracy, mało wolnego czasu, sporo wywiadów i roboty w serwisie, jednak... dobrze, tak się zmęczyć.

http://img529.imageshack.us/img529/5995/81461868.th.jpg
fot. by Bartek icon_biggrin
(Cały wpis)
Komentarze: 0

    123456789101112131415161727   >


panel użytkownika

Witaj przybyszu

Rejestracja jest całkowicie niezobowiązująca i umożliwia dostęp do wszystkich obszarów tej strony.
Dołącz do Nas!
Użytkownik:


Hasło:


Zapamiętaj mnie

Użytkownicy:  Użytkownicy:
Ostatni:  Nowy dzisiaj: 2
Ostatni:  Nowy wczoraj: 4
Ostatni:  Razem: 3216
Ostatni:  Ostatni:
neurotictune
Użytkownicy:  Online
Użytkownicy:  Użytkownicy: 0
Gości:  Gości: 11
Razem:  Razem: 11
Użytkownicy:  Użytkownicy online
Brak użytkowników online

urodziny

Urodzony(a)17 marzec

- Tofi (23 lat) female

nasze quizy

zobacz wyniki

nasze dowcipy

  · Ciąża
  · Dzień z życia studenta
  · O stworzeniu człowieka
  · Wykład z zoologii
  · Cukiernica

nasi najlepsi gracze :-)

1: Baśka (233)
2: lukasz25 (221)
3: Hefaren (123)
4: a-psik (115)
5: legionnaire (104)

Pokaż im, kto tu rządzi!
Zobacz najlepszych graczy...

nasz pokój gier

Penguinpush


1. Baśka: 38,099,596
2. lukasz25: 22,430,116
3. legionnaire: 625,206

Wybierz sobie grę!
Otwarty Portal Monaru
webmaster Mariusz Janiszewski