Cześć, jestem hensio. Cały czas staram się pomagać Bratu...dlatego też jestem..tu. Barat jest obecnie trzeci miesiąc w ośrodku odwykowym. Pewnie gdybym wcześniej wiedziała więcej o narkomanii, nie popłynąłby tak daleko, bądź szybciej znalazłby się w odpowiednim miejscu. Zdaję sobie sprawę, że ośrodek, to może początek, ale wcale nie koniec terapii. Więc jestem..tu, by poznać, poczytać ludzi doświadczonych. Chcę wiedzieć jak mogę dalej pomagać Bratu. Tak to mniej więcej wygląda. Pozdrawiam.
Posted: 20.11.2011, 10:59
oceń:
neofita
zarejestrowany:
marzec 2005
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
16.05.12
postów:
880
Witaj.
Ważne właśnie abyś jak najwięcej poczytała i dowiedziała się jak najwięcej jak narkotyki zabijają naszych najbliższych i jak w miarę umiejętnie im pomagać aby wyrwali się z tej śmiertelnej choroby. Powodzenia Wam obojgu życze no i nie wiem czy macie rodziców bo to tez ważne jeżeli jest taka możliwość aby i oni się włączyli o walkę o brata. Pozdrawiam i wielu sił życzę- Józef.
Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali
Jan Paweł II, częstochowa, 18.VI.1983
Nie potrafi przebaczyć innym, kto sam nie zaznał przebaczenia.
Jan Paweł II, Z przemówienia do młodzieży, Watykan, 1999 r.