Zaczoł kłuć się w wieku 14 lat był w 2 ośrodkach po każdym utrzymywał abstynencje maks 3 miesiące. Narkotyczna ciecz była dla niego Bogiem i wszystkim.
Odwiedziliśmy wszystkich terapeutów nawet bioenergoterapeutę . Wiecie co wyleczyło go już na dobre ? To od czego był uzależniony Heroina go wyleczyła.
Mimo że miał wszystko bo jesteśmy raczej z dobrze sytuowanej rodziny nie mogliśmy mu pomóc . Pomogła mu Heroina ..
Teraz chociaż jestem pewna że nie będzie brał już nigdy. Teraz już nie musi się leczyć.
Spoczywaj w pokoju....miał tylko 21 lat.
Posted: 20.11.2011, 11:24
oceń:
neofita
zarejestrowany:
marzec 2005
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
16.05.12
postów:
880
Wyrazy współczucia, głębokie wyrazy współczucia.niech spoczywa w pokoju i wiele sił Wam życzę i nie można już więcej nic powiedzieć......
Nam udało się wyrwać syna z tej matni, dzięki Bogu temu prawdziwemu Bogu i ludziom, których On nam postawił na naszej drodze. Modliliśmy się i staraliśmy się kochać syna miłością bezwarunkową ale zarazem i twardą miłością. Wiele lat bo około 5 wyrywaliśmy Go z tej matni ale wygraliśmy razem z synem z tą straszną śmiertelną i chroniczna chorobą. Lecz jak cienka jest granica między życiem a śmiercią wiele razy odczuwaliśmy. Dzięki Bogu ta "cienka nić" nie pękła i syn pozostał z nami. Może nasz przypadek ukoi chociaż w małym stopniu Wasz wielki ból i da nadzieję tym, którzy nadal walczą - Józef
napisany przez: jozefaa, 20-11-2011 - 12:26
Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali
Jan Paweł II, częstochowa, 18.VI.1983
Nie potrafi przebaczyć innym, kto sam nie zaznał przebaczenia.
Jan Paweł II, Z przemówienia do młodzieży, Watykan, 1999 r.
Posted: 04.12.2011, 16:55
oceń:
domownik
zarejestrowany:
maj 2009
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
01.04.12
postów:
31
[quote=Domania]Zaczoł kłuć się w wieku 14 lat był w 2 ośrodkach po każdym utrzymywał abstynencje maks 3 miesiące. Narkotyczna ciecz była dla niego Bogiem i wszystkim.
Odwiedziliśmy wszystkich terapeutów nawet bioenergoterapeutę . Wiecie co wyleczyło go już na dobre ? To od czego był uzależniony Heroina go wyleczyła.
Mimo że miał wszystko bo jesteśmy raczej z dobrze sytuowanej rodziny nie mogliśmy mu pomóc . Pomogła mu Heroina ..
Teraz chociaż jestem pewna że nie będzie brał już nigdy. Teraz już nie musi się leczyć.
Spoczywaj w pokoju....miał tylko 21 lat.[/quote]
Wyrazy wpółczucia dla ciebie i bliskich Domania, jest to trudna i przykra sprawa, nie podlegająca żadnej dyskusji na ten moment, ale dobrze że zechciałas o tym napisać. Myślę że to bardzo ważna i trudna kwestia, z której wiekszość osób uzależnionych i ich bliskich nie zdaje sobie sprawy.. życze spokoju ducha
"alkoholik- okradnie, okłamie- ale powie, że "nic nie wie, nic nie widział", narkoman -okradnie, okłamie- przytuli i pomoże szukać.."