<!-- [site-name] -->  
Witaj gość - dzisiaj jest środa, 23 maja 2012, 

pamięci Marka

Biografia
Marka Kotańskiego
Historia Monaru
"Ty zaraziłeś ich
narkomanią"

"Daj siebie innym"

nasze menu

 strona główna
 nasze linki
 FAQ - pytania i odpowiedzi
 nasze pliki
 nasze bLogi
 nasza galeria
 nasza księga gości
 Nasz czat

 PLACÓWKI MONARU


kto jest na czacie

trochę wiedzy o...

 narkotykach
 narkomanii
 narkomania w literaturze
 narkomania w filmie

nasz najnowszy link

Click

Dzień po dniu
Pobierz nagrania mp3 o trzeźwości różnych, internetowych stacji radiowych. Stronka powstała w okres...
odsłon:1168

nasze linki ]

nasz bLogariusz

licznik odwiedzin

Dzisiaj:210
W tym miesiącu:6005
W tym roku:42769
Ogólnie:1941827

Od dnia 08-01-2002
Do dołu
Mój syn już nie bierze od roku ...
  • Posted: 29.10.2011, 05:51
     
    Domania
    oceń:
    nowicjusz nowicjusz
    zarejestrowany:
     październik 2011
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    29.10.11
    postów:
    1
    Zaczoł kłuć się w wieku 14 lat był w 2 ośrodkach po każdym utrzymywał abstynencje maks 3 miesiące. Narkotyczna ciecz była dla niego Bogiem i wszystkim.
    Odwiedziliśmy wszystkich terapeutów nawet bioenergoterapeutę . Wiecie co wyleczyło go już na dobre ? To od czego był uzależniony Heroina go wyleczyła.
    Mimo że miał wszystko bo jesteśmy raczej z dobrze sytuowanej rodziny nie mogliśmy mu pomóc . Pomogła mu Heroina ..
    Teraz chociaż jestem pewna że nie będzie brał już nigdy. Teraz już nie musi się leczyć.
    Spoczywaj w pokoju....miał tylko 21 lat.
  • Posted: 20.11.2011, 11:24
       
    jozefaa
    oceń:
    neofita neofita
    zarejestrowany:
     marzec 2005
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    16.05.12
    postów:
    880
    Wyrazy współczucia, głębokie wyrazy współczucia.niech spoczywa w pokoju i wiele sił Wam życzę i nie można już więcej nic powiedzieć......
    Nam udało się wyrwać syna z tej matni, dzięki Bogu temu prawdziwemu Bogu i ludziom, których On nam postawił na naszej drodze. Modliliśmy się i staraliśmy się kochać syna miłością bezwarunkową ale zarazem i twardą miłością. Wiele lat bo około 5 wyrywaliśmy Go z tej matni ale wygraliśmy razem z synem z tą straszną śmiertelną i chroniczna chorobą. Lecz jak cienka jest granica między życiem a śmiercią wiele razy odczuwaliśmy. Dzięki Bogu ta "cienka nić" nie pękła i syn pozostał z nami. Może nasz przypadek ukoi chociaż w małym stopniu Wasz wielki ból i da nadzieję tym, którzy nadal walczą - Józef



    napisany przez: jozefaa, 20-11-2011 - 12:26

    Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali
    Jan Paweł II, częstochowa, 18.VI.1983

    Nie potrafi przebaczyć innym, kto sam nie zaznał przebaczenia.
    Jan Paweł II, Z przemówienia do młodzieży, Watykan, 1999 r.
  • Posted: 04.12.2011, 16:55
     
    derka
    oceń:
    domownik domownik
    zarejestrowany:
     maj 2009
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    01.04.12
    postów:
    31
    [quote=Domania]Zaczoł kłuć się w wieku 14 lat był w 2 ośrodkach po każdym utrzymywał abstynencje maks 3 miesiące. Narkotyczna ciecz była dla niego Bogiem i wszystkim.
    Odwiedziliśmy wszystkich terapeutów nawet bioenergoterapeutę . Wiecie co wyleczyło go już na dobre ? To od czego był uzależniony Heroina go wyleczyła.
    Mimo że miał wszystko bo jesteśmy raczej z dobrze sytuowanej rodziny nie mogliśmy mu pomóc . Pomogła mu Heroina ..
    Teraz chociaż jestem pewna że nie będzie brał już nigdy. Teraz już nie musi się leczyć.
    Spoczywaj w pokoju....miał tylko 21 lat.[/quote]

    Wyrazy wpółczucia dla ciebie i bliskich Domania, jest to trudna i przykra sprawa, nie podlegająca żadnej dyskusji na ten moment, ale dobrze że zechciałas o tym napisać. Myślę że to bardzo ważna i trudna kwestia, z której wiekszość osób uzależnionych i ich bliskich nie zdaje sobie sprawy.. życze spokoju ducha

    "alkoholik- okradnie, okłamie- ale powie, że "nic nie wie, nic nie widział", narkoman -okradnie, okłamie- przytuli i pomoże szukać.."
Otwarty Portal Monaru
webmaster Mariusz Janiszewski