<!-- [site-name] -->  
Witaj gość - dzisiaj jest środa, 23 maja 2012, 

pamięci Marka

Biografia
Marka Kotańskiego
Historia Monaru
"Ty zaraziłeś ich
narkomanią"

"Daj siebie innym"

nasze menu

 strona główna
 nasze linki
 FAQ - pytania i odpowiedzi
 nasze pliki
 nasze bLogi
 nasza galeria
 nasza księga gości
 Nasz czat

 PLACÓWKI MONARU


kto jest na czacie

trochę wiedzy o...

 narkotykach
 narkomanii
 narkomania w literaturze
 narkomania w filmie

nasz najnowszy link

Click

Dzień po dniu
Pobierz nagrania mp3 o trzeźwości różnych, internetowych stacji radiowych. Stronka powstała w okres...
odsłon:1168

nasze linki ]

nasz bLogariusz

licznik odwiedzin

Dzisiaj:187
W tym miesiącu:5982
W tym roku:42746
Ogólnie:1941804

Od dnia 08-01-2002
Do dołu
Prosze o pomoc .
  • Posted: 08.12.2010, 20:52
     
    nom_nie_14
    oceń:
    nowicjusz nowicjusz
    zarejestrowany:
     grudzień 2010
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    11.12.10
    postów:
    5
    więc ten temat już był ale po przeczytaniu jakoś nie dostałam odpowiedzi to na co chciałam . Więc Monar pomaga młodym ludziom prawda ? Mój chłopak do niego poszedł rodzice go wysłali i czy jeśli im się zachce to mogą przerwać leczenie i zabrać go stamtąd ? Czy ma byc tam wyznaczone 12 miesięcy . I jak ja mogę się z nim skontaktować ? Na prawdę chciałabym otrzymać odpowiedzi na te pytania ..
  • Posted: 08.12.2010, 22:10
     
    Sarararara
    oceń:
    nowicjusz nowicjusz
    zarejestrowany:
     grudzień 2010
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    12.12.10
    postów:
    7
    jesli jest osoba pelnoletnia i nie bedzie chcial wyjsc z osrodka to nie maja jak go stamtąd zabrać;) i jeśli chce sie wyleczyć musi zostac do konca leczenia czyli cale 12 miesiecy.. jesli chodzi o kontakt dzwon do terapeutów i sie dowiaduj czy mozesz sie z nim skontaktować oni Ci powiedzą na czym stoisz! Pozdrawiam

    Nikt nie mówił, że będzie łatwo! Ale nic co łatwe nie jest ważne!
  • Posted: 09.12.2010, 08:50
     
    nom_nie_14
    oceń:
    nowicjusz nowicjusz
    zarejestrowany:
     grudzień 2010
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    11.12.10
    postów:
    5
    ale chodzi o to , ze on nie jest pełnoletni i ja tak samo .. To jak to wszystko ogólnie bd ?

    i czy można tam z nim pisac jakies listy czy co ? bo nie daje rady psychicznie .. ;c




    [color=red]Nie pisz jednego swojego posta pod drugim tylko użyj opcji edytuj jeśli chcesz coś dopisać. [/color]



    napisany przez: magnola, 09-12-2010 - 22:06
  • Posted: 09.12.2010, 14:14
     
    Sarararara
    oceń:
    nowicjusz nowicjusz
    zarejestrowany:
     grudzień 2010
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    12.12.10
    postów:
    7
    czytaj uwaznie co sie do Ciebie pisZe! zadzwon do terapeutow i od nich uzyskasz najkonkretniejsze informacje! Wiesz ja mysle, ze jesli jego rodzina chce aby sie wyleczyl to nie beda go zabierac z osrodka!

    Nikt nie mówił, że będzie łatwo! Ale nic co łatwe nie jest ważne!
  • Posted: 09.12.2010, 16:14
       
    jozefaa
    oceń:
    neofita neofita
    zarejestrowany:
     marzec 2005
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    16.05.12
    postów:
    880
    Zapewne pisać listy możesz i w ośrodku zadecydują czy będzie mógł je od Ciebie otrzymywać. Może napisz więcej coś o sobie. Czy ćpałaś razem z nim , jeżeli nie to czy wiedziałaś że on ćpa i jak jego rodzina ma stosunek do Ciebie itd. bo to ważne. bardzo aby Ci coś konkretnego odpowiedzieć. On nie jest pełnoletni więc jego rodzice za niego tak właściwie decydują.

    Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali
    Jan Paweł II, częstochowa, 18.VI.1983

    Nie potrafi przebaczyć innym, kto sam nie zaznał przebaczenia.
    Jan Paweł II, Z przemówienia do młodzieży, Watykan, 1999 r.
  • Posted: 09.12.2010, 19:37
     
    nom_nie_14
    oceń:
    nowicjusz nowicjusz
    zarejestrowany:
     grudzień 2010
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    11.12.10
    postów:
    5
    nie ja z nim nie ćpałam . fakt wiedziałam , ze to robił ale przy mnie potrafił odmówić tak nagle go naszło i nie mógł przestać .. z jego rodzicami dogaduje się bardzo dobrze . czyli jeśli zechca mogą przerwać leczenie . ? czy nie bardzo ;c
  • Posted: 09.12.2010, 22:24
       
    magnola
    oceń:
    moderator moderator
    zarejestrowany:
     marzec 2005
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    14.03.12
    postów:
    834
    Uzależnienie nigdy nagle nie nachodzi;]

    Do czego Ci potrzebna informacja czy rodzice mogą przerwać jego leczenie i go "zabrać" z ośrodka?

    Jeśli dobrze dogadujesz się z jego rodzicami to porozmawiaj z nimi i ich zapytaj, oni jako rodzice i opiekunowie, którzy bezpośrednio się orientują w całej sprawie będą wiedzieć najwięcej, również na temat możliwości kontaktu z nim lub tak jak napisała ci Sara - zadzwoń do ośrodka i zapytaj jaka jest możliwość kontaktu np pisania listów w waszym przypadku.

    Ale jeśli chcesz żeby wyszedł stamtąd zanim ukończy leczenie dlatego bo Tobie jest trudno i nie dajesz rady to lepiej żebyś nie miała możliwości kontaktu z nim.


    człowiek musi znacznie mniej, niż wydaje mu się, że musi
    i może znacznie więcej, niż wydaje mu się, że może...


    WT
  • Posted: 10.12.2010, 14:02
     
    nom_nie_14
    oceń:
    nowicjusz nowicjusz
    zarejestrowany:
     grudzień 2010
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    11.12.10
    postów:
    5
    nie chodzi o to , ze nie daje rady . chciałam się tylko zorientować o co w tym wszystkim chodzi . i ile ta cała jak to nazwać .. "kwarantanna" trwa ?
  • Posted: 10.12.2010, 15:14
       
    jozefaa
    oceń:
    neofita neofita
    zarejestrowany:
     marzec 2005
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    16.05.12
    postów:
    880
    Leczenie uzależnień to m.in. właśnie jak Ty to nazwałaś kwarantanna, która trwa bardzo długo a dla niektórych osób, które by chciały się spotkać z osobą która się leczy jest ona niewskazana przez całą terapie jak i po jej ukończeniu. Nie martw się o niego bo w ośrodku dbają o niego bardzo aby nie dotarły do niego nieodpowiednie osoby które by mu zakłócały proces leczenia. Rodzina zawsze jak będzie chciała to może przerwać leczenie i zabrać syna, lecz on będzie też musiał wyrazić zgodę na opuszczenie ośrodka. Społeczność jak i kadra po konsultacji z twoim chłopakiem jak on będzie chciał poprosić o zgodę na wizytę czy telefony czy listy itd. od Ciebie może mu zezwolić lub zakazać jeżeli dojdą do wniosku że wasze kontakty mogą przeszkadzać w leczeniu. Musisz zrozumieć że w ośrodku najważniejszy jest pacjent. Nie jego rodzina, żona, dzieci, rodzice itd. to on się leczy w ośrodku a rodzina ma się leczyć też w domku w poradni na spotkaniach dla rodzin osób uzależnionych. Jest to bardzo ważne inaczej będzie Tobie bardzo trudno zrozumieć całą tą sytuację oraz chorobę uzależnienia od narkotyków. Powinnaś moim zdaniem poszukać takich spotkań i koniecznie na nie uczęszczać, nam wiele one pomogły a dojeżdżaliśmy z zoną na nie 70 km. Prawdopodobnie będą też spotkania dla rodzin w ośrodku więc jak masz dobry układ z rodzicami chłopaka to zabierz się z nimi na takie spotkanie po wcześniejszym oczywiście ustaleniu tego z chłopakiem bo on musi podać zapewne (jak takie spotkania są u niego w ośrodku) kto go odwiedzi z rodziny i musi być zaakceptowana przez społeczności i terapeutów lista osób odwiedzających.



    napisany przez: jozefaa, 10-12-2010 - 16:16

    Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali
    Jan Paweł II, częstochowa, 18.VI.1983

    Nie potrafi przebaczyć innym, kto sam nie zaznał przebaczenia.
    Jan Paweł II, Z przemówienia do młodzieży, Watykan, 1999 r.
  • Posted: 11.12.2010, 12:36
     
    nom_nie_14
    oceń:
    nowicjusz nowicjusz
    zarejestrowany:
     grudzień 2010
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    11.12.10
    postów:
    5
    rozmawiałam wczoraj z jego rodzicami miałam do niego jechać ale nie mogę i nie może mieć ze mną kontaktów jego tato powiedziała że dopiero po 8 miesiącach bd mógł przyjechać na przepustkę z opiekunem na kilka godzin . Więc chyba nie bd miała z nim żadnego kontaktu przez 12 miesięcy . ;c . Bd uczęszczała do psychologa mam nadzieję , ze mi pomoże .
Otwarty Portal Monaru
webmaster Mariusz Janiszewski