No nie wierzę, następna.
Po raz kolejny zastanawiam się, jak wy przetrwaliście studia i jak macie zamiar tego magistra obronić, skoro zamiast się trochę wysilić i pogadać z kimś na żywo, szukacie w necie takiej bandy pajaców jak my, która pośmieje się, a w ankiecie pewnie naściemnia.
Poważnie, jeżeli znalezienie obiektu badań w realu Cię przerasta to nie wiem, jak sobie poradzisz w ewentualnej pracy ze skrzywionym elementem
