Link mówi o uzależnieniu alkoholowym, ale w przypadku innych substancji wygląda to podobnie. Nie ma zamkniętych ośrodków ani innych wynalazków. Jeżeli leczenie masz zasądzone z wyroku i nawiejesz z ośrodka - idziesz siedzieć, albo czekają Cię inne zasądzone sankcje.
Amen.
Posted: 15.08.2010, 20:33
oceń:
nowicjusz
zarejestrowany:
sierpień 2010
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
03.04.11
postów:
6
witam cię chodzi o moją córkę ma 17 lat i problem dotyczy narkotyków i wszelkich środow psychoaktywnych. Dzięki za odpowiedź i przepraszam za mało precyzyjne pytanie.
Krzysiek
Posted: 15.08.2010, 22:31
oceń:
moderator
zarejestrowany:
wrzesień 2004
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
18.01.12
postów:
1076
A no to jeszcze inaczej. Jeżeli chodzi o nieletnią to z tego co mi wiadomo, to możesz ją tam jako rodzic ojciec i opiekun, że tak powiem na siłę umieścić i kadra ma pilnować delikwenta. No, chyba, że ma jakiś wyrok to wracamy do punktu wyjścia, leczenie, jak nawieje to poprawczak, kurator, etc. W ośrodkach dla nieletnich (o Matarni dobre opinie słyszałam) trochę inaczej to funkcjonuje, ale dokładnie to może niech się jakiś rodzic wypowie. Nie mam dzieci, nie mam problemu Jozefaa, gdzieś ty się ukrył?!
napisany przez: KARO, 15-08-2010 - 22:32
Posted: 15.08.2010, 22:51
oceń:
nowicjusz
zarejestrowany:
sierpień 2010
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
03.04.11
postów:
6
Córka była dwa razy w Ozorkowie raz uciekła kolejnym razem została wyżucona następnie sąd umieścił ją w ośrodku wychowawczym skąd została urlopowana do częstochowy do ośrodka terapeułtycznego, uciekła z niego jest w domu teoretycznie bawi się, pije i niewraca na noc wieczne konflikty i utarczki. 17 sprawa o leczenie
Posted: 15.08.2010, 23:15
oceń:
domownik
zarejestrowany:
listopad 2006
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
19.01.12
postów:
37
Nasz siedemnastoletni syn, wyrokiem sądu rodzinnego, został skierowany na przymusowe leczenie i rehabilitację. Sami zawieźliśmy syna do ośrodka, bo się na to zgodził. Zgodę wyraził również na leczenie, bo nie można nikogo leczyć na siłę. Nie ma ośrodków zamkniętych. Według mnie, nakaz leczenia daje rodzicom możliwość doprowadzenia dziecka do ośrodka przez Policję. Jeżeli dziecko przebywa poza domem, a rodzice znają miejsce pobytu dziecka, mogą wskazać adres Policji.
[quote=krzysiek743] jest w domu teoretycznie bawi się, pije i niewraca na noc wieczne konflikty i utarczki. [/quote]
Zadaniem rodziców jest nie godzenie się na to, o czym piszesz.
Założyliśmy synowi sprawę o "demoralizację oraz przymusowe leczenie i rehabilitację".
Pozdrawiam,
Małgorzata
Posted: 17.08.2010, 18:44
oceń:
neofita
zarejestrowany:
marzec 2005
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
16.05.12
postów:
880
Krzysiek, nasz syn też miał 17 lat jak poszedł do ośrodka(znaczy zawieźliśmy go tam). Twoja córka jest niepełnoletnia więc masz pełne prawo jej nie pozwalać balować, pic alkohol itd. jak jest w domu czy poza nim. My z żona syna nie puszczaliśmy z domu i zawieźliśmy do ośrodka. Nie potrzebujesz nakazu leczenia, chyba że uciekła z domu i policja by miała ją szukać i umieścić w ośrodku. Jak przebywa w domu zawozicie ją do ośrodka i tam ustalacie z kadrą że siedzi co najmniej do pełnoletności na siłę a jej powiedzcie że jak ucieknie z następnego ośrodka to zwieziecie ją do takiego ciężkiego że zapomni jak się nazywa. Bo jak pewnie już się orientujesz są ośrodki bardzo zróżnicowane jeżeli chodzi o trudy leczenia. W niektórych to wczasy a niektóre to obóz ciężkiej pracy. Tylko niepokoi mnie twoje opisanie że ona ucieka a Wy ja stale przygarniacie do domu i na dodatek pozwalacie na balowanie ,ćpanie i picie alkoholu . U nas syn miał szlaban i natychmiastowy wyjazd z domu do ośrodka zaraz po zeraniu abstynencji . Konsekwencja w działaniu koniecznie widzę( chociaż mam nadzieję że się mylę) że chyba za bardzo nie wiesz jak postępować żeby jej pomóc. Jak bedzie taka potrzeba to pytaj. Pozdrawiam i wielu sił zycze też ojciec Józef (mój syn obecnie pracuje w ośrodku, ale walczyliśmy o niego 5 długich lat!!)
Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali
Jan Paweł II, częstochowa, 18.VI.1983
Nie potrafi przebaczyć innym, kto sam nie zaznał przebaczenia.
Jan Paweł II, Z przemówienia do młodzieży, Watykan, 1999 r.
Posted: 21.08.2010, 15:34
oceń:
nowicjusz
zarejestrowany:
sierpień 2010
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
03.04.11
postów:
6
Witam wszystkich, mam pytanie do Jozefaa które ośrodki leczą na siłę. Ppozdrawiam Krzysiek
Posted: 21.08.2010, 20:11
oceń:
neofita
zarejestrowany:
marzec 2005
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
16.05.12
postów:
880
Wszystkie ośrodki leczą na "siłę" bo ok 90% pacjentów nie chce się leczyć na początku, ale nie ma takich ośrodków gdzie siedzi się jak w więzieniu. Trzeba córce wyjaśnić że jak ucieknie to nie przyjmujecie jej do domu a zawieziecie ją do następnego ośrodka bardzo ciężkiego. Kiedy ma 18 lat?? Może jednak lepiej jej załatwić nakaz sądowy (sprawa jak pisałeś miała być 17) na leczenie i jak opuści leczenie to do więzienia pójdzie. Może to ją powstrzyma od ucieczek. Ale nie wolno ją do domu wpuścić jak ucieka z ośrodka to podstawa.
Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali
Jan Paweł II, częstochowa, 18.VI.1983
Nie potrafi przebaczyć innym, kto sam nie zaznał przebaczenia.
Jan Paweł II, Z przemówienia do młodzieży, Watykan, 1999 r.
Posted: 23.08.2010, 22:20
oceń:
domownik
zarejestrowany:
listopad 2006
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
19.01.12
postów:
37
Na pomoc kadry w ośrodku, Sądu, Policji możesz liczyć, kiedy zobaczą Twoją wielką determinację i chęć prawdziwej pomocy dziecku. Policjanci nie chcą współpracować z rodzicami, którzy na drugi dzień wycofują skargę i uczą dziecko niekonsekwencji. Terapeuci nie będą na siłę trzymać Twojego dziecka skoro wyczują, że ich kilkumiesięczna praca pójdzie na marne, bo w chwili słabości zabierzesz je do domu. Sędziowie i kuratorzy nie będą rzetelnie Ci pomagać, kiedy nie będą przekonani, że wiesz po co robisz te wszystkie okropne rzeczy swojemu dziecku. To ty masz ich przekonać, że robisz to, żeby je ratować.
Pozdrawiam,
Małgorzata
Posted: 24.08.2010, 18:45
oceń:
neofita
zarejestrowany:
marzec 2005
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
16.05.12
postów:
880
Nie można trafniej opisać prawidłowego działania rodzica, który całym sobą ratuje swoje dziecko z choroby uzależnienia - Zami świetnie to zrobiłaś, staram się nie oceniać wypowiedzi innych ale tutaj musiałem złamać swoją zasadę! dziękuję Ci za te słowa
Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali
Jan Paweł II, częstochowa, 18.VI.1983
Nie potrafi przebaczyć innym, kto sam nie zaznał przebaczenia.
Jan Paweł II, Z przemówienia do młodzieży, Watykan, 1999 r.
Posted: 25.08.2010, 17:32
oceń:
nowicjusz
zarejestrowany:
sierpień 2010
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
03.04.11
postów:
6
Nie czekaliśmy na nakaz sądowy bo decyzja ma być 14.09 córkę zawiozłem do ośrodka. Pozdrawiam Krzysiek
Posted: 26.08.2010, 14:09
oceń:
neofita
zarejestrowany:
marzec 2005
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
16.05.12
postów:
880
Super że się udało gratulacje, pozdrawiam.
Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali
Jan Paweł II, częstochowa, 18.VI.1983
Nie potrafi przebaczyć innym, kto sam nie zaznał przebaczenia.
Jan Paweł II, Z przemówienia do młodzieży, Watykan, 1999 r.