W związku że nie ma większych ostatnio ruchów na stronce że się tak wyrażę, postanowiłem wrócić do mojego tematu po bardzo długim czasie i napisać ( może to kogoś jeszcze zainteresuje,[b]zwłaszcza myślę tu o tych osobach, które potrzebują wsparcia że można wyjść z tej choroby i prowadzić normalne zycie )[/b] co się zmieniło w kilku słowach w naszej rodzince. Najważniejsze syn pracuje już dłuższy czas w ośrodku gdzie ukończył leczenie, robi też kurs terapii uzależnień w Gdańsku. Z tego co się orientuję daje sobie świetnie radę i potrafi robić to co robi naprawdę dobrze. Bardzo się usamodzielnił oczywiście ( ma już 24 lata!!), poznał super dziewczynę, widać że się świetnie rozumieją i dogadują, jest w temacie bo pracuje też w tym samym ośrodku co Bartek od kilku miesięcy jest terapeutką. Może coś wyjdzie hi hi

z tego związku. A u nas cóż po staremu, tylko że nie przezywamy już stresów związanych z chorobą syna. On już w pełni stał się odpowiedzialny i wie jak ma żyć, jakie ma ograniczenia itd. z którymi sobie świetnie radzi i umie z nimi normalnie, zdrowo żyć. Naprawdę można wyjść z tej choroby, dzięki wspaniałym osobom, których Bartek i my także spotkaliśmy na swojej drodze, już niestety ś.p.. Pani Basi Karaczyńskiej i Jej pracownikom, terapeutom z ośrodka w Zapowiedniku i Opaleniu , tam uzyskał pierwsze szlify i mimo że nie ukończył tam terapii opuścił ośrodek po 16 miesiącach zrobił tam pierwsze swoje szlify w leczeniu. Dalej Toruń, ośrodek na Tramwajowej krótko terminowy którego ukończył, lecz dalej popłyną no i poszedł wreszcie do Kurcza do Ośrodka Leczenia Uzależnień Zaroślak , który ukończył i jest już od tej pory super. Dziękujemy Wam wszyscy którzy nas wspieraliście też natej stronce, bardzo nam ona pomogła, Mariusz, Magnola, Karo itd.itd.Buńcio itd. itd. dziękujemy i obecnie także staramy się pomagać innym w podobnej sytuacji, tak jak umiemy oczywiście czyli dzielimy się własnym doświadczeiem.Pozdrawiam Józef
napisany przez: jozefaa, 23-06-2011 - 22:39
Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali
Jan Paweł II, częstochowa, 18.VI.1983
Nie potrafi przebaczyć innym, kto sam nie zaznał przebaczenia.
Jan Paweł II, Z przemówienia do młodzieży, Watykan, 1999 r.