<!-- [site-name] -->  
Witaj gość - dzisiaj jest środa, 23 maja 2012, 

pamięci Marka

Biografia
Marka Kotańskiego
Historia Monaru
"Ty zaraziłeś ich
narkomanią"

"Daj siebie innym"

nasze menu

 strona główna
 nasze linki
 FAQ - pytania i odpowiedzi
 nasze pliki
 nasze bLogi
 nasza galeria
 nasza księga gości
 Nasz czat

 PLACÓWKI MONARU


kto jest na czacie

trochę wiedzy o...

 narkotykach
 narkomanii
 narkomania w literaturze
 narkomania w filmie

nasz najnowszy link

Click

Dzień po dniu
Pobierz nagrania mp3 o trzeźwości różnych, internetowych stacji radiowych. Stronka powstała w okres...
odsłon:1168

nasze linki ]

nasz bLogariusz

licznik odwiedzin

Dzisiaj:172
W tym miesiącu:5967
W tym roku:42731
Ogólnie:1941789

Od dnia 08-01-2002

Przejdź do strony: [-1] 1 - 2 - 3 - 4 - 5

Do dołu
O rzucaniu narkotyków (by Włochatyjoe121)
  • Posted: 29.03.2010, 22:42
     
    neurotictune
    oceń:
    domownik domownik
    zarejestrowany:
     marzec 2010
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    27.04.10
    postów:
    34
    A ja znam Freuda-nie stroniącego od kokainy,
    Znam takze autora "Dr.Jekyl iMr.Hyde" ,ktory stworzył swe słynne dzieło na 6dniowym ciągu kokainowm,
    A wspomniany wczesniej Twórca aspiryny, lubił wypróbować swoje drugie 'cudensko' na samym sobie (heroina).

    Z tymi wyjatkami jest tak samo jak w przypadku,ludzi ktorzy poradzili sobie SAMi z zazywaniem narkotyków.

    I oczywiscie ze CZAS REGENERACJi jest ISTOTNY i wyglad po dłuzszym lub krotszym okresie wraca do 'normy'.
    ALe przeciez mowimy tu o przypadkahc leczących się w danym czasie narkomanów po długim czasie zazywania. ;)

    I tym oto sposobem stałam sie DOMOWNIKIEM!
    Alleluja! ;p icon_lol



    napisany przez: magnola, 29-03-2010 - 22:44
  • Posted: 29.03.2010, 22:48
       
    magnola
    oceń:
    moderator moderator
    zarejestrowany:
     marzec 2005
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    14.03.12
    postów:
    834
    Oni wszyscy nie żyją icon_lol

    (Narkotyki ich zabiły.) - to zdanie dopisałam dla jaj, nie odpowiadać na nie poważnie

    Przypomniał mi się wykład u mnie na studiach:

    -Wykładowca pyta: znacie Nerona?
    -Ja się wyrywam: Nie osobiście!

    Ale co to ma wspólnego z wyniszczeniem fizycznym przez heroinę? (pytanie retoryczne)



    napisany przez: magnola, 29-03-2010 - 22:54


    człowiek musi znacznie mniej, niż wydaje mu się, że musi
    i może znacznie więcej, niż wydaje mu się, że może...


    WT
  • Posted: 29.03.2010, 22:51
       
    KARO
    oceń:
    moderator moderator
    zarejestrowany:
     wrzesień 2004
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    18.01.12
    postów:
    1076
    Chyba żyją. Ja tu widzę jak byk czas teraźniejszy. ZNAM.

    ZNAM 2Paca, wiecie? I Mozarta. Dzwonki do komórek ziom robi.

    A co to ma wspólnego z uzależnieniem od heroiny? Nic. Taki netowy szpanik wiedzowy.



    napisany przez: KARO, 29-03-2010 - 22:54



  • Posted: 29.03.2010, 23:16
     
    neurotictune
    oceń:
    domownik domownik
    zarejestrowany:
     marzec 2010
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    27.04.10
    postów:
    34
    płytkie,acz przewidywalne posunięcie. ;]
  • Posted: 29.03.2010, 23:21
       
    KARO
    oceń:
    moderator moderator
    zarejestrowany:
     wrzesień 2004
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    18.01.12
    postów:
    1076
    Będą jeszcze płytsze i jeszcze bardziej przewidywalne do momentu aż zrozumiesz, że dyskusja z Tobą to jak rozmowa głuchego ze ślepym o kolorach.

    Utwierdziła mnie w tym Twoja odpowiedź na post Mariusza. Kolejny raz.



  • Posted: 29.03.2010, 23:37
     
    neurotictune
    oceń:
    domownik domownik
    zarejestrowany:
     marzec 2010
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    27.04.10
    postów:
    34
    Rozumiem,ze tylko TY mozesz czasem zażartować,ze tylko Tobie wolno pozwolić sobie na anegdotki,czy szyderstwa,badz wytykanie. Moze umiesc taki pkt.w REGULAMINIE,to sie dostosuję,bo osobiscie MAM swoje przekonania,ale one niemal WCALe nie roznią sie od tych ktore WY przedstawiacie. ZRozum -przedstwiam SWOJą perspektywę, opisuje Swoich znajomych, posługuje sie ZNAJOMYMI schematami,ktore miały/mają miejsce w MOIm zyciu.
    sama Podkreslasz "JA wygladąłm tak i tak" "mnie bardzie szkodzi to i tamto " "Zgodze sie sama ze sobą ;p" (z dystansem proszę to sparafrazowane pseudocytaty).
    KAZDY ZNA,a przynajmniej tak mi zdaje PRAWDE! Jezeli ktos chce pytac o rzeczy Oczywiste to zaklada nowy temat,a Ty nagminnie starasz m i sie udowodnić,ze mowię coś czego nie mowię,a co rzekomo jest sprzeczne z Faktami.

    NIe rozumiem tego negatywnego ,najeżonego nastawienia.
    Nie poruszamy tu kwestii typu "cpam codziennie dzien w dzien od 3 lat,czy jestem narkomanem?" TYLko kwestie mniej istotne..WŁASNE spostrzeżenia- o sposobie PORÓWNANIA narkomanii do innych chorób, o roznych formach wyniszczenia.

    Dystans.....
    Ja go mam. I genralnie..Lubie tu wpadac. DO WAS ! icon_cool
    Choć sama nie wiem czemu....;]


    Ach i juz odpowiadam DRoga Magnolio - Chodziło mi o to,zeby ZAZNACZYĆ ,ze po niektórych FAKTYCZNIE NIE WIDAC wyniszczenia (choc patzrac na DZIEŁa niektorych mozna wysnuć pewne wnioski co do stanów w jakich je tworzyli i ich zdrowia psychicznego) fizycznego.
    I chciałm powiedzieć,ze to RÓWNIEZ dotyczny tego,ze Panowie prawdopodobnie w jakis sposob "trzymali na wodzy' swoje nałogi.

    I o to,ze poruszyłas temat WYJATKOW,ktory poruszyłam pare postów wczesniej,a raczej zostałam nazwana 'zwykłym wyjatkiem' przy okazji pisania o tym,ze niektorym wystarczy własna siła i rodzaj autoterapii/pracy nad sobą :)




    [color=red]Używaj proszę opcji "Wpisz" do edycji swoich postów i nie pisz jednego pod drugim. Dzięki. [/color]



    napisany przez: magnola, 30-03-2010 - 10:26
  • Posted: 30.03.2010, 08:31
     
    Sowa
    oceń:
    nowicjusz nowicjusz
    zarejestrowany:
     styczeń 2009
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    13.02.12
    postów:
    21
    tak sobie pomyślałam o nabijaniu postów, a tu proszę, powinno być chyba z podkreśleniem zmiany statutu, udało się!
    (...)

    Ola, chyba się dobrze zakonserwowałyśmy, wciąż z lękiem spoglądam na sprzedawcę, kiedy proszę o paczkę fajek, nie zabrawszy ze sobą dowodu icon_lol

    Freudy, Tupac'ki, Huxley'e, Morrisony nie podzielą się z nami, "na żywca" doświadczeniem. amen

    na przerzucanie się argumentami nie mam czasu. dzień taki piękny icon_razz

    ps. Karo, sądzę, że francą byłaś OD ZAWSZE icon_evil icon_eek





    napisany przez: Sowa, 30-03-2010 - 09:34









    _____________________________________________________
    Sowa - mega ściemniacz. Mądrość pojęcie względne.
  • Posted: 30.03.2010, 22:28
       
    KARO
    oceń:
    moderator moderator
    zarejestrowany:
     wrzesień 2004
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    18.01.12
    postów:
    1076
    [quote=neurotictune]przedstwiam SWOJą perspektywę, opisuje Swoich znajomych, posługuje sie ZNAJOMYMI schematami,ktore miały/mają miejsce w MOIm zyciu.[/quote]

    No to może zaczynaj zdania w swoich wypowiedziach od takich zwrotów jak "moim zdaniem", czy też "mój znajomy"? Póki co w każdej Twojej wypowiedzi mogę Ci pokazać usilną próbę stwierdzenia jakiegoś "faktu".

    [quote=neurotictune]KAZDY ZNA,a przynajmniej tak mi zdaje PRAWDE![/quote]

    Jaką prawdę? Narkomania to nie choroba, czy może, że Ziemia jest płaska?

    [quote=neurotictune]Jezeli ktos chce pytac o rzeczy Oczywiste to zaklada nowy temat[/quote]

    Jeżeli coś nie jest oczywiste, mogę zapytać w jakimś już istniejącym?

    [quote=neurotictune]Ty nagminnie starasz m i sie udowodnić,ze mowię coś czego nie mowię,a co rzekomo jest sprzeczne z Faktami.[/quote]

    Po pierwsze: pokaż mi miejsce, w którym próbowałam Ci udowodnić coś, czego nie mówiłaś.

    Po drugie: że opowiadasz bzdury nie tylko próbowało, ale udowodniło Ci kilka osób, tylko Ty najwyraźniej nic z tego nie zrozumiałaś.


    [quote=Sowa]Karo, sądzę, że francą byłaś OD ZAWSZE icon_evil icon_eek [/quote]

    Od kołyski aż po grób icon_lol




Przejdź do strony: [-1] 1 - 2 - 3 - 4 - 5

Otwarty Portal Monaru
webmaster Mariusz Janiszewski