Rozumiem,ze tylko TY mozesz czasem zażartować,ze tylko Tobie wolno pozwolić sobie na anegdotki,czy szyderstwa,badz wytykanie. Moze umiesc taki pkt.w REGULAMINIE,to sie dostosuję,bo osobiscie MAM swoje przekonania,ale one niemal WCALe nie roznią sie od tych ktore WY przedstawiacie. ZRozum -przedstwiam SWOJą perspektywę, opisuje Swoich znajomych, posługuje sie ZNAJOMYMI schematami,ktore miały/mają miejsce w MOIm zyciu.
sama Podkreslasz "JA wygladąłm tak i tak" "mnie bardzie szkodzi to i tamto " "Zgodze sie sama ze sobą ;p" (z dystansem proszę to sparafrazowane pseudocytaty).
KAZDY ZNA,a przynajmniej tak mi zdaje PRAWDE! Jezeli ktos chce pytac o rzeczy Oczywiste to zaklada nowy temat,a Ty nagminnie starasz m i sie udowodnić,ze mowię coś czego nie mowię,a co rzekomo jest sprzeczne z Faktami.
NIe rozumiem tego negatywnego ,najeżonego nastawienia.
Nie poruszamy tu kwestii typu "cpam codziennie dzien w dzien od 3 lat,czy jestem narkomanem?" TYLko kwestie mniej istotne..WŁASNE spostrzeżenia- o sposobie PORÓWNANIA narkomanii do innych chorób, o roznych formach wyniszczenia.
Dystans.....
Ja go mam. I genralnie..Lubie tu wpadac. DO WAS !
Choć sama nie wiem czemu....;]
Ach i juz odpowiadam DRoga Magnolio - Chodziło mi o to,zeby ZAZNACZYĆ ,ze po niektórych FAKTYCZNIE NIE WIDAC wyniszczenia (choc patzrac na DZIEŁa niektorych mozna wysnuć pewne wnioski co do stanów w jakich je tworzyli i ich zdrowia psychicznego) fizycznego.
I chciałm powiedzieć,ze to RÓWNIEZ dotyczny tego,ze Panowie prawdopodobnie w jakis sposob "trzymali na wodzy' swoje nałogi.
I o to,ze poruszyłas temat WYJATKOW,ktory poruszyłam pare postów wczesniej,a raczej zostałam nazwana 'zwykłym wyjatkiem' przy okazji pisania o tym,ze niektorym wystarczy własna siła i rodzaj autoterapii/pracy nad sobą :)
[color=red]Używaj proszę opcji "Wpisz" do edycji swoich postów i nie pisz jednego pod drugim. Dzięki. [/color]
napisany przez: magnola, 30-03-2010 - 10:26