od 2,5 roku jestem z nim mamy dziecko jestesmy szczesliwi on pracuje wyprowadzil sie o 200km od miejsca domu rodzinnego.przez 8 lat palil heroine .nie bierze 3 lata.strasznie sie boje ze do tego wroci.nie mam z kim o ty porozmawiac.
kasia:)
Posted: 22.02.2010, 14:38
oceń:
admin
zarejestrowany:
grudzień 2004
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
07.09.10
postów:
512
czy masz jakieś konkretne powody do niepokoju ?
Posted: 23.02.2010, 14:03
oceń:
nowicjusz
zarejestrowany:
grudzień 2009
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
23.02.10
postów:
2
ciagle zmiany zachowan ostanio i te narotyczne jego sny
kasia:)
Posted: 23.02.2010, 14:45
oceń:
admin
zarejestrowany:
grudzień 2004
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
07.09.10
postów:
512
to co opisujesz kojarzy mi się z głodem
Głód alkoholowy to silne pragnienie, trudna do opanowania chęć lub przymus wypicia alkoholu, połączony z doświadczaniem przykrych, niepożądanych emocji oraz dążenie do natychmiastowego doznania ulgi. Podobnie jest z głodem narkotyków i leków. Jest to jeden z osiowych objawów uzależnienia. Ludzie uzależnieni którzy utrzymują abstynencję, którzy się leczą, często doświadczają takiego głodu, mimo że mają szczerą chęć zaprzestania picia i brania. Często martwią się z tego powodu, nie bardzo wiedzą co się z nimi dzieje, nie wiedzą jak sobie z tym poradzić.
Kiedy człowiek uzależniony decyduje się na zerwanie z alkoholem, lekami, narkotykami jest w trudnej sytuacji, bowiem przestał używać "znieczulacza", jego psychika jest osłabiona, a nie potrafi radzić sobie z problemami życia codziennego, ze złością, z lękiem, z samotnością, z nudą... Czyli, inaczej mówiąc, jest w złym stanie i chciałby się tego stanu pozbyć a często zna tylko jeden sposób...
Głód nigdy nie powstaje "z niczego" i nagle. Zawsze ma jakieś przyczyny np. zmęczenie, jakaś choroba somatyczna, sytuacja stresowa, wyzwalacze zewnętrzne, powrót do starego (z okresu picia) stylu życia. Czasami sama osoba uzależniona wypracowywuje sobie objawy głodu, nie dbając o swoje samopoczucie, nie przestrzegając zaleceń dla trzeźwiejących alkoholików, lekceważąc sobie sygnały ostrzegawcze. Oczywiście można wymienić jeszcze setki innych przyczyn, są one czasami bardzo indywidualne, lecz schemat powstawania głodu jest podobny: najpierw następuje wzrost napięcia, które można łatwo wyprzeć, wyrzucić poza świadomość, lecz mimo to napięcie będzie nadal rosło. Z reguły ludzie zaczynają wtedy szukać przyczyn pogorszenia samopoczucia na zewnątrz, w swoim otoczeniu (a nie w głodzie). To rozkręcające się napięcie wywołuje u uzależnionego silne pragnienie pozbycia się go, pragnienie ulgi w cierpieniu czy dyskomforcie psychicznym, a to może automatycznie, podświadomie kojarzyć się z napiciem czy wzięciem.
Bardzo ważnym elementem zapobieganiu ewentualnym nawrotom picia lub brania jest uświadomienie sobie objawów głodu, poznanie sposobów radzenia sobie z nim i nauczenie się konstruktywnego korzystania z tych sposobów. Żeby sobie z tym zacząć radzić trzeba nauczyć się rozpoznawać u siebie objawy głodu.
Objawy głodu można nauczyć się rozpoznawać w czterech sferach:
W sferze fizycznej (pochodzące z ciała) - np. uczucie ssania w żołądku, smak alkoholu w ustach, suchość w gardle, nadmierne pocenie się, drżenie ciała, ból głowy, inne bóle,
W sferze emocjonalnej - np. ciągłe napięcie, niepokój, lęk, użalanie się, rozdrażnienie, złość, olbrzymia radość, "huśtawka" emocji,
W sferze umysłowej - np. pogorszenie pamięci, natrętne myśli o narkotykach, lekach, alkoholu, o uldze po wypiciu lub zażyciu, myślenie, że alkohol pomoże w rozwiązaniu problemu, przypominanie sobie przyjemnych stanów "po", sny alkoholowe i narkotykowe
W sferze działania, czynności - np. wywoływanie kłótni, "czepianie się", niechęć do robienia czegoś co wcześniej sprawiało przyjemność, lenistwo, kontaktowanie się z osobami pijącymi, czy biorącymi, kupowanie alkoholu dla innych, trzymanie alkoholu i narkotyków w domu, chodzenie do restauracji czy na spotkania gdzie pije się alkoholi bierze narkotyki