<!-- [site-name] -->  
Witaj gość - dzisiaj jest piątek, 12 marca 2010, 

pamięci Marka

Biografia
Marka Kotańskiego
Historia Monaru
"Ty zaraziłeś ich
narkomanią"

"Daj siebie innym"

nasze menu

 strona główna
 nasze linki
 FAQ - pytania i odpowiedzi
 nasze pliki
 nasze bLogi
 nasza galeria
 nasza księga gości
 Nasz czat

nasze placówki

Bullet5 ośrodki Monar
Bullet5 domy Markot
Bullet5 poradnie Monar
Bullet5 projekty Monaru

trochę wiedzy o...

 narkotykach
 narkomanii
 narkomania w literaturze
 narkomania w filmie

nasz najnowszy link

Click

Polityka Narkotykowa
Zapraszamy na kolejne seminarium Tomasza Piątka z cyklu Odwyk od pogardy. Polityka narkotykowa i two...
odsłon:202

nasze linki ]

nasz bLogariusz

licznik odwiedzin

Dzisiaj:64
W tym miesiącu:6403
W tym roku:38169
Ogólnie:1578020

Od dnia 08-01-2002
Do dołu
Pytanie o kontakt z pacjentem
  • Posted: 08.02.2010, 18:34
     
    hannaal
    oceń:
    nowicjusz nowicjusz
    zarejestrowany:
     luty 2010
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    09.02.10
    postów:
    4
    Witam.Mam pytanie,jestem kompetnie zielona jeżeli chodzi o dziłanie ośrodków monarowskich.Mój Przyjaciel-alkoholik trafił do Ośrodka w Ostrołęce.Miał się do mnie odewać,ale telefon milczy,zauważyłam,że ma wyłaczony. Może ktoś mi napisze po jakim czasie możliwy będzie kontakt z pacjentem?Bardzo się martwię brakiem jakiejkolwiek wiadomości.Nie wiem co się dzieje.Czy możliwy będzie kontakt telefoniczny,bądź listowny??? Pozdrawiam i bardzo proszę o pomoc w tej sprawie.
  • Posted: 08.02.2010, 18:49
       
    Baśka
    oceń:
    neofita neofita
    zarejestrowany:
     lipiec 2005
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    08.02.10
    postów:
    675
    To zależy od ośrodka...w tym, którym ja pracuje możliwość kontaktu z rodziną jest po upływie miesiąca. Okontakt ze znajomymi zazwyczaj pyta się na domowniku i nie zawsze się go otrzymuje (oczywiście, to społeczność, czyli współleczący się podejmują decyzję).


    "Człowiek ma prawo patrzeć na drugiego z góry tylko wówczas, kiedy chce mu pomóc, aby się podniósł" Gabriel Garcia Marquez
    http://img219.imageshack.us/img219/3504/eyes2qc3kz4di5.jpg
  • Posted: 08.02.2010, 19:00
     
    hannaal
    oceń:
    nowicjusz nowicjusz
    zarejestrowany:
     luty 2010
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    09.02.10
    postów:
    4
    Dziękuję Ci Basiu za szybką odpowiedż.Zmartwiłaś mnie trochę.Czy to oznacza,ze ja jako osoba spoza rodziny będę miała utrudniony z Nim kontakt?Straszliwie za Nim tęsknie.

    Kontaktowaliśmy się kilkanaście razy dziennie,do tego po kilkadziesiąt smsów i tak od kilku lat. A teraz ten milczacy telefon !!! Obłęd.



    napisany przez: Hefaren, 08-02-2010 - 19:36
  • Posted: 08.02.2010, 19:05
       
    Baśka
    oceń:
    neofita neofita
    zarejestrowany:
     lipiec 2005
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    08.02.10
    postów:
    675
    Niekoniecznie... kiedy będzie prosił o kontakt z Tobą grupa zada mu pytania odnośnie czy ćpał z Tobą, czy w ogóle bierzesz, jak długa się znacie itp. I na podstawie odpowiedzi podejmie decyzje.


    "Człowiek ma prawo patrzeć na drugiego z góry tylko wówczas, kiedy chce mu pomóc, aby się podniósł" Gabriel Garcia Marquez
    http://img219.imageshack.us/img219/3504/eyes2qc3kz4di5.jpg
  • Posted: 08.02.2010, 19:16
     
    hannaal
    oceń:
    nowicjusz nowicjusz
    zarejestrowany:
     luty 2010
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    09.02.10
    postów:
    4
    On nie jest narkomanem,tylko alkoholikiem. Ja też jestem alkoholiczką,nie piję 6 lat,przeszłam całą terapię i utrzymuję cały czas abstynencję i jestem w ciągłym kontakcie z terapeutą.Poznaliśmy się na terapii 4 lata temu i bardzo przypadliśmy sobie do gustu.Niestety On zaczął zapijać(kłopoty rodzinne,rozwód).NIGDY Z NIM NIE PIŁAM !!! Mam nadzieję,że bezdzie się chciał ze mną skontaktować.Obiecał mi to.Powiedział,że pierwszą osobą z którą skontaktuje się(jak będzie już mógł)będę ja. TYLKO JAK MAM DŁUGO CZEKAC????Łatwiej by mi było gdybym miała konkretny termin,to żyłabym nadzieją/.A tak ......ciężko

    Mam jeszcze jedno pytanie.Gdzie mogłabym zdobyć jakieś wiadomości o tych ośrodkach,jakie panują tam zasady itd.



    napisany przez: Hefaren, 08-02-2010 - 19:37
  • Posted: 08.02.2010, 20:02
       
    magnola
    oceń:
    moderator moderator
    zarejestrowany:
     marzec 2005
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    11.03.10
    postów:
    723
    W różnych ośrodkach Monarowskich są różne zasady. Ja bym zapytała w tym ośrodku, w którym jest twój przyjaciel. Jeśli to tak jak piszesz MONAR w Ostrołęce to masz linka do ich strony http://www.ostr.../oferta.html a tam masz nawet formularz kontaktowy i całą resztę danych

    Monar Ostrołęka
    ul. Inwalidów wojennych 21
    07-410 Ostrołęka
    tel. 029 7643970
    monar-oka@wp.pl

    Informacji na temat przyjaciela na pewno Ci nie udzielą, ale na konkretne pytania odnośnie panujących w ośrodku zasad powinni Ci odpowiedzieć.



    napisany przez: magnola, 08-02-2010 - 20:06



    nie polemizuj z idiotą - najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pobije doświadczeniem

    WT
  • Posted: 08.02.2010, 21:07
       
    Baśka
    oceń:
    neofita neofita
    zarejestrowany:
     lipiec 2005
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    08.02.10
    postów:
    675
    hannaalOn nie jest narkomanem,tylko alkoholikiem.


    To były tylko przykłady pytań jakie się zadaje...

    hannaal TYLKO JAK MAM DŁUGO CZEKAC????


    Na to pytanie nie potrafię udzielić Tobie odpowiedzi, więc tylko napiszę byś zrobiła tak jak radzi Ci Ola (ośrodki różnią się między sobą. Nawet te, które działają pod parasolem Monaru icon_wink icon_cool ).


    "Człowiek ma prawo patrzeć na drugiego z góry tylko wówczas, kiedy chce mu pomóc, aby się podniósł" Gabriel Garcia Marquez
    http://img219.imageshack.us/img219/3504/eyes2qc3kz4di5.jpg
  • Posted: 08.02.2010, 23:40
       
    admin
    oceń:
    admin admin
    zarejestrowany:
     grudzień 2004
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    11.03.10
    postów:
    485
    hannaal, twoja relacja z tym człowiekiem pachnie mi współuzależnieniowo, tłumaczysz go (kłopoty rodzinne, rozwód), trudno ci zaakceptować zasady terapii (napisał, że jak będzie się mógł odzywać to będziesz pierwszą), takie zasady jak zakaz kontaktu z osobami spoza ośrodka obowiązują nie tylko w ośrodkach monarowskich, także w zozowskich oraz w ośrodkach dla alkoholików.


    ...gdyby w życiu były same piękne chwile

    nie wiedziałbym że żyję...

  • Posted: 09.02.2010, 16:02
     
    hannaal
    oceń:
    nowicjusz nowicjusz
    zarejestrowany:
     luty 2010
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    09.02.10
    postów:
    4
    Wiem,zdaję sobie z tego sprawę .Trudno nie być osobą współuzależnioną,gdy przeżyłam z mężem alkoholikiem 20 lat.To jest nieuniknione.Myślę,a właściwie wiem ,że wobec mego Przyjaciela też przejawiam objawey współuzależnienia.Dlatego,żeby te relacje "uzdrowić",zaczęłam chodzić na terapię dla wspóuzależnionych icon_smile To dopiero początki,jeszcze dużo pzrede mną.Mam też wszystkie cechy kobiety "kochającej za bardzo".
    Mam pytanie,czy ja jako alkoholiczka i współuzależniona nie będę już mogła kochać tzw.normalną miłością???? Czy dwoje trzeźwych alkoholików może stworzyć udany związek,czy to jest możliwe?


    Dziękuję Ci Magnola Właśnie przed chwilą dzwoniłam do ośrodka i dowiedziałam się ,że najwcześniej jakikolwiek kontakt będzie możliwy po upływie ok.2 mies. Poczułam się lepiej,wiem na czym stoję.


    ( Jeśli chcesz edytować post, proszę kliknij w ikonkę "wpisz" i edytuj treść. Nie piszemy jednego postu pod drugim w krótkim odstępie czasu)



    napisany przez: Hefaren, 09-02-2010 - 16:49
  • Posted: 09.02.2010, 17:18
       
    magnola
    oceń:
    moderator moderator
    zarejestrowany:
     marzec 2005
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    11.03.10
    postów:
    723
    Dobrze, że zdajesz sobie sprawę ze swojego współuzależnienia i że zdecydowałaś się na terapię.

    Pomimo różnych opinii, które słyszałam, że dwoje uzależnionych nie stworzy udanego związku, że to ryzykowne, że trudne itd... to uważam, że jest to możliwe gdy osoby te mają już ugruntowaną swoją trzeźwość (obie strony), przepracowały swoje, ale i nie zamierzają porzucić dalszej pracy nad sobą icon_smile
    hannaal
    Dziękuję Ci Magnola Właśnie przed chwilą dzwoniłam do ośrodka i dowiedziałam się ,że najwcześniej jakikolwiek kontakt będzie możliwy po upływie ok.2 mies. Poczułam się lepiej,wiem na czym stoję.

    No to teraz już masz odpowiedź na wczorajsze pytanie "jak długo masz czekać?" icon_biggrin Wystarczył jeden telefon. Proste rozwiązania w takich sprawach są najlepsze. Teraz tylko czekać cierpliwie.



    nie polemizuj z idiotą - najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pobije doświadczeniem

    WT
Otwarty Portal Monaru
webmaster Mariusz Janiszewski