Dokładnie, tak jak mówi Tomek, 2 miesiące to przerwa, a nie zaleczenie. Można spróbować jechać do takiego ośrodka, ale później kontynuować leczenie chociażby ambulatoryjnie jeśli jest w stanie utrzymać abstynencję, która jest podstawą jakiejkolwiek terapii. Swoją drogą w Toruniu jest drugi ośrodek długoterminowy, może nad nim warto się zastanowić. Sama go rozważałam swojego czasu po tym jak poleciło mi go kilka osób, którym ufam jeśli chodzi o leczenie uzależnienia, ale moja droga jednak potoczyła się inaczej.
człowiek musi znacznie mniej, niż wydaje mu się, że musi
i może znacznie więcej, niż wydaje mu się, że może...