Do prary hehe A ja dostalam piwo z niespodzianka (speed), oczywiscie nie wiedzialam na poczatku, tak ze to byl prezent urodzinowo-noworoczny:/
Posted: 03.01.2010, 21:37
oceń:
moderator
zarejestrowany:
marzec 2005
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
29.05.10
postów:
762
Prezent bardzo akuratny dla kogoś kto próbuje przestać brać...
nie polemizuj z idiotą - najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pobije doświadczeniem
Posted: 03.01.2010, 21:44
oceń:
moderator
zarejestrowany:
wrzesień 2004
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
07.09.10
postów:
1028
Prezent jak prezent.
Mnie już w podstawówce uczono, żeby nie brać niczego do picia jeżeli nie widziało się, jak ktoś to robi /nalewa /etc.
Polak mądry po szkodzie i tyle.
Posted: 03.01.2010, 23:48
oceń:
nowicjusz
zarejestrowany:
grudzień 2009
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
04.01.10
postów:
11
Sowo jesteśmy razem 6 lat , o współuzaleznieniu wiem sporo- mam o tyle dobrze że jestem tylko jego dziewczyną, nie jestem z nim związana więzami powiedzmy rodzinnymi.Mam świadomość że zawsze mogę zabrać się i zniknąć.Zresztą już o tym kiedyś rozmawialiśmy- kiedy nie będę w stanie wytrzymać to odejdę ale to nie znaczy że on ma nie iść na leczenie,albo się poddać
A pozatym jestem DDA więc mam przeszkolenie w pewnych sprawach. :)
U mnie alkocholu nie ma w domu oficjalnie, tylko ja mam pochowane butelki po szafach tak żeby tata nie znalazł jak dostaję jakieś w prezencie(mój tata na szczęscie jest łagodny jak wypije,nigdy nie był agresywny i szybciutko jak się upije idzie spać więc przynajmniej tyle)- potrzafię jeździć na imprezę z tą samą butelką piwa ze dwa razy bo akurat nie mam ochoty na nic alkocholowego.Za to w Pubie lubię wypić piwo,jedno czasami dwa. :) Znajomi mają ze mnie ubaw... :)
"Chce się życiem cieszyć, nigdzie się nie spieszyć
Śmieszyć tych co zamiast żyć
Nonsensów rzędami zapisują notesy
I świadomie decydować jak chce żyć i kim chce być"
Posted: 04.01.2010, 20:04
oceń:
nowicjusz
zarejestrowany:
grudzień 2009
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
18.08.10
postów:
12
mój przyjaciel, ćpał parę dobrych lat, później zdecydował się na leczenie, trafił do ośrodka. Podczas leczenia poznał dziewczynę (nie z ośrodka), byli ze sobą, pomagała mu i trwała... Niestety po 3 latach 'czystego' życia, znowu zaczął brać, odwrócili się od niego wszyscy. Została tylko ona i ja... tylko, że ja byłam kilkaset km od niego, i moja pomoc była ograniczona. ona była przy nim, wyciągnęła go z tego, podała rękę i trwała, nie zważajać na ból, upokorzenia. Udało jej się. Dzisiaj mają rocznego synka, wzięli ślub i są szczęśliwi. A ja ciesze się ich szczęściem. Więc głowa do góry ;) !
"(...) Tylko tutaj nie muszę być gigantem z moich marzeń, czy karłem z moich strachów, (...) pomagając innym, mogę też odnaleźć siebie."
Posted: 05.01.2010, 14:43
oceń:
nowicjusz
zarejestrowany:
styczeń 2009
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
27.05.10
postów:
19
ciesz się, że to nie było GBH i nie zostałaś zgwałcona.
ps. to nie bajki, ale młode zazwyczaj są z gatunku naiwnych i tępawych.
_____________________________________________________
Sowa - mega ściemniacz. Mądrość pojęcie względne.
Posted: 05.01.2010, 16:57
**nieznany użytkownik**
oceń:
nowicjusz
zarejestrowany:
grudzień 2004
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
30.04.10
postów:
26
Wpis zablokowany ze względu na jego niezgodność z regulaminem.
napisany przez: KARO, 05-01-2010 - 17:13
Posted: 05.01.2010, 21:25
**nieznany użytkownik**
oceń:
nowicjusz
zarejestrowany:
grudzień 2004
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
30.04.10
postów:
26
No KARO coz za mile zaskoczenie, nie spodziewalam sie. Jak chcesz to mozesz jeszcze moje wszystkie wpisy zablokowac, wyswiadczysz mi przysluge
Posted: 05.01.2010, 22:59
oceń:
moderator
zarejestrowany:
marzec 2005
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
29.05.10
postów:
762
Taaa... Już pomijając środek, z tego wynika, że byłam kiedyś młoda, naiwna i ... tępawa...
Ale fakt, to nie bajki.
nie polemizuj z idiotą - najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pobije doświadczeniem
Posted: 07.01.2010, 22:39
oceń:
domownik
zarejestrowany:
sierpień 2008
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
11.08.10
postów:
33
Szczycisz się owym prezentem?
Jeśli Twój post został usunięty,był najwidoczniej ku temu powód. Nie prowokuj,to dziecinne.
____________________________________
_____________________________________________________
"Boli mnie obłuda naszych dążeń Teraz jesteś ze mną Jutro z moim wrogiem Spróbuj wytłumaczyć mi Dlaczego tak ma być"
Posted: 09.01.2010, 22:44
**nieznany użytkownik**
oceń:
nowicjusz
zarejestrowany:
grudzień 2004
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
30.04.10
postów:
26
Wpis zablokowany ze względu na niezgodność z regulaminem.
Każdy post z przekleństwami skończy tak samo. Inna, nie jesteś tutaj od wczoraj, więc miałaś czas zapoznać się z regulaminem forum.
napisany przez: KARO, 10-01-2010 - 00:24
Posted: 10.01.2010, 21:23
oceń:
nowicjusz
zarejestrowany:
kwiecień 2008
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
11.01.10
postów:
14
Do prary hehe A ja dostalam piwo z niespodzianka (speed), oczywiscie nie wiedzialam na poczatku, tak ze to byl prezent urodzinowo-noworoczny:/
Ja za taki prezent bym zaj....a moi znajomi wiedza,ze mam problem z paleniem wiem ,ze oni pala''okolicznosciowo"ale nie robia tego jak wiedza ,ze ja moge przyjsc.A tak wogule to znowu próbuje i nawet cos wychodzi już miesiac mija a mi nawet sie nie chce
napisany przez: Hefaren, 11-01-2010 - 11:19
Posted: 11.01.2010, 11:22
oceń:
moderator
zarejestrowany:
listopad 2004
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
18.05.10
postów:
561
Jeżeli chcemy poprawić błędy, bądź coś dodać do swojego postu, należy go edytować. Dzięk temu unikniemy niepotrzebnych postów które zawierają jedno czy dwa słowa. Tryb edycji po to właśnie jest. Aby edytować swoją wiadomość, należy nacisnąć na dole ikonke " wpisz" edytujemy co chcemy i klikamy "wyślij" i po sprawie.
"chciałam unieść wszystkie nieszczęścia świata ludzi i zwariowałam ale czy od tego ? nie wiem..."
Ja i moj facet jestesmy razem nieco krocej niz Wy,ale bardzo silnie związani emocjonalnie. Leczy sie od grudnia 2009 w Osrodku MARIANÓWEK. To co napisałas jest mi dosc bliskie,poniewaz ZAnim ja moglam sie z nim skontaktowac minął miesiąc. Najpierw tylko listy,potem 10 minut rozmowy telefonicznej w weekendy. niewiele. Doszło nawet do tego ,ze normalnie go odwiedziłam.
Miałam robione testy,bo kiedys z nim brałam. Oczywiscie nie mając pojecia o chorobie.Dla mnie czyste 'próbowanie" i szybki koniec,bo znam siebie. Wszystko wyszło pozytywnie i pozwolono mi go odwiedzic nawet na KILKA DNI.
Ale to nie znaczy,ze jest tak kolorowo. Kiedy tylko przyjezdzma patrza na nas wilkiem. Nie wolno nam sie całować,a co dopiero mowic o siedzeniu RAZEM w pokoju i rozmowach. heh. Trzymamy się za ręke i robimy wszystko na "forum". Kiedy moj ukochany coś ZBROI (leni sie lub cokolwiek) ZAWSZE uderzają w najczulszy pkt. i ucinają nam telefony,nawet jesli inni dostają np. kare biegania po 8km itd.Z tego co wiem WSZYSTKIe pary tam tak mają,a to nie dlatego zeby NAM zrobic przykrosć.
Walka z narkomanią to walka z trudnosciami. Na pewno Twojemu facetowi tez jest przykro,ale jesli uda WAm sie wytrzymać jakis okres rozłąki i braku informacji to nie sądzę zeby cokolwiek mogło was zniszczyć. Znam parę ,gdzie chłopak wyjechał leczyc sie do HOlandii na ponad rok i ....jedyny raz kiedy zadzwonił do ukochanej to SYLWESTER,a zrobił to po kryjomu.
Są szzczesliwi i mocno sie kochają :) Badz twarda. Nie daj sie pokonać EGOIZMOWI. JA przechodziłam fale rozgoryczenia i czulam ze jestem niepotrzebna. ALe Jestes na pewno motorem w jego działaniach i MOBILIZACJA ,by znow byc OBOk. :*
Posted: 24.03.2010, 01:18
oceń:
neofita
zarejestrowany:
kwiecień 2007
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
24.03.10
postów:
295
@ Kreskowka: na milosc nie ma gwarancji ja jestem z moim chlopakiem, ktory nigdy nie cpal 8 lat i tez nie mam gwarancji na nastepne 20 czy 50.
Co do informacji to w BRD jest taki uklad iz mozna sie przedstawic jako parner (jest to uznawane jako zwiazek partnerski tylko nie zapieczetowany slubem).
Ale to zachod a nie Pl. Dlatego musisz niestety akceptowac warunki i zasady na jakich sie zyje w PL, postarac sie zrozumiec iz czasem leczenie wymaga izolacji od reszty swiata i przestan sie zastanawiac i gdybac co bedzie gdyby bo czesto wlasnie przez takie cos zwiazki ktore funkcjonowaly koncza swoje istnienie. Proponuje zajac sie w tym czasie soba , swoimi zainteresowaniami, rzeczami na jakie mialas chec a nie mialas czasu. Kobiety ktore oddaja siebie w imie milosci sa poprostu glupie ale niestety jest ich wiele.
Jak facet wyjezdza na 3 dni to ona stoi w oknie i czeka i mowi: jeszcze nie odjechales a juz za toba tesknie.
Jak ona pojedzie do matki na tydzien to on mowi: tesknic? ale jak to? przeciez za pare dni sie widzimy!!!!!
Wiec proponuje Ci bardzo zajac sie soba bo sa to chwile w zyciu ktorych niestety za duzo sie nie ma.
A co do GBH to jedyna aktualnie przyjmowana przez moj organizm forma hehe jest: