No to wszystko się wyjaśniło

Mam nadzieję, że cała reszta o którą się martwisz też się jakoś wyprostuję. Powodzenia
[quote]No ja sie Basiu własnie tak dziwie bo ja jestem po kuracji naltrexonowej przecież i przez długi czas uczestniczyłam w pełnej terapii zarówno grupowej jak i indywidualnej i naprawde nikt nie robił problemów. [/quote]
we wrocku robili...
[quote]Bez terapii naltrexon wsumie nie wiele daje.[/quote]
to akurat wiem...żaden bloker bez terapii nic nie daje. Próbowałam to kiedyś mojemu wujaszkowi wytłumaczyć gdy wszył se w dupsko Esperal...niestety jego mechanizmy uzależnienia działają bez zarzutu...choć ostatnio robi się w nich mały wyłom
"Człowiek ma prawo patrzeć na drugiego z góry tylko wówczas, kiedy chce mu pomóc, aby się podniósł" Gabriel Garcia Marquez
[IMG]http://img219.imageshack.us/img219/3504/eyes2qc3kz4di5.jpg[/IMG]