<!-- [site-name] -->  
Witaj gość - dzisiaj jest środa, 23 maja 2012, 

pamięci Marka

Biografia
Marka Kotańskiego
Historia Monaru
"Ty zaraziłeś ich
narkomanią"

"Daj siebie innym"

nasze menu

 strona główna
 nasze linki
 FAQ - pytania i odpowiedzi
 nasze pliki
 nasze bLogi
 nasza galeria
 nasza księga gości
 Nasz czat

 PLACÓWKI MONARU


kto jest na czacie

trochę wiedzy o...

 narkotykach
 narkomanii
 narkomania w literaturze
 narkomania w filmie

nasz najnowszy link

Click

Dzień po dniu
Pobierz nagrania mp3 o trzeźwości różnych, internetowych stacji radiowych. Stronka powstała w okres...
odsłon:1168

nasze linki ]

nasz bLogariusz

licznik odwiedzin

Dzisiaj:162
W tym miesiącu:5957
W tym roku:42721
Ogólnie:1941779

Od dnia 08-01-2002
Do dołu
Wolontariat
  • Posted: 26.03.2009, 13:17
     
    dada
    oceń:
    nowicjusz nowicjusz
    zarejestrowany:
     marzec 2009
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    27.03.09
    postów:
    2
    Witam wszystkich bardzo serdecznie:)Mam do was kilka pytan i nadzieje ze udzielicie mi trafnych opdpowiedzi... Mam 20lat i stycznosc z narkotykami za soba... Mysle ze ciezko mi sie uzaleznia i dlatego nie popadlam w dalsze bagno. Zawsze uwazalam ze wszystkiego trzeba sprobowac, mam wielu znajomych z srodowiska narkomanow i byl taki czas gdy ich naprawde podziwialam. Wiem teraz ze to nWitam wszystkim bardzo serdecznie:) otóż mam kilka pytan i nadzieje ze pomozecie mi na nie mialo sensu, po prostu porazka. Zawsze mnie fascynowaly tematy zwiazane z narkomania, przeczytalam wiele na ten temat ksiazek. Tak naprawde to tylko to mnie interesuje, chcialabym pomoc osoba ktore popadly w tak okropny nalog. I dlatego chcialabym sie was wlasnie poradzic czy osoba ktora sama lubila sobie wrzucic od czasu do czasu co nie co jest odpowiednia osoba do tego rodzaju pracy?? Marze aby zostac wolontariuszka w monarze po prostu sie sprawdzic czy wlasnie to jest moim powolaniem . Tak czuje ale wydaje mi sie ze trzeba to przezyc poznac tych ludzi, zamienic z nimi kilka rozmow.. Tak wlasciwie takze ide w slady mojej mamy, ktora pracuje z trudna mlodzieza. Znala tak cudownego czlowieka jakim byl Marek Kotanski. Bym chciala cos w zyciu osiagnac wlasnie tak wielkiego jak on. A moze wlasnie to ze samam juz troche przezylam mi w tym pomoze?? Z drugiej strony trzeba miec ogromny potencjal i wyksztalcenie a z tym drugim nie jest u mnie najlepiej, odpuscilam sobie dwa lata nauki wlasnie przez wieczne imprezowanie itp umilanie sobie zycia. Co o tym sadzicie ? Czy mam jakiekolwiek szanse osiagnac swoj cel?? Bardzo mi na tym zalezy.. A jeszcze jedno jak mozna skontaktowac sie z zalozycielami takiego monaru w swoim miescie?? Dowiedziec sie o taki wolontariat??
  • Posted: 26.03.2009, 14:40
       
    Baśka
    oceń:
    neofita neofita
    zarejestrowany:
     lipiec 2005
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    24.07.11
    postów:
    677
    [quote=dada]Mam do was kilka pytan i nadzieje ze udzielicie mi trafnych opdpowiedzi...[/quote]
    trafne to jakie? Odpowiadające Tobie, czy też inne kryterium muszą spełniać?

    [quote=dada]Mysle ze ciezko mi sie uzaleznia i dlatego nie popadlam w dalsze bagno.[/quote]
    Możesz tę myśl rozwinąć?

    [quote=dada]Zawsze mnie fascynowaly tematy zwiazane z narkomania, przeczytalam wiele na ten temat ksiazek. Tak naprawde to tylko to mnie interesuje, chcialabym pomoc osoba ktore popadly w tak okropny nalog.[/quote]
    Jak chciałabyś im pomóc? Co możesz im dać od siebie oprócz fascynacji ową tematyką (bo uwierz, ale to trochę za mało).

    [quote=dada]A moze wlasnie to ze samam juz troche przezylam mi w tym pomoze??[/quote]
    albo zaszkodzi - to zawsze jest broń obosieczna ;)

    [quote=dada]Czy mam jakiekolwiek szanse osiagnac swoj cel??[/quote]
    masz

    [quote=dada]A jeszcze jedno jak mozna skontaktowac sie z zalozycielami takiego monaru w swoim miescie?? Dowiedziec sie o taki wolontariat??[/quote]
    po prostu pójść tam i poprosić o rozmowę z kierownikiem danej placówki...no można też zadzwonić.

    P.s. po co tworzysz dwa takie same topici?



    napisany przez: Baśka, 26-03-2009 - 14:44


    "Człowiek ma prawo patrzeć na drugiego z góry tylko wówczas, kiedy chce mu pomóc, aby się podniósł" Gabriel Garcia Marquez
    [IMG]http://img219.imageshack.us/img219/3504/eyes2qc3kz4di5.jpg[/IMG]
  • Posted: 26.03.2009, 15:07
       
    KARO
    oceń:
    moderator moderator
    zarejestrowany:
     wrzesień 2004
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    18.01.12
    postów:
    1076
    Basiu szyderca się w Tobie odezwał icon_lol

    A co do tematu. Ja kwestię wolontariatu z powodu fascynacji tematem traktuję trochę jak wycieczkę do ZOO. Tu nie chodzi o nią, czy o zaspokajanie swoich ambicji (jak napisałaś: "chciałabym zrobić coś wielkiego"), ale o pomoc. Narkomani to ludzie chorzy, a nie lalki treningowe i potrzebują przede wszystkim pomocy. Jednak nawet na taką najprostrzą pomoc trzeba mieć jakiś pomysł.




  • Posted: 27.03.2009, 21:21
     
    dada
    oceń:
    nowicjusz nowicjusz
    zarejestrowany:
     marzec 2009
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    27.03.09
    postów:
    2
    Trafne tzn dzieki ktorym cos zrozumiem i mi pomoga w podejmowaniu dalszych decyzji(chyba logiczne).. Chcialam sie po prostu dowiedziec co inni o tym mysla , co mi odpisza itepe... A jezeli chodzi o to ze nie popadlam w wieksze bagno tzn nie przecpalam sie jak wiekszosc moich znajomych, chociaz byl tez taki okres ze cpanie bylo jedyna odskocznia od tego dennego zycia i walsciwie czasem marze zeby wrzuic jakiegos speedziora czy dropa. A z drugiej strony jak patrze na te wraki ludzkiej psychiki to az mnie sciska... Najgorsze jest to ze sama siebie nie rozumiem do konca, wydaje mi sie ze siebie tak naprawde nie znam... Wole i chyba nawet mi lpeiej wychodzi pomaganie iinnym .. Moglabym godzinami gadac z moimi przyjaciolmi o ich problemach, zawsze staralam sie im doradzic... Nie wiem co z tego bedzie .Sie okaze... A co do tej wycieczki do zoo to troche przesadzilas, lapiesz mnie za slowka i tyle... A co do pracy z narkomanami wydaje mi sie ze rozmowa to najwieksza polowa sukcesu...Dziekuje za odpis... Na pewno da mi do myslenia, chociaz i tak nigdy sie nie kierowalam opinia innych... Bylam po prostu ciekawa waszych wypowiedzi...
    ps. przez przypadek mi sie 2wyslaly:PP (nie mam jeszcze wprawy) pozdrawiam:)
  • Posted: 28.03.2009, 12:29
       
    magnola
    oceń:
    moderator moderator
    zarejestrowany:
     marzec 2005
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    14.03.12
    postów:
    834
    "Lekarzu ulecz sam siebie". Jak możesz pomagać innym nie znając siebie i nie potrafiąc pomóc sobie w dodatku marząc o ćpaniu. Nie tędy droga. Do pomagania narkomanom trzeba być samemu nieźle poukładanym żeby i sobie i komuś nie namieszać.


    człowiek musi znacznie mniej, niż wydaje mu się, że musi
    i może znacznie więcej, niż wydaje mu się, że może...


    WT
  • Posted: 29.03.2009, 12:11
       
    Baśka
    oceń:
    neofita neofita
    zarejestrowany:
     lipiec 2005
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    24.07.11
    postów:
    677
    [quote=dada] Trafne tzn dzieki ktorym cos zrozumiem i mi pomoga w podejmowaniu dalszych decyzji(chyba logiczne[/quote]
    Nie do końca logiczne. Słownikowe znaczenie trafności:
    [quote= słownik języka polskiego ] 1. <<właściwy, stosowny, słuszny>>
    2. <<trafiający w cel>>[/quote]

    ale nie czepiajmy się szczegółów icon_wink icon_razz I z tego co widzę to kryterium Twojej trafności to takie, które jest zgodne z przyjętą przez Ciebie (jedyną właściwą) prawdą - reszta i tak racji nie ma. (patrz cytat poniżej) icon_razz

    [quote=dada]Na pewno da mi do myslenia, chociaz i tak nigdy sie nie kierowalam opinia innych...[/quote]

    [quote=magnola] Jak możesz pomagać innym nie znając siebie i nie potrafiąc pomóc sobie w dodatku marząc o ćpaniu. Nie tędy droga. Do pomagania narkomanom trzeba być samemu nieźle poukładanym żeby i sobie i komuś nie namieszać.[/quote]

    Podpisuje się pod tym obiema łapkami...

    [quote=dada] A co do pracy z narkomanami wydaje mi sie ze rozmowa to najwieksza polowa sukcesu...[/quote]

    Słowa nic nie znaczą, jeśli całą swoją postawą im przeczysz... Jak możesz mówić, że dragi są "be" i nie warto marnować sobie przez nie życia skoro o nich marzysz? Czysta hipokryzja.





    napisany przez: Baśka, 29-03-2009 - 12:18


    "Człowiek ma prawo patrzeć na drugiego z góry tylko wówczas, kiedy chce mu pomóc, aby się podniósł" Gabriel Garcia Marquez
    [IMG]http://img219.imageshack.us/img219/3504/eyes2qc3kz4di5.jpg[/IMG]
Otwarty Portal Monaru
webmaster Mariusz Janiszewski