<!-- [site-name] -->  
Witaj gość - dzisiaj jest środa, 23 maja 2012, 

pamięci Marka

Biografia
Marka Kotańskiego
Historia Monaru
"Ty zaraziłeś ich
narkomanią"

"Daj siebie innym"

nasze menu

 strona główna
 nasze linki
 FAQ - pytania i odpowiedzi
 nasze pliki
 nasze bLogi
 nasza galeria
 nasza księga gości
 Nasz czat

 PLACÓWKI MONARU


kto jest na czacie

trochę wiedzy o...

 narkotykach
 narkomanii
 narkomania w literaturze
 narkomania w filmie

nasz najnowszy link

Click

Dzień po dniu
Pobierz nagrania mp3 o trzeźwości różnych, internetowych stacji radiowych. Stronka powstała w okres...
odsłon:1168

nasze linki ]

nasz bLogariusz

licznik odwiedzin

Dzisiaj:161
W tym miesiącu:5956
W tym roku:42720
Ogólnie:1941778

Od dnia 08-01-2002

Przejdź do strony: [-1] 1 - 2 - 3 - 4

Do dołu
Witajcie! Doradźcie :)
  • Posted: 20.03.2009, 20:00
     
    kleopatra
    oceń:
    nowicjusz nowicjusz
    zarejestrowany:
     styczeń 2009
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    03.02.10
    postów:
    22
    Droga KARO naczytałaś się dużo, ale wiedzy praktycznej nie masz wcale. Ustawa jaką zacytowałaś jest martwym przepisem ja w przeciwieństwie do ciebie znam ją również z doświadczenia. Wydanie sądowego nakazu leczenia nic nie daje jeśli osoba uzależniona nie chce zostać w ośrodku to nie ma żadnej siły aby ją tam zatrzymać. Powiem Ci więcej nic nie pomoże nawet sądowy nakaz doprowadzenia przez policję do ośrodka. Ja to wiem z doświadczenia bo przerabiałam to z moim synem - po doprowadzeniu do ośrodka był w nim 4 godziny. Twoje uwagi dotyczące uprawiania seksu z piętnastolatkiem są nie smaczne i nie na miejscu i przykro mi to stwierdzić ale świadczą o niskim poziomie intelektualnym piszącego. Jeśli się z kimś nie zgadzasz to nie musisz go obrażać.






    napisany przez: Hefaren, 20-03-2009 - 20:21
  • Posted: 20.03.2009, 20:25
     
    Hefaren
    oceń:
    moderator moderator
    zarejestrowany:
     listopad 2004
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    24.12.11
    postów:
    562
    [color=red]Post Kleopatry został skrócony,
    jeśli proszę o pisanie na temat to znaczy,ze trzeba pisać na temat.

    Zostawiłam część postu, gdyż ta odpowiada tematowi i doświadczeniu w postępowaniu o umieszczenie osoby niepełnoletniej w ośrodku.
    Powtarzam post nie na temat, bądź sprzeczki będą albo usuwane albo skracane.[/color]



    "chciałam unieść wszystkie nieszczęścia świata ludzi i zwariowałam ale czy od tego ? nie wiem..."
    *
    [URL=http://miniurl.pl/rgl] Regulamin Forum[/URL]
    [IMG]http://img25.imageshack.us/img25/197/kotekeo0yz3wh4.jpg[/IMG]
  • Posted: 20.03.2009, 20:30
     
    Lessa
    oceń:
    neofita neofita
    zarejestrowany:
     luty 2007
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    21.03.09
    postów:
    237
    Szanowna Kleopatro. Jeśli ktoś kogo obraża w tej chwili, to ty KARO. Wiele jej można zarzucić , ale akurat nie brak inteligencji. Na przyszłość może nie oceniaj kogoś po jednej wypowiedzi,żebyś sama oceniona tak nie została ;-/ Może i masz jakieś doświadczenia jako matka narkomana. Nikt ci tego nie zabiera, ale ty również nie jesteś wszechwiedząca, więc może czasem wstrzymaj się w swojej ocenie. Akurat ja osobiście znam przypadki przy których owa ustawa miała zastosowanie, a to,że nie umiałaś wyegzekwować swoich praw umieszczając syna w ośrodku (dziwnym trafem innym rodzicom się to udaje) to już nie wina KARO.

    "Lepiej zginąć jak jastrząb niż żyć jak kurczak" icon_wink
  • Posted: 20.03.2009, 20:54
     
    kleopatra
    oceń:
    nowicjusz nowicjusz
    zarejestrowany:
     styczeń 2009
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    03.02.10
    postów:
    22
    Droga Lesso. Odsyłam Ci do wcześniejszej wypowiedzi KARO wtedy zrozumiesz o co Mi chodzi . Nie mam zamiaru nikogo obrażać ale również dotyczy to innych użytkowników tego portalu. Wcale nie uważam, że jestem wszechwiedząca ale uwagi KARO w stosunku do mnie były naprawdę nie na miejscu. A tak k woli wyjaśnienia to mój syn od ponad roku jest w ośrodku, leczy się i wszytko jest na dobrej drodze. Widzisz dziwnym trafem mnie też się to udało. Widzę wielką solidarność na tym portalu i proponuję skracać również inne posty bo jakoś nie zauważyłam aby skracanie postów dotyczyło wszystkich "nie na temat" i złośliwych . Pozdrawiam.
  • Posted: 20.03.2009, 21:02
       
    KARO
    oceń:
    moderator moderator
    zarejestrowany:
     wrzesień 2004
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    18.01.12
    postów:
    1076
    No i chyba tyle w temacie. Nie zniżę się do poziomu kleopatry żeby komentować jej wypowiedź. Niestety to, że ktoś podważa sens jednej z bardziej przydatnych ustaw tylko dlatego, że nie potrafi wyegzekwować tego czy tamtego od swojego synalka nie jest nawet zabawne. To jest żałosne.



    napisany przez: KARO, 20-03-2009 - 21:05



  • Posted: 20.03.2009, 21:05
     
    Lessa
    oceń:
    neofita neofita
    zarejestrowany:
     luty 2007
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    21.03.09
    postów:
    237
    Skoro udało ci się nakłonić syna do leczenia nie rozumiem, czemu twierdzisz, że ustawa to martwy przepis. Widzisz problem w tego typu wypowiedziach jest taki, iż to forum czytają inni rodzice. Na innym etapie "walki" o własne dziecko i stwierdzenia,że jakieś prawo nie funkcjonuje potrafi odbierać czasem ostatnia nadzieję.

    "Lepiej zginąć jak jastrząb niż żyć jak kurczak" icon_wink
  • Posted: 20.03.2009, 21:08
     
    Hefaren
    oceń:
    moderator moderator
    zarejestrowany:
     listopad 2004
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    24.12.11
    postów:
    562
    [color=red]Kleopatro jeśli piszę na czerwono, żeby wrócić do tematu i pisac na temat to to obowiązuje wszystkich użytkowników a nie tylko Ciebie, uwagę wpisuję wtedy jeśli wypowiedzi powoli zmierzają do przyszej kłotni bądź obraźliwej wymiany zdań.
    Posty skracane i usunawe były już wiele razy i nie tylko u Ciebie ale i Karo i Lessy nawet jeden post magnoli również, o innych użytkownikach nie wspomnę bo tych akurat nie znasz i było to w dalszej przeszłości.

    Za jakiś czas temat zostanie zaknięty, jeśli autor nie będzie miał więcej pytań, rozmowa w tym temacie została już chyba wyczerpana[/color]



    napisany przez: Hefaren, 20-03-2009 - 21:10



    "chciałam unieść wszystkie nieszczęścia świata ludzi i zwariowałam ale czy od tego ? nie wiem..."
    *
    [URL=http://miniurl.pl/rgl] Regulamin Forum[/URL]
    [IMG]http://img25.imageshack.us/img25/197/kotekeo0yz3wh4.jpg[/IMG]
  • Posted: 20.03.2009, 21:11
     
    kleopatra
    oceń:
    nowicjusz nowicjusz
    zarejestrowany:
     styczeń 2009
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    03.02.10
    postów:
    22
    Doskonale wiem, że inni rodzice czytają wypowiedzi na forum. Uważam, że jeśli sam rodzic nie zmotywuje dziecka do leczenia to wyroki sądu na nic się zdadzą i szkoda na to energii. Trzeba próbować innych metod.
  • Posted: 20.03.2009, 21:16
     
    Lessa
    oceń:
    neofita neofita
    zarejestrowany:
     luty 2007
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    21.03.09
    postów:
    237
    Kleopatro w zaleczaniu narkomanii praktycznie ile osób tyle metod. Osobiście nie jestem zwolenniczką przymusowego leczenia , ale znam osoby , którym taki przymus uratował życie. Każda metoda jest dobra jeśli tylko przynosi efekty. Nie zawsze udaje się rodzicowi na tyle nawiązać kontakt z odurzonym dzieckiem, by bez nakazów zachęcić je do leczenia.

    "Lepiej zginąć jak jastrząb niż żyć jak kurczak" icon_wink
  • Posted: 20.03.2009, 21:17
     
    Hefaren
    oceń:
    moderator moderator
    zarejestrowany:
     listopad 2004
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    24.12.11
    postów:
    562
    Kleopatra jasne,ze należy probować innych metod.
    Ale podam Ci łądny przykład - moja znajoma wtedy jeszcze nie była pełnoletnia miała z 16 czy 17 lat, została umieszczona w ośrodku bez swojej zgody i to własnie W Gdańsku na Matarni, gdyż obie jesteśmy z tego miasta.
    Dziewczyna zapierała się nogami i rękami żeby tylko tam nie jechać, po 3 czy 2 miesiącach dotarło do niej,ze palenie trawy to nie sport ale uzaleznienie z którym nie mogła sobie jednak poradzić, myślenie odwróciło się zupełnie a leczenie skończyła.

    Form leczenia motywacji i uświadamiania choremu jego uzależnienia jest wiele i trzeba próbwać, być moze nie każdemu rodzicowi udaje się wsadzic na siłe niepełnoletnie dziecko ale jednak sie udaje. Właśnie dlatego nie można generalizowac, ze ta ustawa jest martwa i jest to niemożliwe i dziecu na pewno nie pomoże.
    I jedna ważna rzecz, każdy człowiek jest inny i dlatego należy do tego podchodzić indywidualnie.



    "chciałam unieść wszystkie nieszczęścia świata ludzi i zwariowałam ale czy od tego ? nie wiem..."
    *
    [URL=http://miniurl.pl/rgl] Regulamin Forum[/URL]
    [IMG]http://img25.imageshack.us/img25/197/kotekeo0yz3wh4.jpg[/IMG]
  • Posted: 20.03.2009, 21:30
     
    kleopatra
    oceń:
    nowicjusz nowicjusz
    zarejestrowany:
     styczeń 2009
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    03.02.10
    postów:
    22
    Zgadzam się z tym, że do każdego przypadku trzeba podchodzić indywidualnie bo każdy jest inny i niestety nie ma jednej recepty na tę chorobę. Chodzi mi tylko o to , że nie jest sztuką umieścić kogoś na siłę w ośrodku ale sztuką jest tam go utrzymać. Może ja nie miałam szczęścia, ale mój syn pomimo tego, że miał nakaz leczenia to wszędzie wymagana była jego zgoda na leczenie. Dlatego nie rozumiem jak "na siłę" można kogoś zatrzymać w ośrodku. Ja nie mówię o jednym ośrodku tylko o pięciu i w każdym było to samo a mój syn miał tylko 16 lat.
  • Posted: 20.03.2009, 22:01
     
    Lessa
    oceń:
    neofita neofita
    zarejestrowany:
     luty 2007
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    21.03.09
    postów:
    237
    Można znaleźć ośrodki w Polsce gdzie zaznacza się przy przyjęciu,że wypis pacjenta może nastąpić jedynie poprzez odebranie dziecka przez rodziców, nie inaczej. W takim wypadku nieletni nie zostanie wypuszczony poza teren ośrodka. Niekiedy też zamienia się karę pozbawienia wolności w "poprawczaku" na przymusowe leczenie w ośrodku. Taka możliwość także istnieje.

    "Lepiej zginąć jak jastrząb niż żyć jak kurczak" icon_wink
  • Posted: 22.03.2009, 06:42
       
    Baśka
    oceń:
    neofita neofita
    zarejestrowany:
     lipiec 2005
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    24.07.11
    postów:
    677
    [quote=KARO][quote=kleopatra]"Wystarczy, że umieścili go tam rodzice, a on się przyznał do palenia. Chłopak jest niepełnoletni, więc trochę na siłę być może"
    Wiesz co gdy to czytam to zastanawiam się, czy nie pomyliłam portali.
    W wieku 17 lat nie da się nikogo na siłę umieścić w ośrodku, bo zgodnie z naszym prawem po 15 roku życia delikwent musi na to wyrazić zgodę, i nie dotyczy to tylko ośrodków ale generalnie wszelkich form leczenia.[/quote]


    Tak? A gdzie Ty coś takiego przeczytałaś? Bo o ile mi wiadomo, to do uzyskania pełnoletności decyzje o leczeniu podejmuje prawny opiekun. Analogicznie jak z leczeniem przymusowym[/quote]

    No nie do końca tak jest:

    [quote=Ustawa o zawodach lekarza i lekarza dentysty (5 grudnia 1996 r)]Art. 34. 1. Lekarz może wykonać zabieg operacyjny albo zastosować metodę leczenia lub diagnostyki stwarzającą podwyższone ryzyko dla pacjenta, po uzyskaniu jego pisemnej zgody.
    2. Przed wyrażeniem zgody przez pacjenta w sytuacji, o której mowa w ust. 1, lekarz ma obowiązek udzielenia mu informacji zgodnie z art. 31.
    3. Lekarz może wykonać zabieg lub zastosować metodę, o której mowa w ust. 1, wobec pacjenta małoletniego, ubezwłasnowolnionego bądź niezdolnego do świadomego wyrażenia pisemnej zgody, po uzyskaniu zgody jego przedstawiciela ustawowego, a gdy pacjent nie ma przedstawiciela lub gdy porozumienie się z nim jest niemożliwe - po uzyskaniu zgody sądu opiekuńczego.
    4. [b] Jeżeli pacjent ukończył 16 lat, wymagana jest także jego pisemna zgoda.[/b]
    5. W sytuacji, o której mowa w ust. 1, stosuje się odpowiednio przepis art. 32 ust. 6.
    6. Jeżeli przedstawiciel ustawowy pacjenta małoletniego, ubezwłasnowolnionego bądź niezdolnego do świadomego wyrażenia zgody nie zgadza się na wykonanie przez lekarza czynności wymienionych w ust. 1, a niezbędnych dla usunięcia niebezpieczeństwa utraty przez pacjenta życia lub ciężkiego uszkodzenia ciała bądź ciężkiego rozstroju zdrowia, lekarz może wykonać takie czynności po uzyskaniu zgody sądu opiekuńczego.
    7. Lekarz może wykonać czynności, o których mowa w ust. 1, bez zgody przedstawiciela ustawowego pacjenta bądź zgody właściwego sądu opiekuńczego, gdy zwłoka spowodowana postępowaniem w sprawie uzyskania zgody groziłaby pacjentowi niebezpieczeństwem utraty życia, ciężkiego uszkodzenia ciała lub ciężkiego rozstroju zdrowia. W takim przypadku lekarz ma obowiązek, o ile jest to możliwe, zasięgnąć opinii drugiego lekarza, w miarę możliwości tej samej specjalności. O wykonywanych czynnościach lekarz niezwłocznie zawiadamia przedstawiciela ustawowego, opiekuna faktycznego lub sąd opiekuńczy.
    8. O okolicznościach, o których mowa w ust. 3-7, lekarz dokonuje odpowiedniej adnotacji w dokumentacji medycznej pacjenta.[/quote]

    oraz:

    [quote=Art 22. Ustawy o ochronie zdrowia psychicznego ( z dnia 19 sierpnia 1994 z uwzględnieniem zmian do 1 stycznia 2006)]4. Jeżeli przyjęcie do szpitala dotyczy osoby małoletniej powyżej 16 roku życia lub osoby pełnoletniej całkowicie ubezwłasnowolnionej, zdolnej do wyrażenia zgody, jest wymagane również uzyskanie zgody tej osoby na przyjęcie. W przypadku sprzecznych oświadczeń w sprawie przyjęcia do szpitala psychiatrycznego tej osoby i jej przedstawiciela ustawowego, zgodę na przyjęcie do szpitala wyraża sąd opiekuńczy właściwy ze względu na miejsce zamieszkania tej osoby.
    5. Przedstawiciel ustawowy osoby, która nie pozostaje pod władzą rodzicielską, wyraża zgodę, o której mowa w ust. 3, za zgodą sądu opiekuńczego właściwego ze względu na miejsce zamieszkania tej osoby; w wypadkach nagłych nie jest konieczne uzyskanie zgody sądu opiekuńczego przed przyjściem do szpitala psychiatrycznego.[/quote]

    [quote=nowis302]No tak mysle bo jesli ktos pisze sms po 5 miesiacach i jeszcze dodaje zebym nie odpisywal to chyba nie moze dzwonic ani odbierac telefonow, ale jutro tam zadzwonie i sie dowiem.[/quote]

    pewnie nie mógł...pięć miesięcy to status domownika i nie można mieć wtedy swojego telefonu komórkowego, ani używać cudzego...swoją drogą ciekawe z kim tak pięknie się z układował i czy się z tego już pucował(czyt. "spowiadał" przed społecznością)... icon_rolleyes Jakoś wątpię by zasady w Matarni drastycznie się różniły od naszych (ale spoko, zapytam w poniedziałek icon_wink ).


    "Człowiek ma prawo patrzeć na drugiego z góry tylko wówczas, kiedy chce mu pomóc, aby się podniósł" Gabriel Garcia Marquez
    [IMG]http://img219.imageshack.us/img219/3504/eyes2qc3kz4di5.jpg[/IMG]

Przejdź do strony: [-1] 1 - 2 - 3 - 4

Otwarty Portal Monaru
webmaster Mariusz Janiszewski