Zostaniesz poddany/a małemu testowi. Składa się on z jednego tylko pytania, ale pytanie to jest bardzo, bardzo ważne.
Nie odpowiadaj pochopnie i bez rozwagi!
Zastanów się. Odpowiedz szczerze i dowiedz się czegoś o swojej moralności.
Wyobraź sobie poniżej opisana sytuacje i podejmij decyzje.
Pamiętaj :
Odpowiedz powinna być spontaniczna, ale szczera!
...Znajdujesz się w samym centrum katastrofalnej powodzi wywołanej orkanem...
Niesamowite masy wody....
Jesteś fotoreporterem w samym środku tej przerażającej katastrofy.
Próbujesz zrobić jak najbardziej oddające grozę zdjęcia...
Sytuacja jest niemal beznadziejna...
Wokół ciebie znikają domy, ludzie walczą z żywiołem...
Potęga natury w całym jej okrucieństwie ... porywa wszystko na jej drodze.
Nagle widzisz mężczyznę prowadzącego terenówkę... który walczy rozpaczliwie, wygląda jakoś znajomo...
I rozpoznajesz go: to Prezydent Kaczyński!
Ale widzisz, że szalejąca powódź zaraz go porwie - ostatecznie...
Masz dwie możliwości - uratować go albo zrobić zdjęcie twojego życia!
Ocalić mu życie albo zrobisz zdjęcie, za które na pewno zgarniesz Pulitzera!
Zdjęcie, które przedstawia śmierć jednego z najważniejszych ludzi w Polsce...
A teraz pytanie:
MATOWE CZY BŁYSZCZĄCE ??
"Człowiek ma prawo patrzeć na drugiego z góry tylko wówczas, kiedy chce mu pomóc, aby się podniósł" Gabriel Garcia Marquez
Zabiłaś mnie To ja już jak tylko przeczytałam Kaczyński postanowiłam sprawdzić, czy ta kaczka umie pływać
A co do zdjęć, które będą wywoływane to tylko mat
Posted: 01.03.2009, 14:35
oceń:
moderator
zarejestrowany:
marzec 2005
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
14.03.12
postów:
834
Rozwaliło mnie to Jasne, ze matowe
człowiek musi znacznie mniej, niż wydaje mu się, że musi
i może znacznie więcej, niż wydaje mu się, że może...
Posted: 01.03.2009, 15:43
oceń:
neofita
zarejestrowany:
marzec 2005
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
16.05.12
postów:
880
Błyszczące hi hi mnie też to rozwaliło hi hi dobre, dobre!! Pozdrawiam. A błyszczące żeby w oko wpadało bo by nikt inaczej nie zwrócił uwagi i z Pulitzera nici by były!!
Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali
Jan Paweł II, częstochowa, 18.VI.1983
Nie potrafi przebaczyć innym, kto sam nie zaznał przebaczenia.
Jan Paweł II, Z przemówienia do młodzieży, Watykan, 1999 r.
Posted: 01.03.2009, 15:59
**nieznany użytkownik**
oceń:
nowicjusz
zarejestrowany:
grudzień 2004
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
07.03.09
postów:
4
[quote=Baśka] zrobisz zdjęcie, za które na pewno zgarniesz Pulitzera![/quote]
... nie zgarniesz - Pulitzer to nagroda dziennikarska i literacka nie nagradza za zdjęcia...
Posted: 01.03.2009, 16:19
oceń:
neofita
zarejestrowany:
marzec 2005
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
16.05.12
postów:
880
katschor - uśmiechnij się, jak to moja znajoma mówi uśmiech to podstawa trzeźwienia. Nie ważne jak zwał tą nagrodę ważne że dobry dowcip, wiadomo że za zdjęcia może być World Press Photo.
Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali
Jan Paweł II, częstochowa, 18.VI.1983
Nie potrafi przebaczyć innym, kto sam nie zaznał przebaczenia.
Jan Paweł II, Z przemówienia do młodzieży, Watykan, 1999 r.
Posted: 01.03.2009, 17:47
oceń:
neofita
zarejestrowany:
lipiec 2005
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
24.07.11
postów:
677
Dzięki jozefaa za obronę ;) :D Nie bierz Katschor tak wszystkiego serio.
"Człowiek ma prawo patrzeć na drugiego z góry tylko wówczas, kiedy chce mu pomóc, aby się podniósł" Gabriel Garcia Marquez
To jest test, jeśli komuś nie odpowiada nie musi w nim uczestniczyc - dobrane z pewną dozą humoru. (każdy ma inne poczucie humoru, a niektore jednostki zbliżone do siebie )
Mnie to rozbawiło, bo zastanawialam się nad jednym - co bym zrobiła a tu nagle pytanie, które mnie zaskoczyło, no i oczywiście - matowe !
"chciałam unieść wszystkie nieszczęścia świata ludzi i zwariowałam ale czy od tego ? nie wiem..."
Dobra... nie mam poczucia humoru. Zwłaszcza z pustym brzuchem...
Nie kontynuuje tematu... bo moje skojarzenia nie wzbudziłyby entuzjazmu - inne ... :)
Posted: 01.03.2009, 20:07
oceń:
neofita
zarejestrowany:
marzec 2005
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
16.05.12
postów:
880
Katschorku - masz wielkie poczucie humoru, tylko w kryzysie każdy je traci. Kurcze jedno mnie ciekawi dlaczego nie masz prawa do emerytury jak tak długo jesteś już czynny w tym zawodzie, który wykonujesz do tej pory?? Nie płaciłeś ZUS-u??
Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali
Jan Paweł II, częstochowa, 18.VI.1983
Nie potrafi przebaczyć innym, kto sam nie zaznał przebaczenia.
Jan Paweł II, Z przemówienia do młodzieży, Watykan, 1999 r.
Posted: 01.03.2009, 21:11
**nieznany użytkownik**
oceń:
nowicjusz
zarejestrowany:
grudzień 2004
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
07.03.09
postów:
4
Pracuję od lat wielu na "Umowę o dzielo"... A ZUS to utopia... 30 lat temu zdazyło mi sie pracować na etatch... ale chyba nie uzbiera się i 5 lat. Po leczeniu pracowalem kilka lat w Monarze... także w W-wie - byla to praca na "Umowę o dzielo"... (jak i w innych firmach...)
Dzialaność wlasna nie wchodzi w rachubę - około 700 zł ZUS to bariera nie do przejścia - sa miesiące ze to caly mój zaarobek! Bywa ze i mniej.
Szczęście że w czasie lepszych dochodow kupiłem mieszkanie, wyremontowałem i umeblowalem...
napisany przez: katschor, 01-03-2009 - 22:15
Posted: 01.03.2009, 21:21
oceń:
neofita
zarejestrowany:
marzec 2005
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
16.05.12
postów:
880
ZUS- utopia, fakt 800 zł miesięcznie trzeba obecnie płacić a nawet trochę więcej, ale nie ma lepszego jednak jak na razie zabezpieczenia na starość. Ja płacę mimo ze to tyle kasy, ale nie ma nawet innej możliwości jak się prowadzi własną działalność. Wszystkie inne niby tak dobre fundusze 3 profil itd. poszły w łeb dobrze że zdążyłem wyciągnąć w miarę wcześnie i za dużo nie straciłem, odzyskałem prawie całą kasę , którą włożyłem, chociaż nie w pełni ale odzyskałem. Zawsze pracowałem z myślą o zabezpieczeniu rodziny i swoim na starość. Nie wiem jak to będzie za kilka lat , lecz wiem jedno, że inaczej się nie odłoży na emeryturę. Kasa się rozpłynie w każdej ilości. Zawsze jest niby coś tam potrzebne, a ZUS musisz zapłacić inaczej jak w moim przypadku bym nie dostał zezwolenia na prowadzenie działalności.
Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali
Jan Paweł II, częstochowa, 18.VI.1983
Nie potrafi przebaczyć innym, kto sam nie zaznał przebaczenia.
Jan Paweł II, Z przemówienia do młodzieży, Watykan, 1999 r.
Posted: 01.03.2009, 21:50
oceń:
moderator
zarejestrowany:
wrzesień 2004
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
18.01.12
postów:
1076
Ja pier***ę
Wchodzę na Onet: Kryzys?
Wchodzę na Wyborczą: Kryzys?
Wchodzę na Pudelka: Tak się bawi Warszawka w czasie kryzysu!
Widzę, że Monar stara się nadążyć za trendami
Z całym szacunkiem, ale niech się może wypowie ktoś, kogo to mityczne zjawisko faktycznie bezpośrednio dotknęło, a nie, że czytał na Wirtualnej czy innej Interii, że maklerzy z Wall Street zaczynają masowo skakać z okien biurowców i wpieprzać Prozac. Dlaczego? Bo kurna kryzys! Wybaczcie, ale tyle się o tym mówi, a jak narazie to skutki dla zwykłego szarego obywatela nie są jakieś tragicznie poważne (jeżeli wogóle się pojawią takowe).
Taka moja prośba: Zamknijcie łaskawie dzioby, bo zaśmiecacie fajny chilloutowy temat. Serio, wolę się śmiać z tonącego Kaczyńskiego niż czytać typowo polskie narzekanie na wszystko, od ZUSu po babcie klozetowe w hotelu Mariott.
A wogóle to się spinacie, jakby ktoś obraził całą waszą rodzinę do piątego pokolenia wstecz.
[b]Nie bierz życia na serio, i tak nie wyjdziesz z niego żywy.[/b]