<!-- [site-name] -->  
Witaj gość - dzisiaj jest środa, 23 maja 2012, 

pamięci Marka

Biografia
Marka Kotańskiego
Historia Monaru
"Ty zaraziłeś ich
narkomanią"

"Daj siebie innym"

nasze menu

 strona główna
 nasze linki
 FAQ - pytania i odpowiedzi
 nasze pliki
 nasze bLogi
 nasza galeria
 nasza księga gości
 Nasz czat

 PLACÓWKI MONARU


kto jest na czacie

trochę wiedzy o...

 narkotykach
 narkomanii
 narkomania w literaturze
 narkomania w filmie

nasz najnowszy link

Click

Dzień po dniu
Pobierz nagrania mp3 o trzeźwości różnych, internetowych stacji radiowych. Stronka powstała w okres...
odsłon:1168

nasze linki ]

nasz bLogariusz

licznik odwiedzin

Dzisiaj:153
W tym miesiącu:5948
W tym roku:42712
Ogólnie:1941770

Od dnia 08-01-2002
Do dołu
proszę o informacje
  • Posted: 30.10.2008, 10:30
     
    Katasia
    oceń:
    nowicjusz nowicjusz
    zarejestrowany:
     październik 2008
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    30.10.08
    postów:
    2
    Witam wszystkich!
    Mam problem - pewnie wielu z Was wyda sie on przejedzony wiele razy i nudny. Przedstawię krótko, o co chodzi. Jestem od kilku miesięcy związana z chłopakiem, który ukończył terapię w Monarze. On twierdzi, że po terapii jest już wyleczony, i że może od czasu do czasu coś zapalić, albo napić się alkoholu. Wiem, że to robi. Bardzo mnie to niepokoi, boję się, że kiedyś po prostu popłynie dalej. Jak to jest właściwie z tym byciem alkoholikiem albo narkomanem? Czy picie w takim wypadku jest niebezpieczne, niesie ryzyko powrotu do uzależnienia? Proszę o pomoc!
  • Posted: 30.10.2008, 10:59
     
    Sublime
    oceń:
    nowicjusz nowicjusz
    zarejestrowany:
     maj 2008
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    08.04.09
    postów:
    25
    Jeśli popala od czasu do czasu to znaczy, że monar mu nie pomógł. Zaleczony człowiek nie czuje przymusu brania czy picia, nawet od czasu do czasu. Po prostu nie musi. Niech sobie przypomni początki, przecież nie brał od razu codziennie tylko od czasu do czasu właśnie.
  • Posted: 30.10.2008, 11:08
       
    magnola
    oceń:
    moderator moderator
    zarejestrowany:
     marzec 2005
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    14.03.12
    postów:
    834
    To jest tak, że uzależnionym się zostaje do końca życia. Można się zaleczyć, ale nie wyleczyć, bo to choroba z nawrotami. Uzależnienie to nie tylko ciągi i samo branie, można nie brać, a uzależnienie psychiczne jest cały czas aktywne, czego objawem jest już sama chęć napicia się czy przygrzania. Często narkomani próbują zastępować jeden środek innym, wydającym się bardziej bezpiecznym. Ale powrót do "kontrolowanego" brania czy picia to bzdura i oszukiwanie siebie, i jak najbardziej jest bardzo duże ryzyko, że jak nie przerwie chorego myślenia i będzie brał czy pił raz na czas to popłynie.


    człowiek musi znacznie mniej, niż wydaje mu się, że musi
    i może znacznie więcej, niż wydaje mu się, że może...


    WT
  • Posted: 30.10.2008, 11:10
       
    Baśka
    oceń:
    neofita neofita
    zarejestrowany:
     lipiec 2005
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    24.07.11
    postów:
    677
    No właśnie, osoba po terapii nie jest wyleczona a [b][color=red]zaleczona[/color] [/b]. I zgodzę się z moim poprzednikiem, iż pobyt w Monarze niewiele mu pomógł -> nadal sam siebie oszukuje.


    "Człowiek ma prawo patrzeć na drugiego z góry tylko wówczas, kiedy chce mu pomóc, aby się podniósł" Gabriel Garcia Marquez
    [IMG]http://img219.imageshack.us/img219/3504/eyes2qc3kz4di5.jpg[/IMG]
  • Posted: 30.10.2008, 20:14
     
    Katasia
    oceń:
    nowicjusz nowicjusz
    zarejestrowany:
     październik 2008
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    30.10.08
    postów:
    2
    Dzięki Wam wszystkim. Tak naprawdę to wiem o tym, ale trudno mi przyjąć to do wiadomości, bo Łukasz jest dla mnie po prostu ważny.
Otwarty Portal Monaru
webmaster Mariusz Janiszewski