Dzięki Lessi za wzmiankę o błędach, dodam od siebie jeszcze kwestię polskich znaków. Jakby się tak zastanowić to w sumie pikuś w porównaniu z takim drobiazgiem, jak nickowa gra skojarzeniowa. Crystal Meth? Metadon? No prawie mnie to rozwaliło. Jak na kogoś, kto chce (podobno) rzucić dragi, całkiem niezłe wejście. Wejście? O pardon, może "niezły początek" zabrzmi lepiej.
[quote=Methadioneon]gdybym mial kase bym sie zacpal[/quote]
To Cię narkomania widać kombinatorki nie nauczyła. Może to i dobrze.
[quote=Methadioneon]mam ochote na dobre dropsy zjadlbym z 5sztuk na raz i pobawil sie z jakąś niunią na imprezce mysle zeby sobie koksu zafunowac powiedzmy 500mg testosteornu na dobe i moze bym nie cpal.[/quote]
Jak Ci brakuje kasy i testosteronu to się synek z niunią nie zabawisz. Koksu też nie dostaniesz. A już najbardziej to mnie bawi ostatnie stwierdzenie: "koks i testosteron, 500mg na dobę i może bym nie ćpał." Może ja tu czegoś nie rozumiem. Ja tu bankowo czegoś nie rozumiem.
[quote=Methadioneon]CHCE ISC DO MONARU ALE MUSI BYC W NIM SILOWNIA !! ZNACIE TAKI?[/quote]
Jasne. Ośrodek Janochy. To nie Monar, ale mają tam siłkę, basen, stadninę i zajęcia z Jogi (a to wszystko za jedyne 2 tysie miesięcznie!). Ewentualnie SPA Nałęczów.
[quote=Methadioneon]PZDR JADĄCA WIARA !![/quote]
Czy jako user komunikacji miejskiej mogę się czuć pozdrowiona?
[quote=Methadioneon]ale jakbym trafil do puchy to koksy pakerrnia reguralne jedzenie dziary super klimat[/quote]
Napadnij może na jakiś warzywniak?
[quote=Methadioneon]w monarze to wszyscy sie nawzjaem sprzedają frajerstwo samo kur nie iwem co mam robic doradzice cos tylko bez wazeliny okey?[/quote]
Białołęka. Ale bez wazeliny będzie bolało.
[quote=Methadioneon]bralem gandzie sterydy amfetamine dxm kodeine leki nasenne uspakajace[/quote]
Chwalisz się, czy żalisz?
[quote=Methadioneon]nawet tutaj nikt juz nie widzi dla mnie nadzieji lada chwila zostane wymeldowany z domu :( i tyle stane sie bezdomny wtedy tylko heroina w zyle i smierc.......[/quote]
Nie wiem jak reszta, ale ja faktycznie nie widzę, dopóki się nie ogarniesz. Mowa koleś, gówno mnie obchodzi, co robiłeś całą noc, skąd masz "hit hypera" i kto Ci postawił alko. Mam na to wy***ane. Chcesz pomocy? to dajesz konkret, zamiast się zapętlać, gubić we własnych zeznaniach, non stop powtarzać to samo o detoxie, siłce i wkręcać jakieś głodne kawałki o całonocnych zawiasach. Na kim Ty chcesz wrażenie zrobić? Litościwie pominę fakt, że na moje oko to byś doby na ulicy nie przeżył.
[quote=Methadioneon]wyprosilem od mamy na paczke fajek[/quote]
Godne podziwu. A nie mówiłam, że każde dziecko to pasożyt?
[quote=Methadioneon]gdybym mial kase juzby mnie w domu nie bylo dawno temu[/quote]
Proponuję wziąść się za siebie i poszukać roboty zaraz po leczeniu. Ja pierniczę, 19 lat, nie uczy się, nie pracuje, chodzi po ulicach i na zmianę sępi i użala się nad sobą.
***
Wiem, że to mój kolejny niemiły wpis. Tak się jednak składa, że mnie takie wynurzenia nie ruszają. Kolejny biedny miś, który sobie nie radzi w życiu. Super extra lans, niunie, imprezki, koksik, a jak dojdzie co do czego, to przeraża go detox i brak siłowni w ośrodku. Na dodatek tam trzeba pracować! I mają zakaz agresji! O zgrozo!
Jeśli walka o własne życie jest taka trudna i przerażająca, to o co Ci wogóle synek kaman? Użalaj się dalej, rób z siebie wariata, na zdrowie. W końcu i tak Cię złapią, mają wszystkie Twoje dane, jesteś obserwowany i dobrze kombinujesz, że znajdujesz się na widelcu. To przecież jasne, że nie można wiecznie bezkarnie bezelić i nie ponosić konsekwencji.
Proponuję poszukać podsłuchu za kaloryferem i rozkręcić kontakt w łazience: tam często montują kamerkę. Uważaj też na kobiety w czerwonych sukienkach i kolesi w garniturach i ciemnych okularach. To nie są sprzedawcy ubezpieczeń.
napisany przez: KARO, 11-08-2008 - 22:46
