Dziękuję bardzo!!
właśnie tej siły mi trochę brakuje.. cała sytuacja jest dla mnie o tyle trudniejsza, ze nie mam z nim kontaktu, ponieważ brałam razem z nim.. wiem co u niego słychać tylko z relacji jego rodziców
ja uczęszczam na terapię ambulatoryjną, zachowuję abstynencję (nie byłam uzależniona, zażywanie narkotyków było skutkiem współuzależnienia) i mam nadzieję, że to pozwoli mi na jakieś przyspieszenie tego kontaktu
Jest mi baardzo ciężko... ale lżej mi z wiedzą, że są ludzie w podobnej sytuacji.
Pozdrawiam serdecznie