<!-- [site-name] -->  
Witaj gość - dzisiaj jest niedziela, 05 lutego 2012, 

pamięci Marka

Biografia
Marka Kotańskiego
Historia Monaru
"Ty zaraziłeś ich
narkomanią"

"Daj siebie innym"

nasze menu

 strona główna
 nasze linki
 FAQ - pytania i odpowiedzi
 nasze pliki
 nasze bLogi
 nasza galeria
 nasza księga gości
 Nasz czat

 PLACÓWKI MONARU


kto jest na czacie

trochę wiedzy o...

 narkotykach
 narkomanii
 narkomania w literaturze
 narkomania w filmie

nasz najnowszy link

Click

Dzień po dniu
Pobierz nagrania mp3 o trzeźwości różnych, internetowych stacji radiowych. Stronka powstała w okres...
odsłon:939

nasze linki ]

nasz bLogariusz

licznik odwiedzin

Dzisiaj:32
W tym miesiącu:1113
W tym roku:10450
Ogólnie:1909508

Od dnia 08-01-2002

Przejdź do strony: [-1] 1 - 2 - 3 - 4 - 5

Do dołu
Co sądzicie o katolickich ośrodkach leczenia uzależnień?
  • Posted: 03.08.2008, 22:58
     
    SkuId
    oceń:
    nowicjusz nowicjusz
    zarejestrowany:
     sierpień 2008
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    04.08.08
    postów:
    1
    [quote=Koło]Mi osobiscie osrodek katolicki kojarzy sie bardzo dobrze...co najwazniejsze az do dzis...bynajmniej dlatego ze jestem wierzacy, ale to juz inny temat. Katolicyzm w osrodku ktory konczylem ograniczal sie do Czestochowskiej pielgrzymiki<swietne doswiadczenie - nawet dla mnie niedowiarka). Ponadto w kazda niedziele marsz na msze, wielkanoc, Boze narodzenie...to byla bardzo przydatna chwila tygodniowej re - fleksji i co tam jeszcze hm...o...modlitwa przed posilkami...noi Prezes Ksiądz;) Ale tak jak napisala jozefaa...rodzaj osrodka powinien byc dopasowywany do indywidualnych potrzeb...niestety z tym bywa roznie.[/quote]


    pffffff.................
  • Posted: 04.08.2008, 06:13
     
    Hefaren
    oceń:
    moderator moderator
    zarejestrowany:
     listopad 2004
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    24.12.11
    postów:
    562
    Nie rozumiem tego komentarza,co ma oznaczać ? facet napisał swoje własne spostrzeżenia....



    "chciałam unieść wszystkie nieszczęścia świata ludzi i zwariowałam ale czy od tego ? nie wiem..."
    *
    [URL=http://miniurl.pl/rgl] Regulamin Forum[/URL]
    [IMG]http://img25.imageshack.us/img25/197/kotekeo0yz3wh4.jpg[/IMG]
  • Posted: 19.12.2008, 19:44
     
    slaw60
    oceń:
    domownik domownik
    zarejestrowany:
     grudzień 2008
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    12.02.10
    postów:
    59
    [quote]Z drugiej strony człowiek ukończywszy terapię nie stał się doskonałością raczej użyłbym stwierdzenia, zaprogramowaną maszyną, która przy dobrych wiatrach dochodzi do siebie ze dwa lata po ukończonej terapii, aby móc odróżnić realia codziennego trudu od Zakazów i nakazów Ośrodkowych. Narkoman wychodząc z ośrodka nie jest Zdrowy jak po grypie tylko w pewnym stopniu ?Zaleczony? reszta kształtuję się przez całe życie .[/quote] .............dzięki Boluś że potwierdziłeś moje przypuszczenia -jestem rodzicem narkomana......
  • Posted: 21.12.2008, 23:20
       
    jozefaa
    oceń:
    neofita neofita
    zarejestrowany:
     marzec 2005
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    02.02.12
    postów:
    861
    Ten cytat to sama prawda slaw 60, ja też jestem ojcem narkomana.

    Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali
    Jan Paweł II, częstochowa, 18.VI.1983

    Nie potrafi przebaczyć innym, kto sam nie zaznał przebaczenia.
    Jan Paweł II, Z przemówienia do młodzieży, Watykan, 1999 r.
  • Posted: 22.12.2008, 12:16
     
    slaw60
    oceń:
    domownik domownik
    zarejestrowany:
     grudzień 2008
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    12.02.10
    postów:
    59
    ........rodzice narkomanów całego świata łączcie się...... icon_lol
  • Posted: 30.01.2010, 14:09
     
    gość
    oceń:
    nowicjusz nowicjusz
    zarejestrowany:
     styczeń 2010
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    30.01.10
    postów:
    1
    Witam wszystkich użytkowników forum.Chciałabym wyrazić swoja opinie na temat Ośrodka Uzależnień w Chęcinach pod Kielcami.Nie będę się rozpisywała .Pozwolę sobie jedynie wyrazić moja opinie na temat kadry zarządzającej ta "sektą" Mam nadzieję że Pani Kierownik wraz ze swym cudownym i nie powtarzalnym mężem również odczytają to co zostanie tu napisane!! Nie wiem kto był na tyle nie odpowiedzialny osadzając Panią na tym stołku ale popełnił katastrofalny błąd. Taka z Pani psycholog i terapeutka jak ze mnie Myszka Miki. Podobnie Pani mąż. Uważam że swoim postępowaniem w żaden sposób nie pomagacie tym którzy od was tej pomocy oczekują. Wręcz przeciwnie. Potraficie jak nikt inny poniżać człowieka. Prawda jest taka, że w Ośrodku panuje psychoza. To pewnie nie zbyt przyjemne uczucie bać się osób które maja nam " pomagać" Rozejrzyjcie się do koła siebie i pomyślcie, czy ludzie wokół was darzą Was prawdziwa i szczera sympatią??? Nie męczy Was to , że żeby zaskarbić sobie Waszą sympatie trzeba udawać głupków i wazeliniarzy. Może przeprowadźcie sondę na temat waszego" panowania" Podejrzewam a nawet jestem pewna, ze nie mielibyście już tam kogo leczyć i czego szukać. Radze przemyśleć swoje postępowanie. Będę się gorąco Modlić o to by ktoś w końcu otworzył oczy szeroko i Was zdetronizował, może wtedy ten Ośrodek będzie taki jak dawniej kiedy Was tam jeszcze nie było.
  • Posted: 30.01.2010, 14:50
       
    KARO
    oceń:
    moderator moderator
    zarejestrowany:
     wrzesień 2004
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    18.01.12
    postów:
    1076
    Ostatnio zapanowała u nas zabawna moda na rzucanie mięsem w kadrę poszczególnych ośrodków bez jakiegokolwiek uzasadnienia, cóż oni takiego złego robią.

    Myszka Miki? Urocze.



  • Posted: 31.01.2010, 12:26
     
    kleopatra
    oceń:
    nowicjusz nowicjusz
    zarejestrowany:
     styczeń 2009
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    03.02.10
    postów:
    22
    Gościu drogi, nie wiem co spowodowało tyle żalu w Twojej wypowiedzi, ale pozwolę sobie nie zgodzić się z Toją opinią o San Damiano w Chęcinach. Od kliku lat obserwuję ten ośrodek, znam nawet kilku terapeutów tam pracujących i wydaje mi się, że nie jest tak jak piszesz. W moim odczuciu miarą skuteczności ośrodka jest liczba ukończonych terapii i trzeźwo żyjących neofitów. Wiem, że wiele osób dzięki temu ośrodkowi wyszło na prostą, nawet kilka znam osobiście. Prawdą jest, że nie każdy ośrodek wszystkim "pasuje" zwłaszcza jeśli jest się na początku drogi leczenia. Czytając to co napisałaś mam uczucie, że słucham mojego "niepokornego" syna, któremu na początku żaden ośrodek nie pasował, każdy był zły. bo nie miał motywacji do leczenia. Teraz kończy leczenie w piątym ośrodku i z perspektywy czasu powiedziałby Ci to samo co ja, że jeśli Ty nie chcesz się leczyć to znajdziesz tysiąc powodów, żeby tego nie robić. Może zamiast opluwać innych spójrz głęboko w siebie i zadaj sobie pytanie co tak naprawdę przeszkadza Ci w leczeniu. Może to Ty sama?

Przejdź do strony: [-1] 1 - 2 - 3 - 4 - 5

Otwarty Portal Monaru
webmaster Mariusz Janiszewski