Od kilku lat staram się zwrócić uwagę mediów na problem który dotknął mnie osobiście..Chodzi o sposób stosowania metadonu który zagraża zdrowiu i życiu pacjentów programów substytucyjnych.Ja sam skorzystałem na substytucji ,ale zaraz na wstępie zmniejszyłem dawkę do 5mg. Widziałem jak od 1998r. do 2006 w Zgorzelcu zmarło 74 osoby które zażywały duże dawki od 20 do 120 mg. metadonu.Długotrwałe skutki stosowania metadonu do dziś są testowane na pacjentach w Zgorzelcu.Nie mogę doczekać się kiedy zostanie wypracowana najbezpieczniejsza metoda dla metadonu i ktoś zauważy jak podstępnie zabija metadon ,z poważaniem t.l.kurzeluk http://www.meta...m-testowe,1/
Posted: 29.03.2008, 09:14
oceń:
admin
zarejestrowany:
grudzień 2004
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
12.03.12
postów:
532
jakiej pomocy oczekujesz od Portalu Monaru i od jego użytkowników ?
Posted: 29.03.2008, 18:08
oceń:
nowicjusz
zarejestrowany:
maj 2007
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
28.05.08
postów:
13
http://www.meta...ja-metadonem Liczę na wasze zainteresowanie i pomoc w wywołaniu społecznej debaty nad zmianą sposobu stosowania metadonu w Polsce. tlk.
Posted: 31.03.2008, 21:24
oceń:
neofita
zarejestrowany:
luty 2007
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
21.03.09
postów:
237
Sprawa metadonu byla już wielokrotnie poruszana na tym forum. Polecam pogrzebać w starszych tematach. nie wiem czy jest sens znowu o tym dyskutować.
"Lepiej zginąć jak jastrząb niż żyć jak kurczak"
Posted: 01.04.2008, 18:31
oceń:
nowicjusz
zarejestrowany:
maj 2007
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
28.05.08
postów:
13
Nikt nie poruszał tematu w kontekście o który mi chodzi
Posted: 01.04.2008, 21:18
oceń:
admin
zarejestrowany:
grudzień 2004
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
12.03.12
postów:
532
spróbuj poruszyć ten problem tutaj: [url]http://www.metadon.fora.pl/[/url]
to jest forum osób bezpośrednio zainteresowanych czyli forum uczestników programów substytucyjnych
Posted: 02.04.2008, 09:48
oceń:
neofita
zarejestrowany:
luty 2007
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
21.03.09
postów:
237
A przeszukałes dokładnie całe forum?
"Lepiej zginąć jak jastrząb niż żyć jak kurczak"
Posted: 15.05.2008, 13:40
oceń:
nowicjusz
zarejestrowany:
maj 2007
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
28.05.08
postów:
13
[quote=admin]spróbuj poruszyć ten problem tutaj: [url]http://www.metadon.fora.pl/[/url]
to jest forum osób bezpośrednio zainteresowanych czyli forum uczestników programów substytucyjnych[/quote]
NA FORUM MAŚKI PISZĘ DRUGI ROK ,POD TYM SAMYM NICKIEM ( lech-1126 -szukaj w google),NIE MOGĘ POWIEDZIEĆ ŻE SPOTYKAM SIE TAM ZE ZROZUMIENIEM
napisany przez: lech-1126, 15-05-2008 - 15:23
Posted: 15.05.2008, 14:27
oceń:
admin
zarejestrowany:
grudzień 2004
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
12.03.12
postów:
532
jeśli nie spotykasz się ze zrozumieniem u uczestników programów metadonowych to dlaczego oczekujesz zrozumienia od osób, które mają niewielkie pojęcie o metadonie, programach substytucyjnych, skutkach jego używania i tak dalej ?
ja znam wiele osób będących uczestnikami programów i jestem pod dużym wrażeniem zmian jakie zaszły w ich życiu, myśleniu, znam te osoby z czasów kiedy brały narkotyki i mam porównanie tego jak żyły kiedyś i jak żyją teraz.
nie znam sytuacji ludzi na metadonie w Zgorzelcu więc trudno mi się ustosunkować do tego właśnie programu.
Posted: 20.05.2008, 09:02
oceń:
nowicjusz
zarejestrowany:
maj 2007
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
28.05.08
postów:
13
Moim zdaniem to właśnie Monar powinien tworzyć ośrodki dla detoksykacji heroinistów ,gdzie metadon podawano by w dawkach zejściowych aż do wyzerowania.Od kilku lat staram się zwrócić uwagę mediów na problem który dotknął mnie osobiście..Chodzi o sposób stosowania metadonu który zagraża zdrowiu i życiu pacjentów programów substytucyjnych.Ja sam skorzystałem na substytucji ,ale zaraz na wstępie zmniejszyłem dawkę do 5mg. Widziałem jak od 1998r. do 2006 w Zgorzelcu zmarło 74 osoby które zażywały duże dawki od 20 do 120 mg. metadonu.Długotrwałe skutki stosowania metadonu do dziś są testowane w Polsce,nie mogę doczekać się kiedy zostanie wypracowana najbezpieczniejsza metoda substytucji i ktoś zauważy jak podstępnie zabija metadon podawany w dużych dawkach przez wiele lat(śledziona ,trzustka,cukrzyca ,martwica jelit i śmierć).Ja wyzerowałem w kwietniu 2006,koledzy dalej umierają ,większość z tych którzy żyją, jest w takim stanie że gdyby nagle odstawić im metadon, poumierali by w kilka dni (kilku z programu zmarło w więzieniu),a przecież ustawa o substytucji zakłada poprawę stanu somatycznego i psychicznego pacjenta, Z poważaniem. t.l.kurzeluk
napisany przez: lech-1126, 20-05-2008 - 10:07
Posted: 23.05.2008, 13:33
oceń:
neofita
zarejestrowany:
kwiecień 2007
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
23.05.11
postów:
297
Witam,
[quote=lech-1126]Od kilku lat staram się zwrócić uwagę mediów na problem który dotknął mnie osobiście.[/quote]
czy moglbys cos wiecej o tym napisac? Wjaki sposob to robisz czy moze ktos sie bardziej tym zainteresowal itd.
[quote=lech-1126]Widziałem jak od 1998r. do 2006 w Zgorzelcu zmarło 74 osoby które zażywały duże dawki od 20 do 120 mg. metadonu.[/quote]
Osobiscie znam kilka osob ktore tez zazywaly 120mg i calkiem dobrze funkcjonuja.
Na jednych duze dawki dzialaja w taki na innych w inny sposob. Prosty przyklad: w kazdej aptece polecano mi Ibuprofen jako najlepszy lek na rynku i kazdemu pomaga: problem w tym ze ja juz nie naleze do grupy kazdy gdyz na mnie nie dziala to wogole.
Dlatego nalezy kazde leczenie przystosowac do kazdego pacjenta z osobna a to ze jeden lek pomaga np. 20 000 pacjentow nie znaczy ze pomoze rowniez reszcie.
[quote=lech-1126]... jak podstępnie zabija metadon podawany w dużych dawkach przez wiele lat(śledziona ,trzustka,cukrzyca ,martwica jelit i śmierć).[/quote]
Nie wiem ale zamiast sie cieszyc ze jest mozliwosc wyjscia z grzania metoda leczenia metadonem to szuka sie dziury w calym (po przeczytaniu niektorych wpisow na [url]http://www.metadon.fora.pl[/url] odnosze takie wrazenie).
Jak sie grzalo pare czy parenascie lat to nikt nie narzekal ze hera zabija i niszczy rowniez wszystkie organy.
Moze nalezaloby wczesniej skonczyc z grzaniem i wczesniej zaczac leczenie to skutki leczenia rowniez bylyby na innym poziomie.
[quote=lech-1126]Ja sam skorzystałem na substytucji ,ale zaraz na wstępie zmniejszyłem dawkę do 5mg. ....Ja wyzerowałem w kwietniu 2006 [/quote]
Skoro widzisz po sobie iz istnieje mozliwosc leczenia mniejszymi dawkami to moze powinienes sie skontaktowac z osrodkami umozliwiajacymi takie leczenie i przedstawic im swoja wizje leczenia moze pomoze kilku innym ale napewno nie uleczy wszystkich.
[quote=lech-1126] koledzy dalej umierają ,większość z tych którzy żyją, jest w takim stanie że gdyby nagle odstawić im metadon, poumierali by w kilka dni (kilku z programu zmarło w więzieniu),a przecież ustawa o substytucji zakłada poprawę stanu somatycznego i psychicznego pacjenta [/quote]
Koledzy zawsze umierali tylko sie tego nie widzialo.
A jak piszesz ustawa zaklada a nie zapewnia. W medycynie nie ma 100% pewnosci. I tu nie chodzi o narkomanie ale o inne choroby.
Lezac 2 razy na stole operacyjnym tez zaden lekarz nie zapewnil mnie na 100% ze bedzie dobrze dlateog tez dostaje sie przed operacja formularze na wypadek smierci.
Kazda choroba we wczesnym stadium ma wieksze szanse wyleczenia niz jak ktos sobie za 5 dwunasta przypomni.
Jak pisze Mariusz to ze kazdy jest nieszczesliwy i umierajacy to nie prawda. Moi znajomi rowniez zmienili swoje zycie, maja nowe cele, nie sa oczywiscie w 100% zdrowi (nie ma osoby na swiecie ktora bylaby w 100% zdrowa) ale w porownaniu do kiedys sa to 2 rozne swiaty.
Znam rowniez wiele osob z HIV ktore od wielu wielu lat fantastycznie radza sobie w zyciu ale w odpowiednim momencie zaczely leczenie.
A jesli ktos przegrzal pol swojego zycia to jego organy sa w takim stadium ze leczenie metadonem tez go nie uzdrowi. Takie sa niestety fakty.
Dlatego najwazniejsze jest to aby kazdy jak najszybciej zaczal leczenie i to nalezy uswiadamiac a jak duza bedzie dawka i jak dlugo bedzie trwalo leczenie to juz zalezy od stanu pacjenta.
napisany przez: shiva, 23-05-2008 - 14:36
Posted: 23.05.2008, 16:48
oceń:
nowicjusz
zarejestrowany:
maj 2007
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
28.05.08
postów:
13
shiva- piszesz długie posty z których nic nie wynika. ------- Ja zakladam że w wyniku mojej działalności ludzie zaczną się metadonem leczyć i zerować. -------- "Koledzy zawsze umierali tylko sie tego nie widziało" -oceniasz ludzi według swoich kryteriów. ------- "Osobiscie znam kilka osob ktore tez zazywaly 120mg i calkiem dobrze funkcjonuja".-zapytaj sam siebie jak długo jeszcze pożyją?"--------czy moglbys cos wiecej o tym napisac? Wjaki sposob to robisz czy moze ktos sie bardziej tym zainteresowal itd." ----Wszystkiego dowiesz się na forum -(jak zakończyć terapię metadonem-google)http://www.meta...yrok.fora.pl/
napisany przez: lech-1126, 23-05-2008 - 17:56
Posted: 23.05.2008, 23:43
oceń:
neofita
zarejestrowany:
kwiecień 2007
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
23.05.11
postów:
297
1. Ci ktorych znam tez zmniejszaja dawki. Nigdzie nie napisalam ze ktos kto zacznie od duzych dawek musi przy nich pozostac.
To ze w twoim przypadku od poczatku sie udalo od malych dawek jak pisalam nie oznacza ze kazdemu pomoze.
2. W poscie wyzej piszesz ze ludzie umieraja mimo iz "ustawa o substytucji zakłada poprawę stanu somatycznego i psychicznego pacjenta " i to ci sie nie podoba ale twoje dzialania jak
sam piszesz:------- Ja zakladam że w wyniku mojej działalności ludzie zaczną się metadonem leczyć i zerować. -------- nie swiadcza absolutnie o tym ze inni maja gwarancje.
3. [quote]oceniasz ludzi według swoich kryteriów. [/quote]
Ja nikogo nie oceniam, to ty wychodzisz z zalozenia ze skoro tobie sie udalo to i inni musza isc ta droga. I kto tu patrzy na sprawe wedlug swoich kryteriow?
Pozatym mnie leczenie metadonem nie dotyczy wiec nawet nie usiluje pisac kto ile ma brac i jak dlugo.
Napisalam wyzej leczenie ktore odnosi skutki musi byc przystosowane do kazdej jednostki a im wczesniej sie zacznie leczyc tym wieksze sie ma szanse i to jest logiczny stan rzeczy!!!!
4. [quote] "Osobiscie znam kilka osob ktore tez zazywaly 120mg i calkiem dobrze funkcjonuja".-zapytaj sam siebie jak długo jeszcze pożyją?"[/quote]
zazywali = czas przeszly. Chyba mozna sie domyslec ze zjechali na nizsze dawki i po raz kolejny nie kazdy kto zacznie od 5mg jak ty ma gwarancje tego ze mu sie uda.
A te 120mg tez nikt sobie bez powodu nie wymyslil, ergo najwyrazniej ma to sens.
5. [quote] czy moglbys cos wiecej o tym napisac? Wjaki sposob to robisz czy moze ktos sie bardziej tym zainteresowal itd." ----Wszystkiego dowiesz się na forum[/quote]
zastanawiam sie czemu sie napiszesz w kilku punktach zwiezle i logicznie.
Dlaczego my mamy lazic po twoim forum i szukac odpowiedzi? Przyszedles na monarowskie forum, piszesz o metadonie, piszesz ze dzialasz, to rownie dobrze mozesz w kilku zdaniach
szerzej opisac swoje dzialania i to na jakim etapie obecnie sie znajdujesz.
Nie widze zadnego problemu. Chesz zainteresowac swiat swoimi pomyslami to pisz otwarcie- proste.
Posted: 24.05.2008, 16:39
oceń:
nowicjusz
zarejestrowany:
maj 2007
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
28.05.08
postów:
13
1.Moim zdaniem to właśnie Monar powinien tworzyć ośrodki dla detoksykacji heroinistów ,gdzie metadon podawano by w dawkach zejściowych aż do wyzerowania-----------NAUCZ SIĘ UWAŻNIE CZYTAĆ-shivo
Posted: 24.05.2008, 19:24
oceń:
admin
zarejestrowany:
grudzień 2004
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
12.03.12
postów:
532
pracuję w poradni dla narkomanów, m.in. wysyłam ludzi na detoksy, do Łodzi, Lublina, Gostynina, w Warszawie Sobieskiego i Nowowiejska (metadon) lub do Krakowa, Radomia (leki).
zdania wieloletnich heroinistów, bywalców wielu detoksów są podzielone - jedni wolą na metadonie inni zdecydowanie na lekach.
tak więc nie ma jednolitej woli odtruwania się tylko metadonem.
[b]de gustibus non est disputandum[/b]
co do detoksów monarowskich to nie jest taka prosta sprawa, choćby ze względu na wymagania NFZ oraz wspomnianą ustawę o substytucji (dopiero od niedawna organizacje pozarządowe i firmy prywatne mogą prowadzić programy substytucyjne) - w Warszawie są takie dwa.
na początku tego roku byłem na konferencji poświęconej programom substytucyjnym, wypowiadali się profesjonaliści (lekarze, psychologowie, terapeuci, służby więzienne, przedstawiciele NFZ i Biura ds Narkomanii) oraz uczestnicy programów metadonowych. ci ostatni poruszali wiele spraw, które im przeszkadzają w leczeniu metadonem (brak zaliczek, upokarzające traktowanie, brak pomocy socjalnej, terapeutycznej i psychologicznej) ale nic nie mówili na temat dawek. dodam że wypowiadali się ludzie z programów krakowskich, łódzkich, warszawskich i poznańskich.
nikt nic nie mówił na temat szkodliwości metadonu dla używającego.