Adminie - moja samoocena zawsze była niska - ale pracuję nad sobą, wiec kiedyś będzie wyższa ;)
Kaju... Przeczytałam Twój artykuł, zostawiłam komentarz pod nim. I pozostawie tutaj moją opnię - PUBLICZNIE - jak prosiłaś :) Jesteś dobrą matką, stanełaś oko w oko z nałogiem. Nie udawałaś, że tego problemu nie ma - tylko zabrałaś się do działania. Moja znajoma zawsze powtarza: "W każdej sytuacji, przed jaką stawia nas życie - na dany moment robimy wszystko co w naszej mocy. Z perspektywy czasu może wydawać się nam, że mogliśmy zrobić tysiące innych rzeczy - ale to się nie liczy. Bo wtedy, zrobiliśmy wszystko, na co było nas stać". Na tamten moment zrobiłas wszystko co było możliwe. I chwala Ci za to!
Nie wiń siebie i nie poddawaj się!
PS. Tym razem ja pisze nie na temat. Jeśli łamie to zasady forum, to mozesz wywalić tą opinie Adminq :twisted:
na szczęście nie wszyscy ludzie w Monarze mają takie zdanie jak miłościwie nam panująca pani Prezes. większość, zwłaszcza ci, którzy pracują z czynnymi narkomanami, realizują projekty redukcji szkód albo po prostu traktują pomoc osobom uzależnionym jako rzecz najważniejszą i nie mieszają do tego ideologii, polityki i tym podobnych uważa, że złagodzenie sankcji prawnych w stosunku do ludzi chorych jest rzeczą słuszną.
Posted: 09.02.2005, 09:09
oceń:
nowicjusz
zarejestrowany:
maj 2003
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
18.03.05
postów:
5
[i][u][b]- Ktoś, kto wysunął propozycję odejścia od karania za posiadanie środków odurzających ma chyba w mózgu trociny zamiast szarych komórek! [/b][/u][/i] To cytat z art. z powyższego linka.
[u]TOŻ TO FIXUM DYRDUM[/u], jak rzekłby imć mość ZAGŁOBA.
Wypowiedz matki narkomana. Ja tez jestem matką narkomanki. I co? Najlepiej jak widac stosowac zakazy, nakazy i zamykac ! Resocjalizacja w więzieniach murowana!!!!!!!! :shock: :!: :!: :!:
Nie redukcja szkód, nie pomoc , nie akcje (bo na nie szkoda kasy). Czy Pani Zienkiewicz wie ilu jest wolontariuszy ?? Czy do jej strociniałego (bez obrazy) mózgu to dochodzi???
Moze stosowanie kar wg. "oko za oko, ząb za ząb" jest ok. wg tej Pani. Powinna kandydowac na stanowisko Ministra Zdrowia.
Proponuję tez codzienny wystep tej Pani w tv! :D :wink: :wink:
Droga Pani, czy Pani wie, że chorzy na narkomanię to ludzie? Jak widac dla Pani - nie! Proponuję Pani aby od razu zabrac sie za eutanazję zakażonych wirusem HIV ...
Odniesie Pani wspaniały sukces, tyle tylko , że kraj sie ogromnie zestarzeje, bo zdecydowana część chorych to młodzi ludzie.
A nawiasem mówiąc/pisząc, szlag jaśnisty mnie trafia na takie nieprzemylsane arogancke wystapienia pod przykrywką ochrony i obrony. CZEGO I KOGO - nie wiem do końca.
Chyba to ja tez mam te trociny :):):):). :wink:
Posted: 09.02.2005, 20:35
oceń:
rezydent
zarejestrowany:
grudzień 2004
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
03.02.12
postów:
138
A takich pań i panów jest bardzo dużo ,i wszyscy [w swoim mniemaniu] są najlepiej zorientowani co jak dlaczego. Niewiedzą [prawie?] nic o problemie narkomanii ale mimo to ich pomysły i zdanie są jedyne i słuszne. Aż mnie [również] skręca gdy czytam niektóre komenatrze na forum Onetu, słyszę co się mówi w TV [gdzie jedna stacja przeczy drugiej] i wśród ludzi dorosłych z którymi chcąc nie chcąc muszę przebywać. Niby tacy wspaniali, dobroduszni, ludzcy [no tak, w końcu pomagają potrzebujący kiedy akurat gra WOŚP albo jest składka w kościele], a jak tylko gdzieś pojawi się słowo narkoman/narkomania to nagle zero współczucia, zero zrozumienia nic tylko do więzienia albo "(..)wywieźć na Sybir na dziesięć lat ,to im sie odechce ćpania" .
Kaja, w takim razie chyba my wszyscy mamy te trociny i w ogóle ;)
Posted: 09.02.2005, 22:32
oceń:
admin
zarejestrowany:
grudzień 2004
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
12.03.12
postów:
532
trzeba ich próbować zrozumieć.
przemawia przez nich ogromny strach i bezsilność.
często jest to też niewiedza.
Posted: 09.02.2005, 22:41
oceń:
nowicjusz
zarejestrowany:
grudzień 2004
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
30.07.06
postów:
21
zaimponowaliscie mi
Posted: 10.02.2005, 06:50
oceń:
nowicjusz
zarejestrowany:
maj 2003
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
18.03.05
postów:
5
Mariusz - Twoją wypowiedz odbieram w stylu "chciałabym i boję się", :D chociaz wiem, ze jest inaczej.
"Napędzanie" opinii ludu poprzez srodki masowego przekazu jest ogromne. Teraz wiem jak daleko sięga ta czwarta władza.:(.
Naprawdę trzeba mieć ten (czy jakikolwiek) problem aby to zauważyć,odczuc i rozumiec. [u][b]przemawia przez nich ogromny strach i bezsilność. [/b][/u]
Jeśli strach, to szukajmy rozwiazań...ale na Boga nie takich.
Moja córka zadała mi wczoraj pytanie :" co stanie sie z dwojgiem ludzi , jesli jedno z nich przez rok będzie spozywało alkohol (w nadmiarze) ,a drugie ćpało? .Kto "wykończy " sie szybciej??" Chodziło jej oczywiście oszkodliwość i uzaleznienie. Nie potrafiłam odpowiedzieć.
Wracając jednak do meritum, niewiedza ..powinna służyc rozwojowi i byc napędem do badan i poszukiwania rozwiązań, a nie odwracania kota ogonem! Strach :shock: nie powiniem mobilizować do ucieczki i zamykania [u]chorych[/u] albo [u]się[/u] ale to drugi czynnik w rozwoju nauki celem eliminacji zjawiska od strony farmakologicznej jak tez psychologicznej. A jak ktoś osiąga w tym strachu apogeum to GABINET PSYCHOANALITYKA, PSYCHIATRY albo podobne. Musimy sobie uświadomić, że zjawisko narkomanii nie jest i nie moze być postrzegane jak trąd.
A jak widzę/czytam i słysze niektórzy chcieliby stworzyć coś na kształt leparium. :!: :!: :!:
Propozycja Ministra Zdrowia nie mowi o całkowitym luzie dla hurtu czy rejestracji działalności gospodarczej przy rozprowadzaniu wszystkich bardziej lub mniej znanych środków psychoaktywnych. Chodzi o subtelną róznicę, odróznienie chorego na narkomanie od dilera.
No dobra. Wystarczy tego kazania. ciekawe, czy nasze posty czytają decydenci? A może wysłać im co ciekawsze wypowiedzi, zamiast petycji z podpisami i wyswietlac na telebimie w sali sejmowej???bo inaczej nie zwrócą uwagi ....
Posted: 10.02.2005, 13:44
oceń:
rezydent
zarejestrowany:
grudzień 2004
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
03.02.12
postów:
138
[quote=admin]trzeba ich próbować zrozumieć.
przemawia przez nich ogromny strach i bezsilność.
często jest to też niewiedza.[/quote]
A często jest to leczenie swoich kompleksów, bądź sposób na wyładowanie własnych frustracji kosztem innych, tych którzy nie są w stanie się bronić. Takie podreperowanie własnej samooceny.
Hm.. zdanie pani z Sekretariatu... pozostawię bez komentarza.
Cały czas mam dziwne wrażenie ,że wszyscy się [tam?] nawzajem przekrzykują ,nikt nikogo nie słucha ,a tak w ogóle to co niektórzy uważają ,że wczorajsza debata nigdy nie powinna się odbyć, a Balicki to pewnie sam bierze narkotyki i dlatego ma takie poronione pomysły. Ech...
Posted: 10.02.2005, 13:51
oceń:
nowicjusz
zarejestrowany:
maj 2004
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
30.07.06
postów:
5
[u][i][b]Aż 80 procent Polaków uważa, że posiadanie nawet niewielkiej ilości narkotyków powinno być karane - wynika z sondażu "Rzeczpospolitej". Jesteśmy przeciwnikami liberalizacji ustawy antynarkotykowej - podkreśla dziennik[/b][/i][/u]
Hmmmmm, niewiedza, niewiedza i strach ...
Ale skoro niewiedza..to co trzeba zrobic???
A poznac ten temat dogłębnie. Nie, nie mam tu na myśli ćpania ..:):):).
A JA JESTEM ZA LIBERALIZACJĄ TEJ USTAWY ..
NIE WYTRZYMAM CIEMNY NARODZIE. (chyba to trociny)
Wiem, ze rady są dobre dla innych, ale ja ten problem jak i inne np. HIV i HCV tez znam. Może nie z autopsji ale z obcowania z innymi ludźmi.
To, że nie cpam albo to , że sama nie jestem zakażona nie stawia mnie w szeregu przeciwnikow liberalizacji Ustawy ani tych chorych.
A teraz sama siebie pochwalę.
WY 80- PROCENTOWY TŁUMIE...... MYŚLCIE TROCHĘ, BO JAK WIEM MYŚLENIE MA DUŻĄ PRZYSZŁOŚĆ I NIEPRAWDĄ JEST POWIEDZENIE, ŻE KOŃ MA DUŻY ŁEB, WIĘC NIECH ON SIE TYM ZAJMIE.
Czemu sie wkurzam??? A bezmyślnościa i niewiedzą, jak delikatnie raczył określić ten stan nasz admin.
NIC DODAC - NIC UJĄĆ.
TYLKO, ŻE NIE MOŻNA MILCZEĆ.
Moje najserdeczniesze pozdro dla 80% Polaków.
Posted: 10.02.2005, 14:14
oceń:
nowicjusz
zarejestrowany:
grudzień 2004
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
30.07.06
postów:
21
to co mowi admin to bardzo piekne i wyrozumiale, takie chrzescijanskie
tak jestem w stanie zrozumiec nazistow,
na tej samej zasadzie jestem wstanie zrozumiec spoleczenstwo,
bezsilnosc wywoluje agresje, kompleksy blokuja rozum,
tylko co z tego ze rozumiem, wytrzymac w tym nie umiem.
Nie wiem czemu, ale mam mgliste wrażenie, że ta ustawa będzie takim samym niewypałem, jak większość postanowień naszego rządu... Sorry, ale nie mam wiary w polski system.
Posted: 17.02.2005, 11:59
oceń:
nowicjusz
zarejestrowany:
grudzień 2004
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
30.07.06
postów:
21
no wiesz, ale to sa akurat wymagania eu
tak samemu z siebie to by polscy politycy pewnie na to nie wpadli,
mamy kanibalistyczne prawo, i musimy je zmieniac w ramach norm europejskich,
nie jestem pewna, ale tak to chyba wyglada
Posted: 23.02.2005, 23:07
oceń:
nowicjusz
zarejestrowany:
luty 2005
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
22.02.06
postów:
18
a ja sobie myślę tak:
obecne prawo pozwala łapać gówniarzy za kulkę lub kreskę i podwyższać tym statystykę policji
pozwolenie na śladową ilość (kulka, kreska, cent, tabletka, kartonik) jest mądre, dlaczego mam gibać pół roku za 10 godzin zabawy (żart)
madre byłoby wprowadzenie kar za większe ilości (gram, 5 centów, itd.), grzywien
narkomanii nie zlikwiduje się nigdy restrykcjami (w ogóle sie jej nie zlikwiduje nigdy), ale mozna ograniczac ją edukacją, i pozwolenie na małe dawki nie postawi początkującej osoby po drugiej stronie prawa, nie będzie musiała taka osoba redukować dysonansu kolejną dawką i może coś zrozumie