E tam lipa zaraz. Tommy001 nie zamartwiaj się tylko spokojnie udaj sie do poradni uzależnień od narotyków najlepiej MONAR i tam jak już pisały poprzedniczki ustalisz - czy jesteś uzależniony, jak głęboko i jakie leczenie jest Ci potrzebne. CZy stacjonarne czy dochodzące w poradni wystarczy. A potem za poradą terapeuty też porozmawiaj z rodziną. PAmiętaj że to choroba ok. I spokojnie to najważniejsze. Ważne że dostrzegłeś że jest to niezdrowe i że chcesz się leczyć. To naprawdę wieli krok ku lepszemu. Powodzenia
Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali
Jan Paweł II, częstochowa, 18.VI.1983
Nie potrafi przebaczyć innym, kto sam nie zaznał przebaczenia.
Jan Paweł II, Z przemówienia do młodzieży, Watykan, 1999 r.