<!-- [site-name] -->  
Witaj gość - dzisiaj jest środa, 23 maja 2012, 

pamięci Marka

Biografia
Marka Kotańskiego
Historia Monaru
"Ty zaraziłeś ich
narkomanią"

"Daj siebie innym"

nasze menu

 strona główna
 nasze linki
 FAQ - pytania i odpowiedzi
 nasze pliki
 nasze bLogi
 nasza galeria
 nasza księga gości
 Nasz czat

 PLACÓWKI MONARU


kto jest na czacie

trochę wiedzy o...

 narkotykach
 narkomanii
 narkomania w literaturze
 narkomania w filmie

nasz najnowszy link

Click

Dzień po dniu
Pobierz nagrania mp3 o trzeźwości różnych, internetowych stacji radiowych. Stronka powstała w okres...
odsłon:1168

nasze linki ]

nasz bLogariusz

licznik odwiedzin

Dzisiaj:42
W tym miesiącu:5837
W tym roku:42601
Ogólnie:1941659

Od dnia 08-01-2002

Przejdź do strony: [-1] 1 - 2 - 3 - 4

Do dołu
Czy to jest nałóg?
  • Posted: 12.11.2007, 22:22
       
    KARO
    oceń:
    moderator moderator
    zarejestrowany:
     wrzesień 2004
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    18.01.12
    postów:
    1076
    [quote=kruszyna@]zdaje sobie z tego sprawe, ze jeszce bardzo wiele mnie czeka, ile jeszce musze sie nauczyc ale bardzo zalezy mi na tym.[/quote]

    [color=black]To może ucz się gdzieś, gdzie nikomu swoimi "dobrymi radami" nie zrobisz kuku, bo na to forum ludzie przychodzą po pomoc, a nie robić Ci za króliki doświadczalne. [/color]




  • Posted: 12.11.2007, 22:26
     
    Hefaren
    oceń:
    moderator moderator
    zarejestrowany:
     listopad 2004
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    24.12.11
    postów:
    562
    [color=red]No już już , wracamy do temaciku[/color] icon_wink

    [color=red]UWAGA nienależy edytować własnych postów wtedy gdy już ktoś na nie odpisał,bo robi się zamieszanie i nie wiadomo o co chodzi i dyskusja traci sens.
    Posty edytuje się wtedy ,gdy się zapomniało coś dopisać ,po to by nie było postu jednego pod drugim tej samej osoby w krótkim odstępie czasu.[/color]





    napisany przez: Hefaren, 12-11-2007 - 22:43



    "chciałam unieść wszystkie nieszczęścia świata ludzi i zwariowałam ale czy od tego ? nie wiem..."
    *
    [URL=http://miniurl.pl/rgl] Regulamin Forum[/URL]
    [IMG]http://img25.imageshack.us/img25/197/kotekeo0yz3wh4.jpg[/IMG]
  • Posted: 13.11.2007, 00:06
     
    shiva
    oceń:
    neofita neofita
    zarejestrowany:
     kwiecień 2007
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    23.05.11
    postów:
    297
    [quote=kruszyna@] Mówie tu u narkomanie który jest w ciagu przez pare lat i jeszcze ani razu nie podjąl sie leczenia i nie ma pojęcia na temat choroby, ze jest narkomanem i oszukuje na kazdym kroku dla wlasnych korzysci...[/quote]

    Kruszyna nie obraz sie ale jest to jednoczesnie najglupsze i najzabawniejsze stwierdzenie.
    Narkomania jest choroba ale nie tym samym co debilizm.
    Narkomanie mozna zaleczyc, glupoty nie.
    Czy chcesz mi i innym powiedziec, ze przez lata cpania nie bylismy swiadomi tego co sie z nami dzieje? Fiu fiu to znow dowiedzialam sie czegos z mojego zycia co mi najwyrazniej umknelo.

    Ale dobrze ze nie tylko ja jestem tego zdania. Jak pisala Karo:

    [quote=Karo] Kruszyna, nie wiem, czy masz za idiotów osoby czytające to forum...ale pokaż mi osobę, która po kilku latach ciągu nie ma pojęcia na temat swojej choroby. To, że ktoś nie podjął się leczenia nie znaczy jeszcze, że nie zdaje sobie sprawy z bycia narkomanem. ...[/quote]

    Co do milosci i wyrzeczen.
    Jesli decydujemy sie na bycie z kims to jestemy zmuszeni zjechac z naszym egoizmem do minimum lub jeszcze lepiej do zera.

    Zyjemy w 21 wieku a nie w czasach romantyzmu kiedy to jednostka umierala w imie milosci.
    Jak to w zwyczaju ma mowic Karo: do tanga trzeba dwojga.

    To ze ja wybralam miedzy:
    a) 7 lat cpania opcja jaka znam
    b) kims, kogo znam od tygodnia i nie mam pewnosci co z tego wyjdzie
    to nie byl tylko moj wybor.
    Moj facet dobrowolnie zdecydowal sie na zwiazek z narkomanka czyli sytuacje jakiej nigdy nie znal i na wszystko co z tym zwiazane. I to ze uklad ten funkcjonuje od 6 lat to jest wklad obustronny a nie jakies wyrzeczenie.

    W stosunkach miedzyludzkich wspieranie kogos kto nam wiele znaczy to jedna z podstawowych wymogow. To nie jest nic nadzwyczajnego.
    Jesli moj chlopak mowi: rzucam palenie a ja latam wkolo ze szluga w zebach, lub ktos nie chce wiecej pic a partner kupuje sobie co 2 dni skrzynke browaru to wybacz ale na 100% nie jest to szacunek do decyzji partnera czy wsparcie.

    I calkiem normalnym zachowaniem jest mowienie komus o naszych zyczeniach czy oczekiwaniach,
    Dlatego napisalam iz Soldus powinien ( ma do tego wszelkie prawa ) jasno wylozyc karty.
    A w obecnej sytuacji w jakiej sie znajduje to wsparcia i pomocy od panny nie dostaje.

    A co do fragmentu: "jak kocha, to zrozumie", Moj blad zle sformulowane.
    To nie ma nic wspolnego ze zrozumieniem tylko ze stawianiem sobie priorytetow.
    Nie musimy wszystkiego rozumiec aby wiedziec ze nalezy szanowac decyzje waznej nam osoby i pomagac jej na drodze jaka wybrala.
    Jesli partner dostanie oferte i musi w tym celu wyjechac na 2 miesiace ( jest duzo takich przypadkow) to na 100% nie bedziemy z tego zadowolone. Ale w tym wypadku nie chodzi o to co nam sie podoba i co my chcemy tylko o dobro drugiej osoby.

    A jesli chodzi o
    [quote=kruszyna@]... to nie takie latwe. J bym mogla powiedziec do mojego, ze albo dragi albo ja... wiadomo, ze ja... ale skad mam wiedziec, jaki bedzie nastepny glod... [/quote]

    Ach!!! skad ta pewnosc ze napewno ty?

    W zyciu nie ma na nic gwarancji a na milosc to juz zadnej. Nawet swiete slowa: slubuje ze nie opuszcze cie az do smierci nie daja nikomu pewnosci ze tak bedzie.
    I to nie ma nic wspolnego z cpaniem, niecpaniem, glodem czy apetytem. That's life. icon_cool


  • Posted: 13.11.2007, 00:45
     
    Lessa
    oceń:
    neofita neofita
    zarejestrowany:
     luty 2007
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    21.03.09
    postów:
    237
    Pewne jest tylko to ,że wszyscy umrzemy icon_biggrin jedyny pewnik na tym świecie icon_biggrin

    "Lepiej zginąć jak jastrząb niż żyć jak kurczak" icon_wink
  • Posted: 13.11.2007, 10:00
       
    magnola
    oceń:
    moderator moderator
    zarejestrowany:
     marzec 2005
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    14.03.12
    postów:
    834
    Oj tak Lessi, prof. Adamus nam to wmawiał przez pare lat i mi też utkwiło icon_biggrin


    człowiek musi znacznie mniej, niż wydaje mu się, że musi
    i może znacznie więcej, niż wydaje mu się, że może...


    WT
  • Posted: 13.11.2007, 10:15
     
    soldus1402
    oceń:
    domownik domownik
    zarejestrowany:
     listopad 2007
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    25.07.09
    postów:
    35
    Mialem dzis z rana dluzsza lekture. Wiecie z wypowiedzi kazdego z was cos dla siebie urwalem. Cos wartosciowego i dajacego jaka taka motywacje do dalszych dzialan chociaz nie wiem jak maja byc one ukierunkowane poki co. A co kruszyny- Oli- moim zdaniem dobrze ze stara sie z nami rozmawiac. Mnie osobiscie pomogla kilka razy, sama majac problem narkomanii w zwiazku. To jasne, ze nie jest w stanie nas zrozumiec zupelnie- ale czy my potrafimy zrozumiec w 100% czlowieka, ktory nigdy nic nie wzial? Mysle, ze to dziala w obie strony i tak jak ja ucze sie zyc z trzezwymi, tak ona chce uczyc sie zyc i rozmawiac z uzaleznionymi.

    Muzyka
    Baudelaire Charles

    Muzyka mnie ogarnia niekiedy jak morze!
    Ku mojej gwieździe bladej
    Pod stropem mgły lub w puste eteru przestworze
    Rozpinam żagle.
  • Posted: 13.11.2007, 16:22
       
    KARO
    oceń:
    moderator moderator
    zarejestrowany:
     wrzesień 2004
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    18.01.12
    postów:
    1076
    Soldus, oczywiście, że dobrze, że Kruszyna stara się z nami rozmawiać. Rzecz w tym, że mądry człowiek gdy czegoś nie wie - pyta, a nie daje "dobre rady", bo "gdzieś dzwoni, tylko nie wiem, w którym kościele". Nie poddaję w wątpliwość tego, czy Ci pomogła, czy też nie, wyrażam jedynie opinię o jej wypowiedziach na forum, które IMHO nie dość, że nie trzymają się kupy, to są maxymalnie nadmuchane ćpuńskim pseudoromantyzmem. Dużo słów, mało faktów, a prawdy jeszcze mniej. Jeśli przeczyta to osoba, która przyszła tu po pomoc i informacje, a nie ma zbyt dużego pojęcia o istocie uzależnienia, to po mądrościach Kruszyny zwątpi we wszystkie świętości, albo w łeb sobie strzeli, bo wniosek nachodzi mnie jeden: sytuacja jest beznadziejna, narkoman to bezuczuciowy sęp, który na dodatek przez kilka lat nie zdążył się zorientować, że jest chory. Teoria taka, że klękajcie narody.

    A jeśli Kruszyna chce się czegoś nauczyć, to polecam wyszukać wypowiedzi Weronki. Jeśli czegoś nie wie - pyta. Jeśli coś mówi - to jedynie od siebie, a nie wali sloganami w stylu mieszaniny Wojaczka z Rosiek. Zabawne, że dziewczyna jest bodajże 3 lata młodsza, a więcej do niej dociera. Da się? Da się, trzeba jedynie chcieć i robić, zamiast dużo gadać.

    A więc naukę polecam zacząć od lektury rega forum i czatu, zasady edycji postów oraz podstaw dialogu i przekazywania /przyjmowania informacji: nie wiem, nie mądrzę się, tylko siedzę cicho, a jak czegoś nie rozumiem - grzecznie pytam. Znowu jako wzór podam tu Weronkę.

    Podsumowując: nie odkrywaj na nowo Ameryki i nie ucz ojca dzieci robić.

    Amen.




    napisany przez: KARO, 13-11-2007 - 16:34



  • Posted: 13.11.2007, 17:47
     
    kruszyna@
    oceń:
    monarowiec monarowiec
    zarejestrowany:
     lipiec 2007
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    05.01.09
    postów:
    119
    Niewiem czy Ci Lessa nie mowila, ale zawsze gdy mam jakies watpliwosci, lub czegos nie wiem, to zawsze ja pytam o cos....
    Rozumiem, ze chcesz Karo powiedziec, ze jestem glupia bo nie pytam? ok.... zreszta ja sie ucze, i napisalam, ze zdaje sobie z tego sprwe, ze jeszcze wiele musze sie nauczyc... popelniam bledy, ale ucze sie... icon_wink
  • Posted: 13.11.2007, 17:57
       
    KARO
    oceń:
    moderator moderator
    zarejestrowany:
     wrzesień 2004
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    18.01.12
    postów:
    1076
    Wiesz, jak rozmawiam z Lessi to mamy znacznie ciekawsze tematy, niż Ty.



  • Posted: 13.11.2007, 19:04
     
    Hefaren
    oceń:
    moderator moderator
    zarejestrowany:
     listopad 2004
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    24.12.11
    postów:
    562
    [color=red]Wolą zrozumienia - Kruszyna nikt nie powiedział ,ze jestes głupia i absolutnie nic nie wiesz, sęk w tym ,że wypowiadając sie na Forum trzeba uważac na to co się pisze by swoją informacją - wypowiedzią nikomu nie zaszkodzić w żaden sposób.
    Rozumiemy ,ze dopiero się uczysz i wspaniale naprawde,bo niektorzy to by olali sobie sprawe i tyle.Ale pomagając komuś należy pisac wtedy gdy sie jest pewnym tego co się przekazuje ale nie sposobem prób i błędów.Wtedy można uniknąc niedomówień i nieporozumień.Pisz kiedy masz ochotę i kiedy chcesz,tylko kalkuluj co napisać a co zostawić dla siebie jeśli nie jesteś czegos pewna.
    To jedna z zasad regulaminu Forum icon_wink
    Pozdrawiam.
    To oczywiście,tyczy się każdej osoby nie tylko Kruszyny.[/color]

    [color=red]Wracamy dalej do temaciku [/color] icon_wink



    "chciałam unieść wszystkie nieszczęścia świata ludzi i zwariowałam ale czy od tego ? nie wiem..."
    *
    [URL=http://miniurl.pl/rgl] Regulamin Forum[/URL]
    [IMG]http://img25.imageshack.us/img25/197/kotekeo0yz3wh4.jpg[/IMG]
  • Posted: 13.11.2007, 19:49
     
    kruszyna@
    oceń:
    monarowiec monarowiec
    zarejestrowany:
     lipiec 2007
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    05.01.09
    postów:
    119
    ok icon_wink
  • Posted: 14.11.2007, 11:33
     
    soldus1402
    oceń:
    domownik domownik
    zarejestrowany:
     listopad 2007
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    25.07.09
    postów:
    35
    no i dobrze ze zakonczylismy to starcie:) agresja slowna tym bardziej nikomu z nas na pozytyw nie wyjdzie. :):) wysylam dwa usmieszki dla Karo i Kruszyny :):)

    Muzyka
    Baudelaire Charles

    Muzyka mnie ogarnia niekiedy jak morze!
    Ku mojej gwieździe bladej
    Pod stropem mgły lub w puste eteru przestworze
    Rozpinam żagle.
  • Posted: 02.04.2008, 13:50
     
    just@17
    oceń:
    nowicjusz nowicjusz
    zarejestrowany:
     marzec 2008
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    02.04.08
    postów:
    10
    To tylko moje skromne zdanie ale jak ktoś sie już zaczyna zastanawiać czy jest uzależniony to już jest poważny sygnał ze dzieje sie coś nie tak. Pamietaj że uzależnienie działam podstepnie i często człowiek nawt nie zdaje sobie z niego sprawy...

Przejdź do strony: [-1] 1 - 2 - 3 - 4

Otwarty Portal Monaru
webmaster Mariusz Janiszewski