Czasem każdy bywa trudny. A osoby uzależnione i abstynujące jak nie pracują nad sobą czyli nie trzeźwieją są bardzo trudne we współżyciu i to bardzo często. Trzeźwiejące również ale o wiele rzadziej i z czasem staja się coraz lepsi nawet lepsi jak byli przed uzależnieniem, ale to kosztuje naprawdę wiele pracy lecz ta praca nie jest znowu taka niemiła. Życzę Ci wielu sił jak i chłopakowi aby się rozwijał i trzeźwiał. Z czasem jak nie zabraknie sił i cierpliwości powinno być coraz lepiej i tego Wam życzę. Ja też jestem "nieczynnym"

alkoholikiem i zarazem ojcem narkomana więc rozumiem Twojego chłopaka ale to nie znaczy że powinien mieć luzy , raczej powinien mieć wiele wewnętrznej dyscypliny inaczej może być marnie, choroba czeka cierpliwie tylko czeka na chwile słabości i lenistwa. Więc zero leniuchowania i będą efekty - takie jest moje zdanie, nie ma co pobłażać i pozwalać na brak odpowiedzialności i olewatorstwo.
napisany przez: jozefaa, 04-07-2007 - 22:02
Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali
Jan Paweł II, częstochowa, 18.VI.1983
Nie potrafi przebaczyć innym, kto sam nie zaznał przebaczenia.
Jan Paweł II, Z przemówienia do młodzieży, Watykan, 1999 r.