<!-- [site-name] -->  
Witaj gość - dzisiaj jest środa, 23 maja 2012, 

pamięci Marka

Biografia
Marka Kotańskiego
Historia Monaru
"Ty zaraziłeś ich
narkomanią"

"Daj siebie innym"

nasze menu

 strona główna
 nasze linki
 FAQ - pytania i odpowiedzi
 nasze pliki
 nasze bLogi
 nasza galeria
 nasza księga gości
 Nasz czat

 PLACÓWKI MONARU


kto jest na czacie

trochę wiedzy o...

 narkotykach
 narkomanii
 narkomania w literaturze
 narkomania w filmie

nasz najnowszy link

Click

Dzień po dniu
Pobierz nagrania mp3 o trzeźwości różnych, internetowych stacji radiowych. Stronka powstała w okres...
odsłon:1168

nasze linki ]

nasz bLogariusz

licznik odwiedzin

Dzisiaj:31
W tym miesiącu:5826
W tym roku:42590
Ogólnie:1941648

Od dnia 08-01-2002

Przejdź do strony: 1 - 2 - 3 - 4 [+1]

Do dołu
pomóc? ale jak?
  • Posted: 04.07.2007, 20:35
     
    kruszyna@
    oceń:
    monarowiec monarowiec
    zarejestrowany:
     lipiec 2007
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    05.01.09
    postów:
    119
    Mam chłopaka. Jest narkomanem (nie czynnym) czuje sie czasem bezsilna, bo chcialabym go wspierac, lecz czasem nie mam sil... z poczatku nie rozumialam go, ze czasem musialam mu mowic co ma zrobic... chodzi o odpowiedzialnosc... lecz przeczytalam artykul, ze narkomani bywaja jak male dzieci itp. uswiadomilam sobie, ze moje kochanie dopiero sie narodzil... teraz razem walczymy o nasza milosc- o nas!!! jego rodzice nie rozumieja tego problemu...-"po co bral..." itp. wiem, ze ma tylko u mnie wsparcie i mojej mamy bo ona jest nieczynna alkoholiczka i dlatego rozumie co to jest byc na glodzie... ja nigdy nie zrozumiem bo nie jestem w takiej sytuacji, lecz pragne go wspierac i zblizyc sie do tego problemu, pragne pomagac wam narkuskom. Czasem bywacie trudni ale kocham was!!! 3majcie sie icon_wink e Elo
  • Posted: 04.07.2007, 20:51
       
    magnola
    oceń:
    moderator moderator
    zarejestrowany:
     marzec 2005
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    14.03.12
    postów:
    834
    Hmmm nie wiem czy chciałabym żebyś mnie kochała, a nawet lubiła za to, że jestem narkomanką, może słowo "kocham" zachowaj dla chłopaka bo to słowo jest już wystarczająco zdewaluowane...


    człowiek musi znacznie mniej, niż wydaje mu się, że musi
    i może znacznie więcej, niż wydaje mu się, że może...


    WT
  • Posted: 04.07.2007, 20:54
       
    KARO
    oceń:
    moderator moderator
    zarejestrowany:
     wrzesień 2004
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    18.01.12
    postów:
    1076
    [img]http://img530.imageshack.us/img530/2769/emoticonmsnmaboulegifhd2.gif[/img]



  • Posted: 04.07.2007, 21:01
       
    jozefaa
    oceń:
    neofita neofita
    zarejestrowany:
     marzec 2005
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    16.05.12
    postów:
    880
    Czasem każdy bywa trudny. A osoby uzależnione i abstynujące jak nie pracują nad sobą czyli nie trzeźwieją są bardzo trudne we współżyciu i to bardzo często. Trzeźwiejące również ale o wiele rzadziej i z czasem staja się coraz lepsi nawet lepsi jak byli przed uzależnieniem, ale to kosztuje naprawdę wiele pracy lecz ta praca nie jest znowu taka niemiła. Życzę Ci wielu sił jak i chłopakowi aby się rozwijał i trzeźwiał. Z czasem jak nie zabraknie sił i cierpliwości powinno być coraz lepiej i tego Wam życzę. Ja też jestem "nieczynnym" icon_wink alkoholikiem i zarazem ojcem narkomana więc rozumiem Twojego chłopaka ale to nie znaczy że powinien mieć luzy , raczej powinien mieć wiele wewnętrznej dyscypliny inaczej może być marnie, choroba czeka cierpliwie tylko czeka na chwile słabości i lenistwa. Więc zero leniuchowania i będą efekty - takie jest moje zdanie, nie ma co pobłażać i pozwalać na brak odpowiedzialności i olewatorstwo.



    napisany przez: jozefaa, 04-07-2007 - 22:02

    Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali
    Jan Paweł II, częstochowa, 18.VI.1983

    Nie potrafi przebaczyć innym, kto sam nie zaznał przebaczenia.
    Jan Paweł II, Z przemówienia do młodzieży, Watykan, 1999 r.
  • Posted: 04.07.2007, 21:06
       
    KARO
    oceń:
    moderator moderator
    zarejestrowany:
     wrzesień 2004
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    18.01.12
    postów:
    1076
    [quote=kruszyna@]pragne pomagac wam narkuskom. Czasem bywacie trudni ale kocham was!!! 3majcie sie icon_wink e Elo[/quote]

    Poczułam się jak jakiś egzotyczny okaz z ZOO albo biedny Burek czy inny Fafik ze schroniska. Przyniesiesz mi kocyk i miskę chappi?




  • Posted: 04.07.2007, 21:07
     
    kruszyna@
    oceń:
    monarowiec monarowiec
    zarejestrowany:
     lipiec 2007
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    05.01.09
    postów:
    119
    dziekuje wam za wsparcie. Jestem szczesliwa, ze napisaliscie. nowicjusz- slowo kocham mozna rozumiec na wiele sposobow!
  • Posted: 04.07.2007, 21:14
       
    magnola
    oceń:
    moderator moderator
    zarejestrowany:
     marzec 2005
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    14.03.12
    postów:
    834
    [quote=kruszyna@]pragne pomagac wam narkuskom. Czasem bywacie trudni ale kocham was!!![/quote]
    Można się poczuć jak kochany "narkusek", któremu trzeba pomóc i pogłaskać po bezrozumnej, chorej główce, wytłumaczyć jeszcze raz to co już i tak wie, spokojnie jak do świra żeby nie rozdrażnić.
    A z tą Twoja "miłością do nas narkusków" to przesadziłaś i chyba masz z tym jakiś problem. To tak jakbym poszła na onkologię i walnęła tekstem: "kocham was wszyscy chorzy na raka!!"


    człowiek musi znacznie mniej, niż wydaje mu się, że musi
    i może znacznie więcej, niż wydaje mu się, że może...


    WT
  • Posted: 04.07.2007, 21:20
     
    justys_m
    oceń:
    domownik domownik
    zarejestrowany:
     wrzesień 2006
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    14.12.07
    postów:
    55
    Oluś nie jesteś odosobniona w swych odczuciach...słowa kruszyny zabrzmiały dosłownie tak jak napisałaś?!?
  • Posted: 04.07.2007, 21:22
       
    KARO
    oceń:
    moderator moderator
    zarejestrowany:
     wrzesień 2004
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    18.01.12
    postów:
    1076
    [b]A ja kocham policję - co kocham to pierdolę.[/b] Wybaczcie słownictwo, ale jakoś mam same niemiłe skojarzenia z tą wypowiedzią.



  • Posted: 04.07.2007, 21:24
     
    justys_m
    oceń:
    domownik domownik
    zarejestrowany:
     wrzesień 2006
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    14.12.07
    postów:
    55
    Kruszyna jesteś jakaś taka "przesłodzona", jak można wyznawać miłość(w jakimkolwiek rozumieniu tego słowa)ludziom których nie znasz, etc.Za co ich kochasz? za to że mają problem z uzależnieniem?że są słabi?że można się nad nimi uzżaleć?o co wogóle chodzi???
  • Posted: 04.07.2007, 21:26
       
    Baśka
    oceń:
    neofita neofita
    zarejestrowany:
     lipiec 2005
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    24.07.11
    postów:
    677
    [quote=kruszyna@]z poczatku nie rozumialam go, ze czasem musialam mu mowic co ma zrobic... chodzi o odpowiedzialnosc...[/quote]
    trudno uczyć się odpowiedzialności będąc prowadzonym za rączkę...jeśli nie ugotuje sobie obiadu - nie będę jadła; jeśli nie zapłacę za prąd - to mi go w końcu odetną; jeśli nie nauczę się na egzamin - to go raczej zawale etc. Moim zdaniem, nie ma innego sposobu na nauczenie się odpowiedzialności niż samodzielne podejmowanie wyborów i ponoszenie w pełni ich konsekwencji...


    "Człowiek ma prawo patrzeć na drugiego z góry tylko wówczas, kiedy chce mu pomóc, aby się podniósł" Gabriel Garcia Marquez
    [IMG]http://img219.imageshack.us/img219/3504/eyes2qc3kz4di5.jpg[/IMG]
  • Posted: 04.07.2007, 21:28
     
    kruszyna@
    oceń:
    monarowiec monarowiec
    zarejestrowany:
     lipiec 2007
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    05.01.09
    postów:
    119
    hmmm magnola nie rozumiesz... a i nie zamierzam glaskac...i pocieszac- jaka/i ty biedna/y jestes... ja potzrebuje rozmowy bo tak naprawde nie mam z kim o tym pogadac. Karo przyniose nie ma problemu hehehe. szczerze czy przyjmujecie mnie do grupy?
  • Posted: 04.07.2007, 21:29
     
    justys_m
    oceń:
    domownik domownik
    zarejestrowany:
     wrzesień 2006
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    14.12.07
    postów:
    55
    do grupy?a tu odbywa się jakąś rekrutacja??
  • Posted: 04.07.2007, 21:31
       
    KARO
    oceń:
    moderator moderator
    zarejestrowany:
     wrzesień 2004
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    18.01.12
    postów:
    1076
    [quote=kruszyna@]szczerze czy przyjmujecie mnie do grupy?[/quote]

    jesteśmy dość elitarną sektą, nie ma tak łatwo czy to tamto icon_cool



  • Posted: 04.07.2007, 21:41
       
    magnola
    oceń:
    moderator moderator
    zarejestrowany:
     marzec 2005
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    14.03.12
    postów:
    834
    Kruszyna@ ja nie rozumiem? Gdybym tylko ja tak to odczuła, mogłabym pomyśleć, że coś ze mną nie halo ale...
    [quote=justys_m]Oluś nie jesteś odosobniona w swych odczuciach...słowa kruszyny zabrzmiały dosłownie tak jak napisałaś?!?[/quote]
    Justyś, nasza pani mgr podobnie to widzi, podobnie ta wredna czynna Karo icon_wink icon_lol
    [quote=kruszyna@]przyjmujecie mnie do grupy?[/quote]
    Pytanie jak z programu "Duże dzieci"... i co mamy krzyknąć chórem głośne TAAAAAAAAAAK!!!????? Przecież nikt Cię stąd nie wyrzuci. Może ktoś się da przekupić słowami "kocham was" icon_lol Spróbuj może trochę mniej inwazyjnie...



    napisany przez: magnola, 04-07-2007 - 23:11


    człowiek musi znacznie mniej, niż wydaje mu się, że musi
    i może znacznie więcej, niż wydaje mu się, że może...


    WT

Przejdź do strony: 1 - 2 - 3 - 4 [+1]

Otwarty Portal Monaru
webmaster Mariusz Janiszewski