<!-- [site-name] -->  
Witaj gość - dzisiaj jest środa, 08 lutego 2012, 

pamięci Marka

Biografia
Marka Kotańskiego
Historia Monaru
"Ty zaraziłeś ich
narkomanią"

"Daj siebie innym"

nasze menu

 strona główna
 nasze linki
 FAQ - pytania i odpowiedzi
 nasze pliki
 nasze bLogi
 nasza galeria
 nasza księga gości
 Nasz czat

 PLACÓWKI MONARU


kto jest na czacie

trochę wiedzy o...

 narkotykach
 narkomanii
 narkomania w literaturze
 narkomania w filmie

nasz najnowszy link

Click

Dzień po dniu
Pobierz nagrania mp3 o trzeźwości różnych, internetowych stacji radiowych. Stronka powstała w okres...
odsłon:944

nasze linki ]

nasz bLogariusz

licznik odwiedzin

Dzisiaj:12
W tym miesiącu:2027
W tym roku:11364
Ogólnie:1910422

Od dnia 08-01-2002
Do dołu
Post SzewczykaDratewki
  • Posted: 02.07.2007, 11:57
     
    SzewczykDratewka
    oceń:
    nowicjusz nowicjusz
    zarejestrowany:
     czerwiec 2007
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    02.07.07
    postów:
    1
    Dzień dobry. Przeczytałem wszystkie posty i dowiedziałem sie wielu rzeczy ktore mnie dotyczą, ktorych byłem i nie byłem świadom. A więc opowiem wam troche o mnie. Jestem 21-latkiem od około roku walcze z uzależnieniem. Chodziłem do psychologa i na grupe. Najwiekszym moim problemem są nawroty. Mam metlik w głowie i niestety leki wraz z niepokojami. Brakuje mi tzw kopa do działania ( motywacji ). Pare dni temu byłem w ośrodku ale wytrzymałem tam 23 godziny i wróciłem do domu. Może to śmieszne ale ten krótki czas zmotywował mnie w 100% do tego, że nie chce tam nigdy trafić i zrobie wszystko żeby podjąć walke. Postanowiłem znów uczęszczać na grupe zapisać sie do psychologa itp. Moim głownym problemem jest to że nie potrafie rano wstać i zacząć " działać " tzn przez pierwsze 2 godziny mam mega metlik w głowie wszystko wydaje mi sie złe bez sensu i myśle jak to jest tragicznie ( deprecha ) pożniej jest już lepiej:) Postanowiłem wziąśc udział w dyskusjach na forum bo wcześniej to mi pomagało:) prosił bym admina aby podał mi adres placówki nawrotowej w Katowicach bo wiem ze taka tam jest tylko nie znbam adresu. Chce sie dowiedzieć jak najwiecej o tej chorobie i o sposobach rozpoznawania jej oraz sposobach walki z nią. Mi pomagała rozmowa i bieganie ale to jeszcze mało. Z góry dziekuje za pomoc admina i waszą :) Do zobaczenia :) icon_smile
    Jeśli ten teks sie nie trzyma kupy ( bo takie odnocze wrażenie ) to przepraszam ale tak sie też czuje wewnatrz siebie ( rozwalony ) i nadszedł czas na poukładanie sobie życia ...
  • Posted: 02.07.2007, 12:34
       
    magnola
    oceń:
    moderator moderator
    zarejestrowany:
     marzec 2005
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    07.02.12
    postów:
    831
    [quote=SzewczykDratewka]Pare dni temu byłem w ośrodku ale wytrzymałem tam 23 godziny i wróciłem do domu. Może to śmieszne ale ten krótki czas zmotywował mnie w 100% do tego, że nie chce tam nigdy trafić i zrobie wszystko żeby podjąć walke[/quote]
    Niezła motywacja, "podejmę inną próbę leczenia bo nie chcę do ośrodka", brzmi jak ucieczka przed rozpakowaniem, przeważa nie: "chcę się leczyć" tylko: "nie chcę do ośrodka" i desperacka próba znalezienia innej opcji... Nie wiem jak trafiłeś do ośrodka, na ile była to twoja, przemyślana, decyzja, a nie działanie pod presją (rodziny, grupy, terapeuty itd.), bo do ośrodka raczej nie idzie się ot tak sobie. Sama spierdoliłam po tygodniu i pamiętam ten mętlik w głowie - ta opcja jest dla mnie stracona, zostaję sama, na ambulatorce naciskają na kolejny ośrodek, więc tam też przestaję chodzić, nie będę już grzać, muszę nie grzać sama, bo możliwe i akceptowalne przeze mnie opcje pomocy już wyczerpałam... blablabla... a poźniej jedna wielka deprecha... "zjebałaś to, nie zasłużyłaś ani na grzanie ani na śmierć, męcz się!" hehehe chore halo w głowie na ponad 3 lata, w tym pół roku absty na dupościsku i żadnego przejawu normalnego funkcjonowania. Tyle, że ja odpuściłam szukanie pomocy dalej... a Ty szukasz więc próbuj i powodzenia. Co do placówki nawrotowej w Katowicach to nie wiem, ale są tu ludzie też z Katowic więc prędzej czy później pewnie ktoś Ci da namiary, a może po prostu zapytaj terapeuty, chyba powinien wiedzieć icon_wink


    człowiek musi znacznie mniej, niż wydaje mu się, że musi
    i może znacznie więcej, niż wydaje mu się, że może...


    WT
  • Posted: 02.07.2007, 15:53
       
    magnola
    oceń:
    moderator moderator
    zarejestrowany:
     marzec 2005
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    07.02.12
    postów:
    831
    [quote=SzewczykDratewka 02-07-2007 - 16:07]
    Witam was :) Nie wiem od czego zaczac bo mam metlik w glowie. Ale moze zaczne od samego poczatku. Jestem 21-latkiem z narkotykami mam stycznosc od 4 lat z tego 9 miesiecy staram się leczyc ambulatoryjnie. Lecz nie potrafie sobie dac rady z nawrotami tzn wiem ze wysilek fizyczny i rozmowa duzo daje ale jakos mi to nie wystarcza. Wczesniej uczeszczalem na grupe i chodzilem do psychologa, lecz gdy zauwazylem poprawe zrezygnowalem ( wielki blad ktory teraz zrozumialem ). Chyba bylo coraz lepiej bo podjolem prace i zaczolem brnac do przodu:). Lecz jak w zyciu bywa nadzialem sie na nieswiadomke w piwie :(. Pojawila sie paranoja, leki i nie pokoj. Paranoja minela lecz pozostaly leki niepokuj i ogulnie jestem znow wewnetrznie rozwalony ( zle samopoczucie jakies dziwne ataki spiecia, stresu, zlego samopoczucia, ochoty ucieczki w sen itp. objawy). Postanowilem znow uczeszczac na grupe i skorzystac z pomocy psychologa. Moim głównym problemem jest brak motywacji w takich stanach ( atakach ) nie wiem co z soba zrobic wszystko wydaje mi sie skopmlikowane, jednym słowem depresja. Klika dni temu bylem w osrodku ponieważ sie zalamalem ze znow musze to wszystko przechodzic i nie chcialem z tym walczyc. Ale jak zobaczylem jak tam sie zyje to ucieklem po 23 godzinach :/ . Moze to smieszne ale to mi dalo kopa do walki i postanowilem zrobic wszystko żeby tam nigdy nie trafic bo mam motywacje zeby nie brac tylko nie potrafie walczyc z nawrotami. Zastanawialem sie czy deprim lub per sen mi pomoga w tych stanach. Prosil bym admina o adres placowki w katowicach ktora sie zajmuje nawrotami bo wiem ze taka jest tylko nie posiadam adresu, a was o jakies rady jak wy z tym walczycie. Mam nadzieje ze jak bede bral udzial na tym forum uzyskam wielu rad, a moze z czasem ja komus pomoge:) Pozdrawiam
    [/quote]

    P.S.
    Czy to nie ty pisałeś jako [b]szaman-86[/b] na Oficjalnym Forum Monaru, szukając detoxu w Katowicach po jednej nieświadomce w piwie? icon_lol Cztery fakty się zgadzają: 1.rocznik 86 - 21 lat, 2.ta nieszczęsna nieświadomka w piwie, 3.miasto-Katowice, 4.dotychczasowe leczenie (psycholog) itd....
    Link do tematu: detox na OFM:
    [url]http://www.monar.org/forum/viewtopic.php?t=207[/url]
    Jeśli to nie Ty to przepraszam, tak mi się podane fakty skojarzyły icon_cool



    napisany przez: magnola, 02-07-2007 - 16:56


    człowiek musi znacznie mniej, niż wydaje mu się, że musi
    i może znacznie więcej, niż wydaje mu się, że może...


    WT
  • Posted: 02.07.2007, 17:11
       
    jozefaa
    oceń:
    neofita neofita
    zarejestrowany:
     marzec 2005
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    07.02.12
    postów:
    862
    Jak chce sie wyjść z tej choroby to trzeba zaufać terapeucie. Samemu nic sie nie da jest to zbyt ciężka i podstępna choroba aby samemu z tego wyjść. Ośrodek w Toruniu krótko terminowy 8 tygodni tam można szybko się dokształcić z mechanizmów chorobowych i poznać jak sobie z nimi radzić. Jest to ośrodek stacjonarny ale na zupełnie innych zasadach jak w normalnym ośrodku. Wiele nauki i wspólne wychodzenie do miasta. Nie ma tam takiego wielkiego rygoru. Można tam spróbować. Może to by ci było przydatne i dobre na początek dalej może juz stacjonarna terapia Ci pomoże. tel 056-6549108 ; 056-6549328 ; 056-8010025 to na budke dla pacjentów ten ostatni. Życzę powodzenia tam są warunki pobytu naprawdę lekkie w porównaniu z normalnym ośrodkiem na początek ja tak uważam że może to by było dla Ciebie pomocne.

    Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali
    Jan Paweł II, częstochowa, 18.VI.1983

    Nie potrafi przebaczyć innym, kto sam nie zaznał przebaczenia.
    Jan Paweł II, Z przemówienia do młodzieży, Watykan, 1999 r.
  • Posted: 02.07.2007, 18:36
       
    magnola
    oceń:
    moderator moderator
    zarejestrowany:
     marzec 2005
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    07.02.12
    postów:
    831
    Skoro już Józef Ci podał ośrodek krótkoterminowy, to też Ci mogę dać namiar na 6-tygodniowe ZOZowskie "przedszkole" w Szklarskiej Porębie, najkrótszy ośrodek jaki znam, określony przez jednego "tatusia" tłumaczącego synkowi, jako "taki dom dla czubków mniejszych" icon_lol icon_razz
    Tu masz info:
    [url]http://www.radzimowice.pl[/url]
    lub tu:
    [url]http://www.rynekmedyczny.pl/pl/szklarska_poreba/dolna/ZOZ/1607627,,/osrodek_terapii_uzaleznienia_i_wspoluzaleznienia_radzimowice[/url]




    napisany przez: magnola, 02-07-2007 - 19:07


    człowiek musi znacznie mniej, niż wydaje mu się, że musi
    i może znacznie więcej, niż wydaje mu się, że może...


    WT
  • Posted: 04.07.2007, 13:33
    **nieznany użytkownik**
    oceń:
    rezydent rezydent
    zarejestrowany:
     grudzień 2004
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    03.03.08
    postów:
    129
    jak chcesz na detox w klimacie Katowickim - zapraszam do Szopienic, ewentualnie na powstańców
Otwarty Portal Monaru
webmaster Mariusz Janiszewski