Znajomy jest w nawrocie, terapeutka poradziła żeby chodził codziennie na mitingi (dobrze mu robią ). Jako, że mitingów AN w Katowicach codziennie nie ma, dobrym pomysłem było zawitanie na mitingi AA, co by tydzień wypełnić.
Chłopak pełen nadzieji udał się na koedukacyjny miting aowski.Zapytany po co przyszedł, szczerze odpowiedział, że jest narkomanem, w nawrocie, potrzebuje spotkań...na co wyszkolony aowiec odpowiedział, że na miting mają wstęp TYLKO ALKOHOLICY w związku z czym nie ma czego szukać........
Tak myślę, że co niektórym pojebało się w głowach, zapomnieli o niesieniu posłania, o niesieniu pomocy i nie odrzucaniu prośby o pomoc....
Takie akcje tylko w silesia city czy gdzieś jeszcze się zdarzają? Bo nie wiem czy mam się wyprowadzić w razie nawrotu....
ps. poradziliśmy znajomemu co by następnym razem przestawił się: uzależniony - łatwiej i chyba bezproblemowo