<!-- [site-name] -->  
Witaj gość - dzisiaj jest środa, 08 lutego 2012, 

pamięci Marka

Biografia
Marka Kotańskiego
Historia Monaru
"Ty zaraziłeś ich
narkomanią"

"Daj siebie innym"

nasze menu

 strona główna
 nasze linki
 FAQ - pytania i odpowiedzi
 nasze pliki
 nasze bLogi
 nasza galeria
 nasza księga gości
 Nasz czat

 PLACÓWKI MONARU


kto jest na czacie

trochę wiedzy o...

 narkotykach
 narkomanii
 narkomania w literaturze
 narkomania w filmie

nasz najnowszy link

Click

Dzień po dniu
Pobierz nagrania mp3 o trzeźwości różnych, internetowych stacji radiowych. Stronka powstała w okres...
odsłon:944

nasze linki ]

nasz bLogariusz

licznik odwiedzin

Dzisiaj:89
W tym miesiącu:2104
W tym roku:11441
Ogólnie:1910499

Od dnia 08-01-2002

Przejdź do strony: [-1] 1 - 2 - 3 - 4 [+1]

Do dołu
ryzykowny sex
  • Posted: 17.05.2007, 19:36
     
    tomek4495
    oceń:
    nowicjusz nowicjusz
    zarejestrowany:
     maj 2007
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    18.05.07
    postów:
    13
    Ach a pamięcią to sięgam do wczesnego dzieciństwa,tzn gdzieś do czasów przedszkola.
  • Posted: 17.05.2007, 20:11
       
    magnola
    oceń:
    moderator moderator
    zarejestrowany:
     marzec 2005
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    07.02.12
    postów:
    831
    Psycholog nie przepisuje tabletek na depresję ani żadnych innych to raz, dwa - odpuszczając sobie porównania i narkomanie chyba nie masz pojęcia co to depresja jeśli 2-3 piwka pomagają Ci na doła, leki antydepresyjne działają zazwyczaj po kilku tygodniach ich stosowania więc nie ma efektów natychmiastowych po wzięciu tabletki jak po 2-3 piwkach. Załatwianie problemu na chwilę piwkiem przy problemach ze sobą to ucieczka i dobra droga do kolejnego problemu jakim może być uzależnienie od alk. I dodam jeszcze tyle, że przy problemach czy zaburzeniach natury psychicznej leczenie farmakologiczne czyli prochy o których piszesz i które może przepisać lekarz - psychiatra łączy się terapią psychologiczną-terapią, która nie ma nic z lekami wspólnego.
    A że nie trzeba ćpać żeby wpaść w bagno to fakt, można to bagno sobie zafundować w inny sposób mając pewne predyspozycje. I bez ćpania można się taplać we własnym bagnie i użalać nad swoim losem.
    Próbujesz przeforsować opcję że nieśmiałość to najgorszy z problemów, a ty biedny nie zasłużyłeś na nieśmiałość i los Cię pokarał, w dodatku sam zaliczasz się do tej grupy niereformowalnych, unikatowych ludzi "cierpiących na nieśmiałość", którym nic i nikt nie jest w stanie pomóc i podkreślasz to na każdym kroku.
    Co do nieśmiałości, nie wiem czy to nieśmiałość czy problem w nawiązaniu bliższych relacji, skoro myśląc o skorzystaniu z usług prostytutki boisz się tylko choroby. Nie jesteś na tyle nieśmiały żeby zamówić panienkę z agencji? A jak chcesz odbyć z nią stosunek? Z odległości metra? Przecież to też kobieta, chyba że faceta zamówisz. Z moją nieśmiałością prędzej bym "oswoiła się" z jakimś facetem na tyle żeby "wziął mnie" ze wszystkimi moimi oporami, nawet jeślibym nie chciała kontynuować tej znajomości czy związku, niż zamówiła sobie obcego faceta na pierwszy raz. Ale fakt, moja nieśmiałość jest inna, mniej uciążliwa i w ogóle na pewno "lepsza" od Twojej. Po zanegowaniu wszelkich rad i komentarzy, które przewidujesz zanim zostaną napisane, zaraz się zaczniesz licytować na poziom i intensywność nieśmiałości bo zapewne Twoja jest największa i Tobie sprawia najwięcej problemów, a ja w dodatku jestem narkomanką, więc co ja tam wiem... Wiem tylko jedno, nikt nikomu nie wejdzie w głowę i nie "uprawiam" licytacji na cierpienie, nieszczęście, frustracje, depresję, narkomanię, choroby i inne zaburzenia czy dysfunkcje. Powodzenia.



    napisany przez: magnola, 17-05-2007 - 21:01


    człowiek musi znacznie mniej, niż wydaje mu się, że musi
    i może znacznie więcej, niż wydaje mu się, że może...


    WT
  • Posted: 17.05.2007, 20:38
       
    Baśka
    oceń:
    neofita neofita
    zarejestrowany:
     lipiec 2005
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    24.07.11
    postów:
    677
    [quote=tomek4495]Spodziewałem się takiej odpowiedzi z Twojej strony[/quote]
    cieszy mnie to niezmiernie icon_biggrin
    [quote=tomek4495]Bo ja wiem na jej temat już sporo,wiem jaka część mózgu nią steruje, co prawdopodobnie ją wywołuje itd.[/quote]
    i co Ci jak na razie daje ta wiedza..?Nic, wielkie NIC. No oczywiście, oprócz możliwości wytłumaczenia się...słynne racjonalizowanie.
    [quote=tomek4495]A z tymi tekstami o braku ręki lub nogi albo upośledzeniu umysłowym to się dobrze zastanów jak coś znowu napiszesz bo myślę że po prostu obrażasz ludzi którzy muszą z tym żyć,OK[/quote]
    naucz się czytać ze zrozumieniem...
    [quote=4495]NIE POROWNÓJ jej do narkomanii!![/quote]
    a porównałam? Napisałam tak:
    [quote=tomek4495]Mówi się, że tylko 10% narkomanów wychodzi z nałogu. Czy Twoim zdaniem powinnam w takim razie nic nie robić? Bo właściwie po co, skoro zaleczalność jest tak niska... Nie usprawiedliwiaj swojego nic nie robienia statystykami.[/quote]
    chodzi jedynie o statystykę, czyli odniosłam się do Twojej wypowiedzi brzmiącej tak:
    [quote=tomek4495]Prawie nigdy nie udaje się im wyleczyć kogoś z nieśmiałości[/quote]
    jeszcze raz to napiszę - [b]naucz się czytać ze zrozumieniem[/b]
    [quote=tomek4495]zastanów jak coś znowu napiszesz[/quote]
    ty zdecydowanie też icon_biggrin
    [quote=tomek4495]A co do psychologów? Cóż tabletki na poprawę nastroju gdy przychodzi depresja?[/quote]
    mylisz psychiatrę z psychologiem icon_smile ale o tym już Ola Ci napisała. icon_biggrin
    [quote=tomek4495]Dobre, dobre-wolę 2,lub 3 piwka [/quote]
    powtórzę za Olą.Załatwianie problemu na chwilę piwkiem przy problemach ze sobą to ucieczka i dobra droga do kolejnego problemu jakim może być uzależnienie od alkoholu.
    [quote=tomek4495]ale do kobiety na metr nie mogę się zbliżyć![/quote]
    z tym nic nie robisz i o tym pisałam...

    P.s. mam nadzieję, że i tą wypowiedź przewidziałeś icon_cool


    "Człowiek ma prawo patrzeć na drugiego z góry tylko wówczas, kiedy chce mu pomóc, aby się podniósł" Gabriel Garcia Marquez
    [IMG]http://img219.imageshack.us/img219/3504/eyes2qc3kz4di5.jpg[/IMG]
  • Posted: 17.05.2007, 22:10
     
    tomek4495
    oceń:
    nowicjusz nowicjusz
    zarejestrowany:
     maj 2007
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    18.05.07
    postów:
    13
    Do Baski-guzik znasz się na czymkolwiek-ale takiej odpowiedzi się spodziewałem z Twojej strony,nie masz pojęcia jak wygląda życie takiego człowieka jak ja...może najlepiej zgłoszę się od razu ze swymi problemami do Monaru, Co? A co daje mi wiedza na temat mojego problemu? Pomaga mi z nim cały czas walczyć!-Oto co mi daje!I naucz się PISAC ze zrozumieniem, ok?m A teraz do magnoli-Co to za depresja jeśli 2-3 piwka mi pomagają? Już piszę. Ano taka to depresja,że ostatnim razem miałem ochotę się czymś pociąć, myśli samobójcze po kilkadziesiąt razy dziennie,ból w klatce piersiowej, problemy ze snem-przez kilka tygodni, od rana do późnego wieczora!! I co głupio Ci teraz? A co do prostytutki to jeszcze żadnej decyzji nie podjąłem, ale jedno już wiem-byłoby łatwiej. Nie kumasz? Już wyjaśniam-dajesz kasę i...masz ją,tak po prostu.Chuj z tym jak wyglądasz, kim jesteś, czy zrobiłeś się czerwony jak burak czy trzęsą ci się ręce czy może głos uwiązł ci w gardle ze zdenerwowania-masz ją, i tyle.I wcale się nad sobą kurwa nie użalam, tylko szukam jakiejś rady lub czegoś w tym stylu, więc mi tu nie cwaniakować,jacy to Wy mądrzy jesteście a ja jaki głupi i na niczym się nie znam.
    PS Nie jestem na was zły-przywykłem już do niezrozumienia takich ludzi jak ja
  • Posted: 17.05.2007, 22:22
       
    Baśka
    oceń:
    neofita neofita
    zarejestrowany:
     lipiec 2005
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    24.07.11
    postów:
    677
    [quote=tomek4495]więc m tu nie cwaniakować,jacy to Wy mądrzy jesteście a ja jaki głupi i na niczym się nie znam. [/quote]
    jak na razie to Ty cały czas wszystkim starasz się pokazać, że w d... byli i g... widzieli
    [quote=tomek4495]guzik znasz się na czymkolwiek-ale takiej odpowiedzi się spodziewałem z Twojej strony,nie masz pojęcia jak wygląda życie takiego człowieka jak ja[/quote]
    a co Ty o mnie wiesz? Nic...
    [quote=tomek4495]guzik znasz się na czymkolwiek[/quote]
    Nie Tobie to oceniać icon_biggrin
    [quote=tomek4495]naucz się PISAC ze zrozumieniem, ok[/quote]
    a ja jednak będę się upierać byś to ty nauczył się czytać ze zrozumieniem icon_cool



    "Człowiek ma prawo patrzeć na drugiego z góry tylko wówczas, kiedy chce mu pomóc, aby się podniósł" Gabriel Garcia Marquez
    [IMG]http://img219.imageshack.us/img219/3504/eyes2qc3kz4di5.jpg[/IMG]
  • Posted: 17.05.2007, 22:43
     
    tomek4495
    oceń:
    nowicjusz nowicjusz
    zarejestrowany:
     maj 2007
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    18.05.07
    postów:
    13
    A wiecie wszyscy co? Temat który założyłem nazywa się ryzykowny sex a nie walka z nieśmiałością-od tego jest inna strona ale ostatnio coś nie działa:( (jakby co wrzucę linka),więc może wróćmy do tej tematyki, co?
    A do Baśki-Ty też o mnie nic nie wiesz i wcale nie staram się wszystkim pokazać że gówno widzieli i w dupie byli.A poza tym skoro też siedzicie na forum Monaru to z czym Wy macie problemy?(pytam zupełnie poważnie).
  • Posted: 17.05.2007, 22:51
       
    KARO
    oceń:
    moderator moderator
    zarejestrowany:
     wrzesień 2004
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    18.01.12
    postów:
    1076
    [quote=tomek4495]A poza tym skoro też siedzicie na forum Monaru to z czym Wy macie problemy?(pytam zupełnie poważnie).[/quote]

    W sumie to mam problem z narkotykami, choć niektórzy wmawiają mi jeszcze uzależnienie od telefonu komórkowego icon_wink

    No bo kumaj, czym zajmuje się Monar?? icon_biggrin



  • Posted: 17.05.2007, 22:54
       
    Baśka
    oceń:
    neofita neofita
    zarejestrowany:
     lipiec 2005
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    24.07.11
    postów:
    677
    [quote=KARO]No bo kumaj, czym zajmuje się Monar?? icon_biggrin [/quote]
    quiz??? icon_lol




    "Człowiek ma prawo patrzeć na drugiego z góry tylko wówczas, kiedy chce mu pomóc, aby się podniósł" Gabriel Garcia Marquez
    [IMG]http://img219.imageshack.us/img219/3504/eyes2qc3kz4di5.jpg[/IMG]
  • Posted: 17.05.2007, 23:01
     
    tomek4495
    oceń:
    nowicjusz nowicjusz
    zarejestrowany:
     maj 2007
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    18.05.07
    postów:
    13
    Quiz? Ok, bo z tego co ja wiem to Monar pomaga też chorym na AIDS, bezdomnym,samotnym,osobom w trudnej sytuacj itp. Więc dlatego pytam!
  • Posted: 17.05.2007, 23:07
       
    KARO
    oceń:
    moderator moderator
    zarejestrowany:
     wrzesień 2004
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    18.01.12
    postów:
    1076
    Basiu, taka mała zagwozdka icon_razz



  • Posted: 17.05.2007, 23:27
     
    tomek4495
    oceń:
    nowicjusz nowicjusz
    zarejestrowany:
     maj 2007
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    18.05.07
    postów:
    13
    Co, znowu nie mam racji?
  • Posted: 17.05.2007, 23:29
     
    Hefaren
    oceń:
    moderator moderator
    zarejestrowany:
     listopad 2004
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    24.12.11
    postów:
    562
    tomek jeśli masz pytania do kogos z użytkoników (a jeśli nie są związane z Twoją "przypadłością" ) zadaj je w temacie - pytania do userów ktory założyła Karo icon_smile



    "chciałam unieść wszystkie nieszczęścia świata ludzi i zwariowałam ale czy od tego ? nie wiem..."
    *
    [URL=http://miniurl.pl/rgl] Regulamin Forum[/URL]
    [IMG]http://img25.imageshack.us/img25/197/kotekeo0yz3wh4.jpg[/IMG]
  • Posted: 18.05.2007, 07:59
       
    magnola
    oceń:
    moderator moderator
    zarejestrowany:
     marzec 2005
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    07.02.12
    postów:
    831
    [quote=tomek4495]A teraz do magnoli-Co to za depresja jeśli 2-3 piwka mi pomagają? Już piszę. Ano taka to depresja,że ostatnim razem miałem ochotę się czymś pociąć, myśli samobójcze po kilkadziesiąt razy dziennie,ból w klatce piersiowej, problemy ze snem-przez kilka tygodni, od rana do późnego wieczora!! I co głupio Ci teraz?[/quote]

    Głupio? Nie. Dlaczego ma być mi głupio z powodu Twoich myśli żeby sobie zrobić kuku. Cóż, ja te myśli przeradzałam w czyn i z tego powodu czasem czuję się zażenowana jak ktoś patrzy na moją pociętą wiele razy rękę (blizny od ponad 4 lat nie zeszły i raczej już nie zejdą, więc nie polecam Ci "się czymś pociąć", głupio mi opowiadać o tym jak pocięłam się w łazience wujka żyletką po świątecznym rodzinnym obiedzie, głupio mi że chciałam zabić siebie, mojego ojca i faceta rzucając się na kierownicę samochodu w czasie jazdy bo nie widziałam wyjścia, głupio mi też z powodu pewnej chorej propozycji w której zaproponowałam najbliższym całkowicie poważnie zbiorowe samobójstwo bo nie chciałam żyć, a nie chciałam ich też zostawiać z uczuciami jakie wzbudza samobójcza śmierć osoby którą się kocha, a chyba najbardziej mi głupio z powodu myśli żeby ich zabić a na końcu siebie i zakończyć ten marny żywot. Stan depresji w fazie ostrej utrzymujący się przez ponad 3 lata, pragnienie śmierci jako jedynego wyjścia 7 dni w tygodniu, 24 h na dobę, nawet w snach jeśli już udało się zasnąć, resztę objawów pominę bo jak mówiłam nie licytuję się w takich kwestiach. Zmierzam tylko do tego że na podobne stany nie pomagały 2 piwka, a terapia i leki były wskazane, więc jeśli Tobie piwko pomagało to wydało mi się to dziwne, ale skoro nie było tak źle żebyś zaczął realizować swoje destrukcyjne myśli to poczekaj w swojej frustracji, jeśli już masz takie zapędy kto wie może się doczekasz, zawsze może być gorzej, tylko nic nie robić, negować wszystko i czekać, nic prostszego.

    A z czym mam problem? Z narkotykami, z poczuciem własnej wartości które jest bardzo niskie, z nieśmiałością w tym z kontaktami międzyludzkimi i normalnymi sytuacjami społecznymi- bywało że nie byłam w stanie wyjść do sklepu po fajki bo miałam opory żeby sie odezwać do pani sprzedającej, albo w urzędzie załatwić jakąkolwiek sprawę chociaż do tego nie trzeba zaangażowania emocjonalnego ani żadnego i tych ludzi widzi się jednorazowo i ich obowiązkiem jest załatwić sprawę z którą przychodzę bo im za to płacą - tym bardziej miałabym opory zamówić sobie faceta nawet wiedząc że za to płacę. Poza tym problem z rozpoznawaniem i wyrażaniem uczuć i emocji i problem z zaangażowaniem się w związek na pewnym poziomie bliskości i zaangażowania - nie chodzi tu tylko o seks tylko raczej o dalsze plany i decyzje np. po pół roku trwającego związku, szukam dziury w całym jakbym nie wiedziała czego chcę i odpuszczam, uciekając. Ale to nie mój główny problem, bo poprawiając stan problemów wcześniej wymienionych pewnie łatwiej było by mi sprecyzować plany to czego chcę więc poradzenie sobie ze sobą wewnętrznie to jest mój cel główny, którym jak na razie chciałabym się zająć.
    OK pewnie wiele moich problemów pominęłam, ale od 9 do 11 mam mieć przerwę w dostawie prądu więc już muszę na tym zakończyć icon_wink


    człowiek musi znacznie mniej, niż wydaje mu się, że musi
    i może znacznie więcej, niż wydaje mu się, że może...


    WT
  • Posted: 18.05.2007, 15:17
    **nieznany użytkownik**
    oceń:
    nowicjusz nowicjusz
    zarejestrowany:
     grudzień 2004
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    18.05.07
    postów:
    18
    wow!!!!! ja nie mam az takich problemow ale jak kazdy ja tez mam . ja jak magnola mam problemy z facetami i jest to ale u mnie jeszcze bardziej drastyczne- cos w stylu tomka.jest mi z tym ciezko ale jakos ja mam tez wlasnie takie warunki: rodzice. nie myslcie3 ze to jest dziecinne ale naprawde to nie jest takie smieszne jak sie ma to co ja.....moj tata twierdzi ze jak wyjde z domu to sie od razu...... przez to mam bardzo male mniemanie o sobie i mnostwo kompleksow. nie umiem rozmiawiac z ludzmi i boje sie ich. moze to nie jest takie straszne dla was ale kazdy ma inne problemy ale dla kazdego czlowieka wolnosc( w kazdym znaczeniu tego slowa) jest najwazniejsza, icon_frown a ja jej nie mam i jestem wieziona w domu. dlatego majac faceta ktoremu na mnie naprawde zalezalo- kazalam mu sie ode mnie odpieprzyc icon_confused tez mialam mala depresje. oprocz tego mam problemy z jedzeniem bo sie odchudzam a potem tyje.
    kiedys maialam ataki agresji ale jakos z tego wyszlam. do tego stopnia ze rodzice bali sie ze mna gadac icon_eek ogolnie mysle ze jest ze mna chyba cosik nie tak.
    do tomka: ale kto z nas nie ma problemow? kazdy ma jakies wieksze lub mniejsze! wiesz ja wierze ze to juz jest na nas wpisane( mysle... moze za duzo?)
    pozdrawiam icon_razz
  • Posted: 18.05.2007, 17:08
     
    tomek4495
    oceń:
    nowicjusz nowicjusz
    zarejestrowany:
     maj 2007
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    18.05.07
    postów:
    13
    weronka89-masz racje każdy z nas ma inne problemy-czy Ty też również uważasz że taki problem jak nasz śmieszy ludzi? Bo tak wynika z moich doświadczeń icon_frown

Przejdź do strony: [-1] 1 - 2 - 3 - 4 [+1]

Otwarty Portal Monaru
webmaster Mariusz Janiszewski