[color=green]Bonsoir!
Kolejna przepustka...
Po powrocie z tamtej łatwo nie było....dostawałam pociski na każdej społeczności i średnio co parę dni zrzucano mnie do nowicjatu....
Przećwiczyłam 1O0% pokorę i jakoś nie dałam się złamać
Teraz już jest wporządku.Ludzie mówią,że się zmieniłam...Wszystko okaże się z czasem....
Mam fuuurę egzaminów....masakra....właśnie za moment jadę do biblioteki i utonę w mętnych odmętach nauki...
Life is brutal??
PS:Mariusz,właśnie się dowiedziałam przed chwilą,że jesteś na urlopie....ech....jak pech, to pech

. Spróbuje złapać Cię za miesiąc.
Pozdrawiam Serdecznie. [/color]