Macie jakieś maxymalnie pozytywne kawałki, które poprawiają wam humor? kilka takich z mojej listy
Sinead O'Connor - Lamb's book of life
Paul McCartney - Vanilla Sky
Couning Crows - Accidentaly in love
Marilyn Manson - This is Halloween
Sidney Polak - Ragga rap
Sean Paul - Get Busy, We'll be burning
Habakuk - Rozczochrany łeb
Elektryczne gitary - (Właściwie cokolwiek, wszystkie mnie rozwalają )
Kazik - Las Maqnas de la Muerte, Nie zrobimy wam nic złego, Chcem piwa
Jeszcze się kilka znajdzie
Posted: 08.11.2006, 13:29
oceń:
rezydent
zarejestrowany:
grudzień 2004
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
03.02.12
postów:
138
Jak słyszę [url]http://www.skuld.republika.pl/Lain_Duvet.mp3[/url] to od razu mi się humor poprawia ;)
Posted: 08.11.2006, 13:34
oceń:
admin
zarejestrowany:
grudzień 2004
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
12.03.12
postów:
532
na poprawę humoru w moim przypadku to tylko Monty Python, ja jak już tylko zobaczę te wspaniałe gęby Palina, Jonesa, Cleesa, Chapmana czy Idla to się pokładam ze śmiechu, a skecz Papieża z Michałem Aniołem to po prostu, no brak mi słów
[quote]Sanktuarium Papieża. Wchodzi Michał Anioł.
MICHAŁ ANIOŁ(Eric Idle): Dobry wieczór, Wasza Świętobliwość.
PAPIEŻ (John Cleese): Dobry wieczór, Michale Aniele. Chciałbym z tobą pogadać o tym
twoim nowym obrazie Ostatnia Wieczerza. Nie jestem nim
zachwycony.
MICHAŁ ANIOŁ: O rany, kosztował mnie tyle pracy.
PAPIEŻ : Wcale nie jestem nim zachwycony.
MICHAŁ ANIOŁ: Nie podoba ci się galaretka. Dodaje trochę koloru. Aha, chodzi o kangura?
PAPIEŻ : Jakiego kangura?
MICHAŁ ANIOŁ: Żaden problem, zamaluję go.
PAPIEŻ : Nie widziałem tam żadnego kangura.
MICHAŁ ANIOŁ: Jest z tyłu. Nie ma sprawy, zamaluję go, zrobię z niego apostoła. Zgoda?
PAPIEŻ : Właśnie w tym problem.
MICHAŁ ANIOŁ: Jaki?
PAPIEŻ : Apostołowie.
MICHAŁ ANIOŁ: Są za bardzo żydowscy? Judasza zrobiłem najbardziej żydowskiego.
PAPIEŻ : Nie o to chodzi. Jest ich tam dwudziestu ośmiu.
MICHAŁ ANIOŁ: No to jeszcze jeden nie zaszkodzi, zrobię go z kangura.
PAPIEŻ : Nie w tym rzecz.
MICHAŁ ANIOŁ: No to zamaluję kangura. Mowiąc szczerze, nie byłem z niego zadowolony.
PAPIEŻ : Nie o to chodzi. Tam jest dwudziestu ośmiu apostołów!
MICHAŁ ANIOŁ: Za wielu?
PAPIEŻ : No jasne, że zbyt wielu!
MICHAŁ ANIOŁ: Chciałem oddać nastrój prawdziwej ostatniej wieczerzy, nie jakiejś tam ostatniej kolacyjki, ostatniego posiłku czy
finałowej przekąski. Chciałem, żeby to było, kurczę, z wykopem...
PAPIEŻ : Tylko dwunastu apostołów uczestniczyło w ostatniej wieczerzy.
MICHAŁ ANIOŁ: Może niektórzy przyszli z...
PAPIEŻ : Tylko dwunastu w sumie.
MICHAŁ ANIOŁ: Może wpadli ich przyjaciele?
PAPIEŻ : Posłuchaj. Tylko dwunastu apostołów i Pan uczestniczyło w Ostatniej Wieczerzy. W Biblii wyraźnie jest to napisane.
MICHAŁ ANIOŁ: Żadnych przyjaciół?
PAPIEŻ : Żadnych
MICHAŁ ANIOŁ: Kelnerzy?
PAPIEŻ : Nie.
MICHAŁ ANIOŁ: Kabaret!
PAPIEŻ : Nie!
MICHAŁ ANIOŁ: Lubię sceny z dużym rozmachem. Mogę kilku zamalować, ale...
PAPIEŻ : Było tylko dwunastu apostołów.
MICHAŁ ANIOŁ: Mam! Mam. Nazwiemy obraz Przedostatnia Wieczerza.
PAPIEŻ : Co?
MICHAŁ ANIOŁ: Musiała być i taka. Skoro była ostatnia, musiała być i przedostatnia. Tak więc to będzie ta przednajwiększa wieczerza. Biblia chyba nic nie mówi, ilu ludzi tam było, prawda?
PAPIEŻ : Nie, ale...
MICHAŁ ANIOŁ: Właśnie!
PAPIEŻ : Słuchaj, Ostatnia Wieczerza to ważne wydarzenie w historii naszego Pana, a przednajwiększa taka nie była. Nawet jeśli był na niej zaklinacz węży i zespół rockandrollowy. Zamówiłem
u ciebie Ostatnią Wieczerzę. Z dwunastoma apostołami i jednym Chrystusem.
MICHAŁ ANIOŁ: Jednym???
PAPIEŻ : Tak. Jednym. Co cię opętało, że namalowałeś tam aż trzech Chrystusow?
MICHAŁ ANIOŁ: To robi wrażenie, koleś.
PAPIEŻ : Wrażenie?
MICHAŁ ANIOŁ: Jasne! Wspaniale wygląda! Jeden gruby idealnie równoważy dwóch szczupłych.
PAPIEŻ : Był tylko jeden Odkupiciel!
MICHAŁ ANIOŁ: Wiem o tym. Wszyscy wiemy, ale co z moją licencją artysty ?
PAPIEŻ : Chcę jednego Mesjasza!
MICHAŁ ANIOŁ: Powiem ci, czego ty chcesz, koleś. Chcesz jakiegoś cholernego fotografa, ot co! Ja jestem artystą, do ciężkiej cholery!
PAPIEŻ : Zaraz ci powiem, czego chcę. Chcę Ostatniej Wieczerzy z jednym Chrystusem, dwunastoma apostołami, bez kangurów, bez numerów na trampolinie, do południa w czwartek, albo ci nie zapłacę!
MICHAŁ ANIOŁ: Cholerny faszysta!
PAPIEŻ : Jestem cholernym Papieżem. I może nie znam się na sztuce, ale wiem co lubię![/quote]
Posted: 08.11.2006, 14:06
oceń:
monarowiec
zarejestrowany:
czerwiec 2005
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
01.10.07
postów:
96
dobre... jutro pokażę katechetce, hm...tylko Ona nie ma poczucia humoru, a ja się uśmiałam...
Ja na poprawę humoru słucham:
Whitney Houston
Klenczona
Niemena
Szczepanika
Lata - 60 - superowate!!!
Pozdrawiam cieplutko
Posted: 08.11.2006, 14:44
oceń:
moderator
zarejestrowany:
listopad 2004
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
24.12.11
postów:
562
A mi poprawia humor..
Raz Dwa Trzy - I tak warto żyć
Mercury Rev - Goddest on a hiway
U2 - New Year's day
Grzegorz Ciechowski - Tak tak to ja
P.P - Bułgarskie centrum hujozy
No i standardowo stare filmy - Rejs ,Hydrozagadka, Miś.. i Stawiam na Tolka Banana - to chyba najbardziej poprawia mi humor :).
"chciałam unieść wszystkie nieszczęścia świata ludzi i zwariowałam ale czy od tego ? nie wiem..."
hahahahahaha dobre mariusz hahahahahaha.
a karo ogolnie habakuk jest zajebisty
....nie to nie koniec nasz,planeta obroci sie jeszcze nie raz .....
Posted: 08.11.2006, 22:39
oceń:
moderator
zarejestrowany:
wrzesień 2004
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
18.01.12
postów:
1076
Coś mi się jeszcze przypomniało:
David Allan Coe & Johny Cash - Cocaine Carolina
jak to pierwszy raz usłyszałam, wylądowałam na podłodze z atakiem histerycznego śmiechu [img]http://img489.imageshack.us/img489/7474/iconrotflza3.gif[/img]
Posted: 08.11.2006, 23:54
**nieznany użytkownik**
oceń:
nowicjusz
zarejestrowany:
grudzień 2004
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
09.11.06
postów:
1
a ja od juz niepamietam kiedy mam jedna liste... jakos mi sie te kawalki nienudza.
czasem tylko cos dodam, czasem wywale.
jest tego w troche wiecej ale niebede wymienial wszstkiego ;)
bomfunk mc's - freestyler
Leftfield - Afrika Shox
chemical brothers - where do i begin
The Silk Demise feat. Edie Marsh - Heroin Chic
Bjork & Paul Oakenfold - Hypnotise
< poczym nastepuje dluga lista Bjork ;~) >
panakronic - Reconnect
k's choice - Not An Addict
Rob Zombie - Living Dead Girl
Posted: 09.11.2006, 11:33
oceń:
pretendent
zarejestrowany:
marzec 2004
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
15.12.06
postów:
67
Na mnie niewiarygodnie pozytywnie działają:
Ceedence Clearwater Revival - Have You Ever Seen The Rain
Marillion - Childshoods End?
Peter Gabriel - Solsbury Hill
Posted: 09.11.2006, 12:40
oceń:
neofita
zarejestrowany:
lipiec 2005
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
24.07.11
postów:
677
Harlem, zdecydowanie
"Człowiek ma prawo patrzeć na drugiego z góry tylko wówczas, kiedy chce mu pomóc, aby się podniósł" Gabriel Garcia Marquez
Mario buaahahhaa, to faktycznie poprawia humor, nie znałam tego, jak ja mogłam tego nie znać, może nie pamiętałam, nieważne, przynajmniej teraz miałąm jak nowe, ten kangur hihihihiiiiiiiiiii nie mogę, zajebiste, ot co. A co do kawałków optymistycznych żaden mi się nie przypomina;P ale może wasze przetestuję coniektóre
napisany przez: magnola, 09-11-2006 - 13:07
człowiek musi znacznie mniej, niż wydaje mu się, że musi
i może znacznie więcej, niż wydaje mu się, że może...
Posted: 09.11.2006, 13:22
oceń:
moderator
zarejestrowany:
wrzesień 2004
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
18.01.12
postów:
1076
Ola, Ty do wpadnij do mnie z odtwarzaczem to Ci w końcu coś zgram po ludzku, a nie tym moim gprs mailem z szybkością sygnałów dymnych [img]http://img153.imageshack.us/img153/5493/ecouteursmusiquezl7.gif[/img]
Posted: 09.11.2006, 13:35
**nieznany użytkownik**
oceń:
domownik
zarejestrowany:
grudzień 2004
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
16.09.07
postów:
34
ZDECYDOWANIE DEZERTER NA POPRAWĘ HUMORU
MOZE TEŻ BYĆ HAPPYSED, HOUK, W PORYWACH PARAGRAF 22, C.K.O.D NO I DŻEM
Posted: 09.11.2006, 13:39
oceń:
moderator
zarejestrowany:
listopad 2004
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
24.12.11
postów:
562
U mnie DEZERTER raczej do wyżycia się ,potem jestem spokojniutka
"chciałam unieść wszystkie nieszczęścia świata ludzi i zwariowałam ale czy od tego ? nie wiem..."