Ej spoko, wyluzuj i daruj sobie to "trochę pokory", bo Cię lubić przestanę, to taka ironia była, mniejsza z Maleńczukiem

Swoją drogą, to wcale nie zeszłyśmy tak bardzo z tematu, bo już na początku Napastnik Życia odniósł się do gatunków muzycznych

Zobacz mój pierwszy post w tym topicu: [b]dajmy na to, punk.[/b] Od samego początku wychodzę z założenia, że rodzaj muzyki nie ma nic do rzeczy, punk był jedynie przykładem. Z każdego gatunku jesteśmy w stanie wymienić kilkanaście kawałków o dragach. I tyle.
