<!-- [site-name] -->  
Witaj gość - dzisiaj jest środa, 23 maja 2012, 

pamięci Marka

Biografia
Marka Kotańskiego
Historia Monaru
"Ty zaraziłeś ich
narkomanią"

"Daj siebie innym"

nasze menu

 strona główna
 nasze linki
 FAQ - pytania i odpowiedzi
 nasze pliki
 nasze bLogi
 nasza galeria
 nasza księga gości
 Nasz czat

 PLACÓWKI MONARU


kto jest na czacie

trochę wiedzy o...

 narkotykach
 narkomanii
 narkomania w literaturze
 narkomania w filmie

nasz najnowszy link

Click

Dzień po dniu
Pobierz nagrania mp3 o trzeźwości różnych, internetowych stacji radiowych. Stronka powstała w okres...
odsłon:1168

nasze linki ]

nasz bLogariusz

licznik odwiedzin

Dzisiaj:26
W tym miesiącu:5821
W tym roku:42585
Ogólnie:1941643

Od dnia 08-01-2002

Przejdź do strony: 1 - 2 - 3 - 4 - 5 - 6 - 7 [+1]

Do dołu
Kolejny początek
  • Posted: 31.10.2006, 19:12
     
    strachu19
    oceń:
    pretendent pretendent
    zarejestrowany:
     luty 2006
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    13.12.06
    postów:
    62
    znowu mi się nie udało, tym razem podejmuje leczenie w poradni monarowskiej w bydgoszczy, mimo tego ze jestem juz "doświadczony" w tych sprawach to jednak będzie dla mnie w pewnym stopniu nowe doświadczenie ponieważ jak narazie byłem w ośrodku zamkniętym w którym jeszcze monar nie miał zbyt dobrej opinii. Jestem dobrej myśli ponieważ tym razem zdaje sobie sprawe z tego jak sie moze skonczyc kolejna porazka, nie jestem juz zbuntowanym przeciwko całemu światu dzieciakiem tylko jestem dorosły i jestem dobrej myśli. Chciałbym zebyscie podzielili sie ze mna swoimi doświadczeniami na ten temat.
  • Posted: 31.10.2006, 21:57
       
    Baśka
    oceń:
    neofita neofita
    zarejestrowany:
     lipiec 2005
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    24.07.11
    postów:
    677
    Kurczak, nie za bardzo wiem co Ci napisać, bo jakoś nie do końca jarzę o jakie doświadczenia Tobie chodzi. Oki, może tak:
    Po pierwsze, fajnie, że podejmujesz po "wpadce" leczenie...
    Po drugie, nie poprzestawaj na terapii indywidualnej. Z własnego doświadczenia wiem, że to zdziebko za mało...
    Po trzecie, do Monaru chadzam od jakiś....eee, albo nie napiszę. Na grupy przy Monarze (w Monarze?) chodzę od ponad dwóch miesięcy i nie potwierdzam opini ośrodka ( w którym się leczyłeś) na jego temat. Jasne, że są plusy i minusy, ale tymczasowo większość minusów wypływa z mojego lenistwa, heh. Punktualność? Ysh.. Sprzatanie? Tylko nie to... Serio, jest spoko... U nas wygląda to tak. Grupy odbywają się trzy razy w tygodniu - głównie mają formę społeczności (chociaż nie zawsze, w sumie zależy to od prowadzącego). Oprócz tego każdy z nas ma obowiązek chodzić na zajęcia dodatkowe, oczywiście są zasady, reguły etc. Podpisujesz stosowny kontrakt, dostajesz terapeute prowadzącego, a no i rodzice też muszą być w to wtajemniczeni (niezależnie od Twojego wieku). Acha, są też dociążenia - ale da się je przeżyć icon_wink



    "Człowiek ma prawo patrzeć na drugiego z góry tylko wówczas, kiedy chce mu pomóc, aby się podniósł" Gabriel Garcia Marquez
    [IMG]http://img219.imageshack.us/img219/3504/eyes2qc3kz4di5.jpg[/IMG]
  • Posted: 01.11.2006, 07:32
     
    j23
    oceń:
    nowicjusz nowicjusz
    zarejestrowany:
     październik 2006
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    02.12.06
    postów:
    13
    Ja też nie bardzo wiem o jakie doświadczenie ci chodzi. Napisz coś więcej o sobie czy ukończyłeś jakieś leczenie bo tylko wynika że byłeś w ośrodku jaikś a nie wiadomo co się działo i czy i jak długo byłeśsuchy.
    MONAR tyle co wiem to wspaniali ludzie chociaż i tam niekiedy jak wszędzie bywają rózni ludzi. Ale czy ambulatoryjne ci wystarczy leczenie to pewnie terapeuta ci powie. Zyczę powodzenie i bierz się do pracy to jak masz jakieś juz doświadczenie to wiesz co robić. Dyscyplina i brnać nawet jak to się mówi p trupach do celu czyli rozpocząć proces trzeźwienia w końcu bo sama suchość to podstawa tylko pewnie wiesz to ale czy to wprowadziłeś i teraz wprowadzasz w zycie? Powodzenia i napisz coś więcej.
  • Posted: 01.11.2006, 07:39
       
    jozefaa
    oceń:
    neofita neofita
    zarejestrowany:
     marzec 2005
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    16.05.12
    postów:
    880
    Zacznij wreszcie pracowaćnad sobą. Ja raczej wiem o jakie doświadczenie ci chodzi ale też jestem pewien że to tylko doświadczenie było teoretyczne a w praktyce nie wprowadziłeś po wyjściu w zycie nic do swojego życia i tak się to skończyło. Zresztą ty wiesz dlaczego ja wiem ż tak było. Mam nadzieję że teraz cię to coś wreszcie nauczy i dotrzymasz danego słowa sobie i rodzinie i wprowadzisz zasady w życie. Oczywiście że życzę Ci powodzenia ale pamikętaj tylko konsekwencja wdziałaniu to klucz do celu i praca, praca i jescze raz praca nad soba.

    Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali
    Jan Paweł II, częstochowa, 18.VI.1983

    Nie potrafi przebaczyć innym, kto sam nie zaznał przebaczenia.
    Jan Paweł II, Z przemówienia do młodzieży, Watykan, 1999 r.
  • Posted: 01.11.2006, 16:46
     
    Kawa_z_mlekiem
    oceń:
    neofita neofita
    zarejestrowany:
     sierpień 2005
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    22.12.07
    postów:
    361
    Witaj Strachu19...
    Tak jak napisali moi przedmówcy staraj się za wszelka cenę konsekwentnie brnąć do przodu.. Stawiaj sobie cele i po kolei je realizuj. Wiem jakie to trudne, ale naprawdę warto!
    Jak napewno wiesz trzeźwość to nie stan fizyczny organizmu, tylko stan umysłu icon_smile
    Pozdrawiam Cie i napisz jak Ci idzie i co sądzisz o swojej nowej terapii.


    [color=blue] "Umiera się na wiele sposobów: z miłości, z tęsknoty, z rozpaczy, ze zmęczenia, z nudów, ze strachu. Nie dlatego, by przestać żyć, lecz po to, by żyć inaczej."
    [/color]
  • Posted: 01.11.2006, 18:38
     
    stempel
    oceń:
    monarowiec monarowiec
    zarejestrowany:
     wrzesień 2005
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    25.11.06
    postów:
    110
    Basiu na jakie grupy chodzisz i czy we Wrocku???. napisz bom ciekawa:)

    ewe
  • Posted: 01.11.2006, 19:20
       
    Baśka
    oceń:
    neofita neofita
    zarejestrowany:
     lipiec 2005
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    24.07.11
    postów:
    677
    ależ oczywiście, że we Wrocku icon_smile resztę info masz na privie icon_biggrin
    choć właściwie tylko adres, jak będziesz miała jakieś pytanka to zadawaj śmiało icon_biggrin



    napisany przez: Baśka, 01-11-2006 - 19:21


    "Człowiek ma prawo patrzeć na drugiego z góry tylko wówczas, kiedy chce mu pomóc, aby się podniósł" Gabriel Garcia Marquez
    [IMG]http://img219.imageshack.us/img219/3504/eyes2qc3kz4di5.jpg[/IMG]
  • Posted: 02.11.2006, 14:03
       
    jozefaa
    oceń:
    neofita neofita
    zarejestrowany:
     marzec 2005
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    16.05.12
    postów:
    880
    Jak idzie praca nad sobą??? Są jakieś pozytywne rezultaty i trzymanie się założeń oraz planu???

    Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali
    Jan Paweł II, częstochowa, 18.VI.1983

    Nie potrafi przebaczyć innym, kto sam nie zaznał przebaczenia.
    Jan Paweł II, Z przemówienia do młodzieży, Watykan, 1999 r.
  • Posted: 02.11.2006, 14:07
     
    j23
    oceń:
    nowicjusz nowicjusz
    zarejestrowany:
     październik 2006
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    02.12.06
    postów:
    13
    Strachu19 witam cię i ciekawi mnie jak sobie radzisz. CZy trzymasz się i czy zaczynasz wprowadzać w życie to co cię uczyli w osrodku, napisz coś wiecej osobie ile sie leczyłeś i co było dalej ok trzymaj się i pracuj powodzenia. icon_wink
  • Posted: 04.11.2006, 14:04
     
    j23
    oceń:
    nowicjusz nowicjusz
    zarejestrowany:
     październik 2006
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    02.12.06
    postów:
    13
    Puk puk Strachu 19 co u ciebie?? Napisz chociaż kilka słow jak zagościłeśu nas ok powodzenia icon_wink
  • Posted: 04.11.2006, 14:59
     
    strachu19
    oceń:
    pretendent pretendent
    zarejestrowany:
     luty 2006
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    13.12.06
    postów:
    62
    siema sorry ze dopiero teraz pisze ale bylem w bydzi tam nie mama neta, wracając do tematu idzie mi calkiem niezle znow zaczalem biegac, robic pompki utrzymywac pozadek wokol siebie, na grupie bylem narazie raz niestety nie przyjeli mnie od razu poniewaz ciezko u mnie z dyspozycyjnoscia, poniewaz chodze do szkoly w poniedzialki i srody a w te same dni i na dodatek w podobnych godz jest grupa wiec mam problem ale robie co moge zeby to jakos pogodzic
  • Posted: 04.11.2006, 15:12
     
    strachu19
    oceń:
    pretendent pretendent
    zarejestrowany:
     luty 2006
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    13.12.06
    postów:
    62
    Jezeli chodzi o twoje pytania j23 to leczylem sie w wieku lat 17 w Zapowiedniku, trwało to 16 miesiecy, po ktorych zostalem wyrzucony, abstynenceje utrzymalem jeszcze 3 miesiece i mialem pierwsza wpadke,a druga niedawno, w osrodku szlo mi bardzo dobrze do czasu w ktorym mialem dosc tego ze ja razem z chlopakami z zarzadu wypruwamy sobie flaki zeby bylo ok w spolecznosci a wiekszosc ma to w dupie i jeszcze nas oskarza ze to my nie robimy wszystkiego tak jak powinnismy, moja wcieklosc byla tak duza ze sie absolutnie pogubilem w swoich dzialaniach i zszedlem na zla droge, bylem przymulony i mialem dosc wszystkiego, wiec ucieklem, we wczesniejszych miesiacach zdazylo mi sie to pare razy, gdy mnie zlapano odbyla sie spolecznosc na ktorej powiedziano mi ze jestem chory psychicznie i ze niechca mnie tam wiecej widziec, taka jest w wielkim skrocie moja historia leczenia w zapowiedniku, mimo tego mam z tego miejsca duzo wiecej dobrych wspomnien i bardzo brakuje mi niektorych ludzi z ktorymi robilem te wszystkie szalone rzeczy jak wskakiwanie do rzeki w zimie kompiele w cuchnacym i blotnistym stawie wyjazd na narty w gory splyw boze jaka byla jazda
  • Posted: 04.11.2006, 15:17
     
    strachu19
    oceń:
    pretendent pretendent
    zarejestrowany:
     luty 2006
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    13.12.06
    postów:
    62
    teraz czuje sie strasznie samotny nie mam dziewczyny ani przyjaciol i zostala mi tylko rodzina chodzi tu o moje kuzynostwo ktore jest poprostu swietne, tata tez stoi za mna murem ale nigdy mnie niestety nie zrozumie poniewaz uwaza wszystkie moje pasje za smieci a o nowych mu nawet nie mowie bo tez by tak pomyslal ale takie jest zycie to sie fachowo nazywa "roznica pokolen" haha
  • Posted: 04.11.2006, 15:27
       
    jozefaa
    oceń:
    neofita neofita
    zarejestrowany:
     marzec 2005
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    16.05.12
    postów:
    880
    Napewno tata nie uważa twoich pasji za śmieci, tylko nie uważa że to powrót do starych zachowań i przyzwyczajeń icon_wink A o nowych to warto mu powiedzieć i więcej zaufania chyba warto tak myslę. icon_wink icon_rolleyes
    Ps. są to paseje czy przyzwyczajenia???



    napisany przez: jozefaa, 04-11-2006 - 16:28

    Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali
    Jan Paweł II, częstochowa, 18.VI.1983

    Nie potrafi przebaczyć innym, kto sam nie zaznał przebaczenia.
    Jan Paweł II, Z przemówienia do młodzieży, Watykan, 1999 r.
  • Posted: 04.11.2006, 15:34
     
    strachu19
    oceń:
    pretendent pretendent
    zarejestrowany:
     luty 2006
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    13.12.06
    postów:
    62
    no niewiem jeszcze sie zastanowie ale rozwaze te propozycje i sa to pasje nie przyzwyczajenia

Przejdź do strony: 1 - 2 - 3 - 4 - 5 - 6 - 7 [+1]

Otwarty Portal Monaru
webmaster Mariusz Janiszewski