Jestem tu nowa, chociaż stronke Monaru wertuję juz od kilku lat. jestem wielką fanką Marka Kotańskiego, który jestem pewna pomaga wejśc na droge trzeźwego życia mojemu synowi, który jest gdzieś tam w zaświatach razem z nim.
Przeczytałam prawie wszystkie posty i musze stwierdzić, że fajni ludzie tu zaglądają. W avatarze mam rybkę, bo mój nieżyjący juz syn (popełnił 3,5 roku temu samobójstwo) nadał mi takie imię i nie zmienię go nigdy.
POZDRAWIAM WSZYSTKICH