czesc shamrock,wiesz....kiedys na innym forum napisalem prawie dokladnie taki sam post jak ty....zgaszony telefon,zero chceci do dzialania etc,idz poprostu na odwyk,ja bylem 3 razy,a to dlatego ze z pierwszego mnie wywalili,po drugim detoxie bylem 8 mechow czysty,pozniej kilka miesiecy poplynalem,ale dosyc szybko zapisalemsie na nastepny detox,wmiedzy czasie zmarl moj najlepszy kumpel,w tej chwili jestem 5 miechow wolny od heroiny...
chce Ci powiedziec ze to jest do zrobienia zycie bez drugow... teraz patrzac z perspektywy osoby wolnej od heroiny na czynnych narkomanow,czesto bliskoch mi przyjaciol i kiedy wspominam czasy ciagu mam poprostu obrzydzenie do heroiny,mam blokery ktorych nawet nie biore.....czas....mysle ze czas zagoi rany...powodzonka