Jasne że już ją podjełaś. I to słuszną. Dobrze że poszłaś na tą terapię. Jak sie naprawdę trzeźwieje to nie dochodzi do nawrotów. Mogą się oczywiście zdazyć słabsze dni ale jak się pracuje nad sobą to nie dopuszcza się do takiej sytuacjji aby nastapił nawrót choroby. Pewno czegoś nie przepracowałaś albo zatrzymałaś swój rozwoj osobisty / to moje zdanie z mojego doswiadczenia/ teraz masz szansę to zrobić - tak myslę. Powodzenia i pogoy ducha. Ważne że słusznie postąpiłaś i zachowałaś suchość. Cieszy mnie to bardzo że sobie poradziłaś i zaraz mi to daje do myslenia czy czasami i ja nie stanąłem i czy dalej idę do przodu a nie zatrzymałem się czyli zacząłem w sumie się cofać. Dobrze jest się od czasu do czasu przypatrzeć się sobie na swoje zachowania i postępowanie. Jest takie mądre powiedzenie w AA - Alkohol jest cierpliwy, on stale, uparcie czeka. Nie dajmy się zwieść i nigdy nie bądzmy za pewni siebie apowinno byc super. Powodzenia.
napisany przez: jozefaa, 27-09-2006 - 16:52
Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali
Jan Paweł II, częstochowa, 18.VI.1983
Nie potrafi przebaczyć innym, kto sam nie zaznał przebaczenia.
Jan Paweł II, Z przemówienia do młodzieży, Watykan, 1999 r.