Witajcie! Wczoraj wróciłam z ośrodka...było super...jak wiecie kończyłam tam leczenie....tego nie da sie opisać...jakie to przezycie! Ile radości i.... ŁEZ...ze szczęścia oczywiście... he he. Jak ja tam sie wspaniale czuje....taki prawdziwy dom...tyle tam przyjaciół....ludzi którzy chętni są zawsze ci pomóc....coś wspaniałego.Taka jestem szczęśliwa wiedząc ze są przy mnie!
Jeszcze raz bardzo dziękuje im za to co dla mnie zrobili...dali mi drugie zycie....coś wspaniałego!!!
Całuje ich cieplutko....Was też oczywiście...!
Dzięki ze jesteście!
Buziaczki!
A przecież kochałam tak mocno, że byłam gotowa umrzeć dla idei...