<!-- [site-name] -->
Witaj gość - dzisiaj jest środa, 22 października 2014, 

pamięci Marka

Biografia
Marka Kotańskiego
Historia Monaru
"Ty zaraziłeś ich
narkomanią"

"Daj siebie innym"

nasze menu

 strona główna
 nasze linki
 FAQ - pytania i odpowiedzi
 nasze pliki
 nasze bLogi
 nasza galeria
 nasza księga gości

 PLACÓWKI MONARU


nasz najnowszy link

Click

OLCHA - Prywatny Ośrodek Terapii Uzależn...
Zajmujemy się uzależnieniem od alkoholu, narkotyków, hazardu, leków. Pomagamy rodzinom osób uzale...
odsłon:4431

nasze linki ]

trochę wiedzy o...

 narkotykach
 narkomanii
 narkomania w literaturze
 narkomania w filmie

nasz bLogariusz

licznik odwiedzin

Dzisiaj:48
W tym miesiącu:7074
W tym roku:104134
Ogólnie:2209142

Od dnia 08-01-2002
Do dołu
Najlepszy Monar w Polsce
  • Posted: 22.08.2006, 13:11
     
    czarek
    oceń:
    nowicjusz nowicjusz
    zarejestrowany:
     sierpień 2006
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    22.08.06
    postów:
    1
    Oczywiście najlepszy jest NZOZ MONAR LIPIANKA - choćby z tego względu że ja tam skończyłem leczenie :-D

    Lipianka Fanatic
  • Posted: 22.08.2006, 14:59
       
    magnola
    oceń:
    moderator moderator
    zarejestrowany:
     marzec 2005
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    06.09.14
    postów:
    898
    Faktycznie Fanatic :lol: tak czy owak graTOOLacje ukończnia :-D


    człowiek musi znacznie mniej, niż wydaje mu się, że musi
    i może znacznie więcej, niż wydaje mu się, że może...
  • Posted: 22.08.2006, 19:15
       
    jozefaa
    oceń:
    neofita neofita
    zarejestrowany:
     marzec 2005
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    15.10.14
    postów:
    1739
    Także gratuluję Ci Czarku ukończenia leczenia. :-)
    Obawiam się że jednak każdy będzie chwalił swój ośrodek. ;-) I to dobrze. :lol: Każdy kto ukończył leczenie dostał od "swojego ośrodka" nowe życie. Więc nie jest to nic dziwnego. Oby tylko takich osób było wiele i coraz więcej. BRAWO!!!!! :lol:

    Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali
    Jan Paweł II, częstochowa, 18.VI.1983

    Nie potrafi przebaczyć innym, kto sam nie zaznał przebaczenia.
    Jan Paweł II, Z przemówienia do młodzieży, Watykan, 1999 r.
  • Posted: 22.08.2006, 21:33
     
    Witamina
    oceń:
    domownik domownik
    zarejestrowany:
     czerwiec 2006
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    24.02.10
    postów:
    37
    Ja również gratuluję ukończenia leczenia ;-) !
    Ale jestem takiego samego zdania co józefaa...każdy bedzie chwalił swój ośrodek...ja mimo tego ze nie skończyłam leczenia chwalę ośrodek w którym byłam bo to właśnie dzieki niemu jestem teraz inną osobą... ;-)
    Pozdrawiam !!!

    A przecież kochałam tak mocno, że byłam gotowa umrzeć dla idei...
  • Posted: 25.08.2006, 08:46
     
    dAniel_art
    oceń:
    nowicjusz nowicjusz
    zarejestrowany:
     luty 2005
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    20.10.06
    postów:
    16
    ...i ja też ci Czarku gratuluje ukończenia, ale za najlepszy w trakcie usułowania leczenia uważam MONAR w Krakowie-Pleszowie. Pomimo że nie udało mi się tam skończyć leczenia to wielkie ukłony w kierunku Kadry a zwłaśzcza Adasia Dziuszki, Krzyśka Kozerskiego, Grzesia Wodowskiego i "Mrowy" - ówczesnego monarowca. Leczenie było super, szkoda że jeszcze wtedy nie wiedziałem czego tak naprawde chce.
    Co prawda leczenie skończyłem gdzie indziej ale to inna historia.... :-D

    A tak wogóle myśle że ne ma lepszych czy goszych Ośrodków MONARu, w każdym jest innaczej, a tylko tym "nie pasują monary", którym leczyc sie nie chce - wtedy każdy ośrodek niedobry :roll:



    napisany przez: dAniel_art, 25-08-2006 - 09:54
  • Posted: 25.08.2006, 14:41
       
    jozefaa
    oceń:
    neofita neofita
    zarejestrowany:
     marzec 2005
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    15.10.14
    postów:
    1739
    ŚWIĘTA PRAWDA!!!!! dAniel - również gratulacje.

    Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali
    Jan Paweł II, częstochowa, 18.VI.1983

    Nie potrafi przebaczyć innym, kto sam nie zaznał przebaczenia.
    Jan Paweł II, Z przemówienia do młodzieży, Watykan, 1999 r.
  • Posted: 24.07.2011, 05:28
     
    shandra
    oceń:
    rezydent rezydent
    zarejestrowany:
     lipiec 2011
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    30.06.13
    postów:
    123
    Jozefaa... Ja tu trochę występuję w roli proroka, a na dodatek złego... ale ja mam jakieś takie przeczucie, że mój Piotrek, co to aktualnie jest na odwyku... skończy leczenie... a ośrodek uzna za nienajlepszy, a nawet straszny, gdy stamtąd wyjdzie... Ja się nawet obawiam, że wróci do ćpania... Choć w tej chwili jest tam i czuje się, chyba raczej dobrze...
    Dużo w tym zależy ode mnie. Chodzi o to, że tak naprawdę jego terapia mnie kosztuje znacznie więcej trudu i wysiłku, niż jego. Tak się przypadkiem, sytuacja ułoźyła, dzieki jego eks terapeutce- eks, bo od kilku dni tam nie pracuje. Jej pozycja się zminiła moja jednak nie. Jak jego nie wiem, bo nie mam prawa się z nim aktualnie kontaktować. Juz ponad miesiąc. :(
    A to jak ja to przeźywam- nie tylko brak kontaktu z nim, ale całą tego otoczkę... ślad na mojej psychice zostawi... zwłaszcza jeźeli ciągnąć ma się faktycznie, jak pokątnie, gdy tylko może próbuje pocieszać za pośrednictwem Mamy "jeszcze tylko kilka miesięcy". Dla mnie ten ledwo ponad miesiąc to okres traumy. Chyba nie przesadzam jak tak mówię. Gdy miałam 5 lat rozwodzili się moi rodzice... cholera, jestem 20 lat starsza...i pierwszy raz właśnie w ostatnim miesiącu zaczęłam czuć się tak mała, tak bezradna, tak zagubiona jak wtedy... a że też nie umiem ukrywać swoich emocji i wrażeń... a że też On bardzo mnie kocha...

    Js przepraszam, że te słowa pokierowałam tylko do Jozefyy i klaniam się nisko wszystkim. Po prostu jestem zapalczywa i gdy tylko doszłam do jej wypowiedzi, natychmiast chcialam odpowiedzieć i odpowiedziałam. he he- to na ADHD zakrawa jak udalo mi sie nagle zauważyć :) może przesadzam...
    W kaźdym razie po przeczytaniu dalszych postów pragnę naprawić swój błąd. Jesczcze raz Sorrki serdeczne.
    Gratuluję Wam wszystkim. Ja na odwyku bylam, ale nie w źadnym monarze, tylko w zupełnie innym zamknie?ym ośrodku. U nas w Polsce, ale nie podobał mi się, zrezygnowałam błyskawicznie. W sumie i pójście tam i (jak też zauważyłam niedawno) rezygnacja z terapii- byly przejawem czystej głupoty. Pierwsze dlatego, że :lol: ja już dwa lata bylam trzeźwa, ale się panicznie matury bałam i naściemniałam trochę. Drugie dlatego, że trzeźwosc, to dopiero pól drogi do sukcesu i lepszego jutra. Aspołeczna byłam mimo wszystko tak wtedy, jak i przez nastepne 4 lata, a teraz po tych latach, a nawet następnych dwóch gdy zaczęlam inaczej (uwierzylam w obowiązki, w pracę, w poczucie odpowiedzialności itp) nagle dotarło do mnie, że trzeba mi było nie rezygnować z tego ośrodka i że wiekszą głupotą było z niego zrezygnować, niż pójść do niego. :lol: nawet bez względu na to, czy dostałam się tam pokrętnie, czy prostą drogą... Monar? znam jeden. fenomenalne wraźenie na mnie zrobił i "mój" ośrodek się nawet do niego nie umywa. Choć mój ośrodek też podobno jest znany na cała Polskę i renomowany.
    "Familia" Słyszeliście o nim?







    napisany przez: KARO, 26-07-2011 - 18:55

    "...Po paru latach Karol zrozumiał, że woli być szczęśliwy, niż zawsze mieć rację."
  • Posted: 25.07.2011, 15:21
     
    derka
    oceń:
    domownik domownik
    zarejestrowany:
     maj 2009
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    27.06.13
    postów:
    33
    JEDEN WIELKI CHAOS! :-D albo poprostu jestem przewrażliwiona..
    Co do Familii to cos mi sie obiło o uszy ale opinii żadnych nie kojarze.. a nawiązując do innej wypowiedzi- Dziewczyno/Kobieto udaj się do Poradni poprostu, nie trzeba byc czynnym "nie trzezwym" zeby tam sie udac, tam uzyskasz pomoc i wsparcie

    "alkoholik- okradnie, okłamie- ale powie, że "nic nie wie, nic nie widział", narkoman -okradnie, okłamie- przytuli i pomoże szukać.."
  • Posted: 25.07.2011, 16:28
     
    shandra
    oceń:
    rezydent rezydent
    zarejestrowany:
     lipiec 2011
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    30.06.13
    postów:
    123
    Dzięki :evil:
    Dawno byłabym już na miejscu i bez takiej rady. Nie mam jednak aktualnie ubezpieczenia i napotykam trudności w odzyskaniu go. Wszelkie drogi znam: praca, szkoła, PUP, MOPS, indywidualnie w NFZ.
    Innych dróg chyba już nie ma. Staram się, na prawdę, jak coś ruszy do przodu, to dam znać :-) Z przyczym niezależnych ode mnie jest to nieznacznie utrudnione. Słowem, jest to poprostu kwestią czasu

    "...Po paru latach Karol zrozumiał, że woli być szczęśliwy, niż zawsze mieć rację."
  • Posted: 25.07.2011, 16:59
     
    derka
    oceń:
    domownik domownik
    zarejestrowany:
     maj 2009
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    27.06.13
    postów:
    33
    OK- Idz do najblizszej poradni MONAROWSKIEJ lub nie- powiedz ze nie masz ubezpieczenia-lub ze jest w trakcie zalatwiania- przyjma cie 8-) daj znac jak poszlo :-)

    "alkoholik- okradnie, okłamie- ale powie, że "nic nie wie, nic nie widział", narkoman -okradnie, okłamie- przytuli i pomoże szukać.."
  • Posted: 25.07.2011, 17:49
     
    shandra
    oceń:
    rezydent rezydent
    zarejestrowany:
     lipiec 2011
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    30.06.13
    postów:
    123
    Derka,
    Dajmy sobie siana bo to nie jest czat, tylko ogolne forum. Wydaje mi się, że dyskusję w "naszym stylu" wypadałoby raczej na czata przenieść.
    A druga sprawa, ten wątek ma tytul "Najlepszy Monar wPolsce". Co ma z tym wspólnego moje ubezpieczenie? Odpowiedż prosta- nic. Daruj sobie wypowiedzi, jeśli masz tyle chaosu wprowadzać, w ogólny charakter tego fora. Jak się w tym ludzie potem odnajdą, chcąc o najlepszym Monarze poczytać? Nijak, albo tracąc czas, na czytanie tego, co ich niekoniecznie musi interesować.



    "...Po paru latach Karol zrozumiał, że woli być szczęśliwy, niż zawsze mieć rację."
  • Posted: 26.07.2011, 19:00
       
    KARO
    oceń:
    moderator moderator
    zarejestrowany:
     wrzesień 2004
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    12.10.12
    postów:
    1079
    [quote=shandra]Derka,
    Dajmy sobie siana bo to nie jest czat, tylko ogolne forum. Wydaje mi się, że dyskusję w "naszym stylu" wypadałoby raczej na czata przenieść.
    A druga sprawa, ten wątek ma tytul "Najlepszy Monar wPolsce". Co ma z tym wspólnego moje ubezpieczenie? Odpowiedż prosta- nic. Daruj sobie wypowiedzi, jeśli masz tyle chaosu wprowadzać, w ogólny charakter tego fora. Jak się w tym ludzie potem odnajdą, chcąc o najlepszym Monarze poczytać? Nijak, albo tracąc czas, na czytanie tego, co ich niekoniecznie musi interesować.

    [quote]

    Shandra, zaczniemy od tego, że to Ty wprowadzasz chaos na forum odpowiadając na wątek z 2006 i opowiadając o jakimś swoim Piotrku. Nikt nie wie o co chodzi, ani ktoś Ty, ale ok. Druga sprawa: spamujesz jeden post pod drugim. Poszukaj sobie w dziale regulaminów, do czego służy opcja "Wpisz". Zaczęłaś głupią dyskusję, która nie ma NIC wspólnego z tematem topicu, więc nie dziw się, że ktoś Ci na te wypociny odpisał. Derka ma takie samo prawo wypowiadać się tutaj jak wszyscy inni, a Ty nie jesteś od zwracania jej czy komukolwiek innemu uwagi.

    Pisząc coś na forum publicznym licz się z tym, że ktoś może odpowiedzieć. Każdy kolejny post nie na temat będę wywalać.



    napisany przez: KARO, 26-07-2011 - 19:09



  • Posted: 01.08.2011, 23:42
     
    shandra
    oceń:
    rezydent rezydent
    zarejestrowany:
     lipiec 2011
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    30.06.13
    postów:
    123
    Obawiam się że jednak każdy będzie chwalił swój ośrodek. I to dobrze. Każdy kto ukończył leczenie dostał od "swojego ośrodka" nowe życie. Więc nie jest to nic dziwnego.

    Na te słowa zawarte w którejś wypowiedzi w tym wątku odpowiedzia, był mój post. Na rok, nie zwróciłam uwagi, skoro jest istotny, sorry.

    Spodziewam się, że Derka ma takie samo prawo jak ja, jak Ty, jak kaźdy, wypowiadać się na forum. Nie dziwi mnie to i jestem za. Spodziewam się też, że jak umieszczam temat na forum, to ktoś mi odpisze. Nie spodziewane było mi jednak (nigdy nie korzystałam z forum), że będziemy we dwie siedząc równocześnie przed komputerami rozmawiać w taki sposób.
    Napisałam co o tym myślę, a że napisałam w taki, a nie inny sposób... cóż pozostaje mi jedynie przeprosić i nie próbować się tłumaczyć.

    W związku z poprzednim zdaniem, choć nie mieści się to w temacie, pozwalam sobie umieścić całą wypowiedź, pod tym samym topiciem

    "...Po paru latach Karol zrozumiał, że woli być szczęśliwy, niż zawsze mieć rację."
Otwarty Portal Monaru