Witam Was,
16 sierpnia mam termin wyjazdu do Graczy,
proszę was abyście mi napisali cokolwiek o tym ośrodku. Na jakich zasadach działa dociążenia itp. i ogólnie jak tam jest.
Z góry dziękuję.
Posted: 29.07.2006, 14:05
oceń:
neofita
zarejestrowany:
lipiec 2005
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
24.07.11
postów:
677
Niedawno o ten ośrodek pytała uleczka, a odpowiedź znajdziesz klikając na poniższy link: http://www.mona...PNphpBB2&file=viewtopic&t=360
"Człowiek ma prawo patrzeć na drugiego z góry tylko wówczas, kiedy chce mu pomóc, aby się podniósł" Gabriel Garcia Marquez
dziękuje bardzo ale mam jeszcze jedno pytanie, jak wygląda tam dzień, praca, czy można mieć papierosy przy sobie cały czas i (wiem że to nie jest najważniejsze) czy będę musiał wyciągnąć kolczyk z języka.
DZIĘKUJE ZA ODPOWIEDZ
Posted: 29.07.2006, 15:21
oceń:
nowicjusz
zarejestrowany:
lipiec 2006
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
31.07.06
postów:
23
proszę o jakiekolwiek informację bo jestem przerażony tym wyjazdem do monaru
Posted: 29.07.2006, 15:37
oceń:
neofita
zarejestrowany:
marzec 2005
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
16.05.12
postów:
880
Mazi!!!! Co ty piszesz? Przerażony wyjazdem do MONAR-u? Mazi ja na Twoim miejscu bym był przerażony jakbyś nie mógł tam jechać. Przecież Ty tam jedziesz aby się ratować a nie maltretować!!!! W każdym ośrodku są podobne warunki. Jest super i jak będziesz chciał naprawdę aby Ci pomogli to na pewno tam otrzymasz bardzo fachową pomoc. Być tylko szczery i otwarty na wskazówki. Jest tam naprawdę super. Są oczywiście zasady które poznasz na miejscu / nie są one czasami jakieś tam z kosmosu aby Ci dowalić, ale po to aby pobyt w ośrodku był jak najbardziej efektywnie wykorzystany/. Teraz masz trochę pietra bo Twoje chore ja teraz wali w głowę żeby Cię przekabacić i abyś zrezygnował z wyjazdu. [b]Naprawdę nie ma się czego bać.[/b] Spokojnie czekaj na termin wycisz się i pomyśl lepiej jak tam jest fajnie a nie jak ciężko bo będziesz się leczył i będziesz po ukończeniu leczenia zdrowy. Powodzenia Ci życzę i wiele spokoju jak i wytrwałości w dążeniu do celu.
Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali
Jan Paweł II, częstochowa, 18.VI.1983
Nie potrafi przebaczyć innym, kto sam nie zaznał przebaczenia.
Jan Paweł II, Z przemówienia do młodzieży, Watykan, 1999 r.
Posted: 29.07.2006, 15:54
oceń:
nowicjusz
zarejestrowany:
lipiec 2006
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
31.07.06
postów:
23
dzięki za słowa otuchy, teraz od tygodnia siedzę w chacie i choroba daje mi się we znaki.
Posted: 29.07.2006, 17:08
oceń:
neofita
zarejestrowany:
marzec 2005
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
16.05.12
postów:
880
I tak trzymaj!!! z całych sił :!: Siedz w domku i sie wyciszaj. Pisz co Cię boli wywalaj z siebie żeby nie trzymać złych emocji w sobie, to pomaga. Będzie dobrze. Mój syn stale wspomina ośrodek a teraz jest już 7 m-cy po leczeniu obecnie byczy sie na spływie kajakowym na Brdzie / Admin twoje plany!!/. Pomyśl jak bedzie fajnie jak to Ty będziesz decydował świadomie o swoim losie i żył rzeczywistością a nie w tym syfie. Na początku jest trochę ciężko ale potem jest naprawdę ok. Pisz jak masz pytania czy chociaż chęć wywalenia z siebie co Cię "boli". Jesteśmy z Tobą i trzymamy kciuki aby Ci było jak najlżej w tym czasie oczekiwania na wyjazd do ośrodka. Trzymaj się będzie dobrze.
Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali
Jan Paweł II, częstochowa, 18.VI.1983
Nie potrafi przebaczyć innym, kto sam nie zaznał przebaczenia.
Jan Paweł II, Z przemówienia do młodzieży, Watykan, 1999 r.
Posted: 29.07.2006, 17:13
oceń:
nowicjusz
zarejestrowany:
lipiec 2006
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
31.07.06
postów:
23
wielkie dzięki, w sumie to potrzebowałem takich słów. Tak naprawdę to chciałbym juz być w ośrodku bo nie wiem co mam robić w domu. Teraz mam ciągłe chuśtawki nastroju i już nie wytrzymuje tego napięcia (oczekiwania na ośrodek). Już chciałbym tam być
Posted: 29.07.2006, 17:49
oceń:
neofita
zarejestrowany:
marzec 2005
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
16.05.12
postów:
880
Zawsze oczekiwanie jest najgorsze. Ale jest to zarazem okres przydatny aby się wzmocnić w swojej decyzji i odpocząć psychicznie, wyciszyć się i zaprzestać walki z samym sobą. Pamiętasz jak walczyłeś czy podjąć tą decyzję i wreszcie zwyciężyłeś, teraz tą energię którą traciłeś na walkę z samym sobą przekieruj na polepszenie samopoczucia w ciężkich chwilach. Jest to trudne ale można tego dokonać. Rozmawiaj z rodziną szczerze, poukładaj chociaż trochę z nimi swoje stosuki i spróbuj się choć troszeczkę otworzyć. Napewno i to Cię troszeczkę gryzie. Oni naprawdę Cię kochają i są z Tobą chociaż pewnie nie umieją narazie tego pokazać pewnie nic oprócz strachu nie widzisz w ich oczach. I za żadne skarby nie wychodz z domu!!!! Nie dzwoń nigdzie i nie odbieraj telefonów!!!! Jesteś jesze w domu ale tylko i wyłącznie dla swojej najbliższej rodziny dla WSZYSTKICH innych kolegów, koleżanek już wyjechałeś. To Ci pomoże oderwać się myślami od tego co było. Trwaj i odpoczywaj. Będzie dobrze. Głowa do góry. :wink:
Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali
Jan Paweł II, częstochowa, 18.VI.1983
Nie potrafi przebaczyć innym, kto sam nie zaznał przebaczenia.
Jan Paweł II, Z przemówienia do młodzieży, Watykan, 1999 r.
Posted: 29.07.2006, 18:45
oceń:
nowicjusz
zarejestrowany:
lipiec 2006
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
31.07.06
postów:
23
Tak zrobiłem, już wszyscy wiedzą że wyjechałem, oddałem komórkę. Z rodzicami myślę że przekroczyłem pewna barierę z rodzicami min dlatego bo powiedziałem im o wszystkich swoich długach, o tym że kradłem żeby mieć na heroine i myślę że jesteśmy szczeży (że ja jestem). Bardzo Ci dziękuje że do mnie piszesz bo bardzo pozytywnie nastawiłeś mnie psychicznie. Ciekaw tylko jestem jak wygląda dzień w monarze i czy będę mógł zapalić papierosa kiedy będę miał taką potrzebę. męczą mnie takie różne pierdoły.
Posted: 29.07.2006, 19:28
oceń:
neofita
zarejestrowany:
lipiec 2005
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
24.07.11
postów:
677
Pierdoły pierdołami , ale to całkiem normalne, że zastanawiasz się jak tam będzie. Nowe miejsce, nowi ludzie, nowa sytuacja równa się niepewność. Ja na Twoim miejscu poprzeglądałabym strony innych ośrodków. Tak jak pisał jozefaa zasady są podobne, więc ten pobieżny przegląd może choć trochę rozwiałby Twoją ciekawość, a ośrodek uczyniłby mniej tajemniczym miejscem. Podesłałabym Ci linka Graczy, ale jakoś w necie nie można ich znaleźć... Rób to co pisze jozefaa i zajmij czymś ręcę by głowa za dużo nie myślała. Fajnie, że jesteś szczery z rodzicami :) To naprawdę duży krok.
"Człowiek ma prawo patrzeć na drugiego z góry tylko wówczas, kiedy chce mu pomóc, aby się podniósł" Gabriel Garcia Marquez
No ba :wink: :) Po lewej stronie masz w pasku opceję nasze linki kliknij na to i w linkach Monaru odnajdź ośrodki Monaru, teraz kliknij na nie i zrobione :)
"Człowiek ma prawo patrzeć na drugiego z góry tylko wówczas, kiedy chce mu pomóc, aby się podniósł" Gabriel Garcia Marquez