<!-- [site-name] -->  
Witaj gość - dzisiaj jest środa, 23 maja 2012, 

pamięci Marka

Biografia
Marka Kotańskiego
Historia Monaru
"Ty zaraziłeś ich
narkomanią"

"Daj siebie innym"

nasze menu

 strona główna
 nasze linki
 FAQ - pytania i odpowiedzi
 nasze pliki
 nasze bLogi
 nasza galeria
 nasza księga gości
 Nasz czat

 PLACÓWKI MONARU


kto jest na czacie

trochę wiedzy o...

 narkotykach
 narkomanii
 narkomania w literaturze
 narkomania w filmie

nasz najnowszy link

Click

Dzień po dniu
Pobierz nagrania mp3 o trzeźwości różnych, internetowych stacji radiowych. Stronka powstała w okres...
odsłon:1168

nasze linki ]

nasz bLogariusz

licznik odwiedzin

Dzisiaj:23
W tym miesiącu:5818
W tym roku:42582
Ogólnie:1941640

Od dnia 08-01-2002
Do dołu
Re: pytanie o Gracze
  • Posted: 09.07.2006, 19:55
       
    KARO
    oceń:
    moderator moderator
    zarejestrowany:
     wrzesień 2004
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    18.01.12
    postów:
    1076
    Sorka Mario, że osobny temat na to zakładam, ale kiedy próbuję odpisać we "właściwym" wywala na dzień dobry błąd modułu. Z tamtego tematu nie można nawet założyć nowego topica z tego samego powodu. Check this out, please.

    Ale do rzeczy.

    Uleczko (dobrze pamiętam?) powinnaś chyba zadać pytanie nie tyle o opinie, co o informacje (dobra, mniejsza bo znowu będzie, że tylko się pojawiła i od razu się czepia :wink: ). Tak czy inaczej zależy, co Cię interesuje.

    Co Ci mogę powiedzieć... Byłam w tym ośrodku tylko/aż miesiąc (ale o tym za chwilę) dokładnie rok temu. Podobno ma dość wysoki procent "ukończeń" terapii. Miejsce dość specyficzne, naprawdę sympatyczna kadra i ludzie (przynajmniej Ci, którzy byli tam wtedy razem ze mną). Acha, dlaczego miejsce specyficzne? Tuż obok znajduje się jakaś kopalnia czy coś w tym guście, więc alarm co jakiś czas na początku trochę irytuje :wink: .

    W kwestiach technicznych nihil novi jak to mówią w starożytnym Kaczogrodzie. Standardowy system monarowski: dociążenia, cierpiący na bezsenność SOMici (to ironia taka :wink: ), społeczności ciągnące się niekiedy przez całą noc.
    Nowicjat trwa 3 miesiące, prze ten czas oczywiście gustowny drelich. O ile dobrze pamiętam, przez pierwszy miesiąc nie można mieć kontaktu z kimkolwiek z zewnątrz, ani telefonicznego ani innego, ale nie jestem pewna na 100%.

    Jeśli chodzi o poinie, to nie wiem, czy mogę to napisać. A co tam. Weź jedynie poprawkę na to, że ja nie zgadzam się absoluytnie z całym monarowskim systemem "prania mózgu", bo jak inaczej można nazwać sytuację, gdy dwie osoby zaprzyjaźnią się ze sobą jakoś bliżej i od razu dostają ciach bo to układ a nie zwyczajna znajomość? Albo wpajanie strach przed miejscami, które mogą kojarzyć się z ćpaniem?

    Ogólnie to nie jest złe miejsce. Jeśli Twój brak chce się leczyć akurat tam i tymi metodami to jest to dla niego najlepsze miejsce i tyle.

    Acha. Zakaz słuchania hip hopu i wszelkiego rodzaju muzyki klubowej typu techno, house itp.
    Ale to chyba nie jest najważniejsze.

    Acha dlaczego tylko/aż miesiąc? Ja mówię, że mam własny rozum i nie daję sobie grzebać pod czaszką. Każdy ma na ten temat inne zdanie.



Otwarty Portal Monaru
webmaster Mariusz Janiszewski