Wlasnie nie wiem co sie czepililscie Szefa: link byl caly czas
Co do 13 min Ola ma racje za dlugie.
Co do kolesia no coz powiedzmy tak: cechuje go interesujacy sposob artykulowania sie
1. Liroy twierdzi ze powinno to lezec w spozywczaku kolo majeranku???????????????????????
Liroy to palant (mialam nieprzyjemnosc osobiscie trafic na tego debila) ale tekst z majerankiem mi sie podoba.
2. Kora mowi ze pali? no coz jak na tyle palenia pieknie wyglada
3. Powtorka z Magika tylko 5 lat wczesniej - ciekawe pojecie czasu koles ma.
Watpie aby te opowiesci mialy cel naukowy.
Chyba wynika to ze spedzonego czasu w znanym miescie Pulawy. Takie opowiesci u malolatow nie wywoluja strachu tylko wrecz przeciwnie.
Beda filtrowac tylko to co chca i uznaja za super pomysl 2 dniowa impreze z Asterixem.
Ja wiem ze inaczej sie slucha kogos kto "jest w temacie" tzn. chodzacego dowodu. Prawie jak generacja naszych babc ktore sa ostatnimi swiadkami historii II wojny.
Tak samo tu jak dla niewiernego Tomasza- masz cpuna mozesz go obejrzec, dotknac i posluchac a jesli dochodza do tego jeszcze takie wypowiedzi to koles jest cool:
shizka sie wlaczyla, wozkami drogimi se jezdzil, wydyndac sie, srodowicho, maja matrixa, kreskowka sie wlacza, korbki, fajny friend, leb mu zresetowalo, dysk mu skasowalo, megakumaty itd.itd.
Wedlug mnie nie jest to jezyk ktory mnie przekonuje ani dzis ani 15 lat temu ani za kolejne 15 lat. To nie jest jezyk ktory traktuje powaznie.
Dlatego uwazam iz o powaznych rzeczach nalezy mowic w powazny sposob a takie wypowiedzi to coz. Poslucha sie z wiekszym lub mniejszym usmiechem na twarzy i tyle.
napisany przez: shiva, 13-11-2008 - 11:18