<!-- [site-name] -->  
Witaj gość - dzisiaj jest wtorek, 22 maja 2012, 

pamięci Marka

Biografia
Marka Kotańskiego
Historia Monaru
"Ty zaraziłeś ich
narkomanią"

"Daj siebie innym"

nasze menu

 strona główna
 nasze linki
 FAQ - pytania i odpowiedzi
 nasze pliki
 nasze bLogi
 nasza galeria
 nasza księga gości
 Nasz czat

 PLACÓWKI MONARU


kto jest na czacie

trochę wiedzy o...

 narkotykach
 narkomanii
 narkomania w literaturze
 narkomania w filmie

nasz najnowszy link

Click

Dzień po dniu
Pobierz nagrania mp3 o trzeźwości różnych, internetowych stacji radiowych. Stronka powstała w okres...
odsłon:1168

nasze linki ]

nasz bLogariusz

licznik odwiedzin

Dzisiaj:294
W tym miesiącu:5795
W tym roku:42559
Ogólnie:1941617

Od dnia 08-01-2002

Przejdź do strony: [-1] 1 - 2

Do dołu
Witam Maciek jestem;)
  • Posted: 21.06.2006, 22:29
     
    Maciek8819
    oceń:
    nowicjusz nowicjusz
    zarejestrowany:
     kwiecień 2006
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    06.07.06
    postów:
    19
    Witam,ostatnio jakoś wogule nie wchodziłem na strone.Nie znam powodów.Wogule to zaczęłem sie rozpijać:/ Wiedziałem ze tak będzie..Wiem wiem..Trzeba byc silnym..Tylko ze ta pokusa,chęć wypicia wyskoczenia i zapicia pały:/ W sumie to mogłem sie spodziewać ze taki będzie finał "próbowania piwa".Jakoś tak mniej mi zaczyna zależec na tej abstynencjii,może to przez to lato.wiadomo więcej okazjii do wypadów na browar itp.Nie pije nic więcej poza piwem bo u mnie słowo jest słowem a dałem sobie , ze nic poza piwem nie tkne...Tylko ze ostatnio rozmawiałem z kolegą kiedy sie wódy napijemy(co gorsza bylismy wtedy pijani).Wiem ze trzeba sie wziąć w garsc...Czesto sobie myśle ostatnio jak to mozliwe ze dałem sobie rade 3 lata i nagle zaczęłem pić,wiadomo ze to dla niektórych moze byc bagatella bo "co to jest browar",jednak nie bardzo usmiecha mi sie opcja "z deszczu pod rynne" dlatego zauważam problem...Moze bez potrzeby to pisze,w sumie to chciałem napisac co słychać itp.:) POzatym to jakoś sie układa tylko ze coraz mniej chęci i zaparacia do wszystkiego.Pozdrawiam :)
  • Posted: 21.06.2006, 23:18
     
    Hefaren
    oceń:
    moderator moderator
    zarejestrowany:
     listopad 2004
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    24.12.11
    postów:
    562
    Maciuś.. tyle rozmawialiśmy o piciu pamiętasz ?..
    Rozważaliśmy przyczyny i powody ,dlaczego tak się zaczeło dziać.I wiesz trudno coś poradzić gdyż Ty wiele wiesz, i tak jak pisałes musisz być dzielny i twardy udawało sie tyle czasu , teraz też moze sie udać,ale musisz uważać.Gdyby nie koledzy moze byś nie pił, pisze może bo trudno to jednoznacznie orzec ,jedynie Ty możesz wiedzieć.Z reszta myśle ,ze wiesz by takich sytuacji uniknąć narkomani ;ludzie uzaleznieni zrywają z dotychczasowym środowiskiem .Ty w nim tkwisz to Twoi koledzy.. i tak wychodzi ale dawałeś rade z zaprzestaniem picia, mam nadzieje,ze sie uda :). Jeszcze nie jesteś w stadium silnego uzależnienia ,że nie możesz przestać pić,ale jak tak dalej będzie to może być ciężko.
    Maciek mam nadzieje,że dasz rade, jestem z Tobą pamiętaj rybo ;)
    A chęci i energia wrócą zobaczysz jeszcze chwilka ;)

    p.s Maciek wywaliło mi liste gg ,odezwij się .. reszte mam ;)
  • Posted: 22.06.2006, 16:05
       
    Baśka
    oceń:
    neofita neofita
    zarejestrowany:
     lipiec 2005
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    24.07.11
    postów:
    677
    Dwa miesiące temu pisałeś, że chciałbyś pomagać innym młodym osobom. Dlaczego więc nie zaczniesz od tych wakacji ? Od razu sobie czas zagospodarujesz. Z tego co pamiętam jesteś z Wrocka, więc możesz przejść się do Centrum Wolontariatu na Jedności Narodowej 85/1 (16:00 - 19:00), albo do Caritasu na Słowiańską (naprzeciwko zajezdni tramwajowej). Po co utwardzać sobie psychę za pomocą alku? Jeśli martwi Cię picie to przejdź się do poradni i pogadaj z terapeutą. Możesz na przykład udać się na Roosvelta 18A (Młodzieżowy Ośrodek Profilaktyki i Wczesnej Terapii Stowarzyszenia "Monar"). Przyjmuje tam fajny terapeuta... Pomyśl nad tym. Pozdro. Baśka


    "Człowiek ma prawo patrzeć na drugiego z góry tylko wówczas, kiedy chce mu pomóc, aby się podniósł" Gabriel Garcia Marquez
    [IMG]http://img219.imageshack.us/img219/3504/eyes2qc3kz4di5.jpg[/IMG]
  • Posted: 22.06.2006, 18:08
       
    jozefaa
    oceń:
    neofita neofita
    zarejestrowany:
     marzec 2005
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    16.05.12
    postów:
    880
    Nigdy nikt nie jest winien temu że ktoś bierze czy pije. Nie koledzy lecz to ja piłem bo chciałem i nóżki mnie same prowadzą do kumpli i w miejsca gdzie mogę to zrobić. Przykro bo piwo to ALKOHOL i jak już wcześniej pisałem bardzo zdradliwy!!! Tylko grupa AA może w tym pomóc jak się nie chce naprawdę pić. "Twardość" tu akurat nie ma nic wspólnego z niepiciem a uznanie właśnie swojej bezsilnośći wobec alkoholu. I z tej bezsilności czerpać siły aby nie pić. Pierwszy krok AA - to uzanie swojej bezsilności. Powodzenia szkoda lata aby je marnować na chlanie piwa jak i całego życia. Nie można sobie robić furtek!!! Od tego się zresztą jak zapewne wiesz się zaczyna. Moim zdaniem szkoda tych 3 lat suchości ale nie poszły one na marne pomogą one Ci podjąć mam nadzieję właściwe decyzje i rozpoczęcie prwdziwej drogi ku trzeźwości. Powodzenia Józef AA.

    Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali
    Jan Paweł II, częstochowa, 18.VI.1983

    Nie potrafi przebaczyć innym, kto sam nie zaznał przebaczenia.
    Jan Paweł II, Z przemówienia do młodzieży, Watykan, 1999 r.
  • Posted: 22.06.2006, 19:01
     
    Maciek8819
    oceń:
    nowicjusz nowicjusz
    zarejestrowany:
     kwiecień 2006
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    06.07.06
    postów:
    19
    Dzięki..Wiem wiem ze to wszystko zalezy odemnie.Pamiętam rozmowy )Hefaren) ,Niepokoii mnie to picie(Baśka) i Wiem ze to mnie ciągnie do akoholu ,Nawet teraz mam ochote wyjsc i kupić browar,Wiem ze to odemnie zalezy,a nie od kumpli(Joozef).Najgorsze jest to ze ja trace granice..Myśle napiłbym sie i staram sie nie myśleć o absynencji-staram sie nie myśleć tylko isc i sie bawić...Ciągnie mnie i to bardzo-To co kiedyś było dla mnie wazne teraz staje sie mało wazne,nie chce mi sie,wkurzam sie o nic i ogulnie widze jak wpływa na mnie ten shit:/ Najbardziej własnie boje sie z deszczu pod rynne ,ostatnio duzo rozmyślam o starym zyciu o fecie,imprezach i beztroskim zyciu,zauwazam ze gy zaczęłem pić własnie staje sie znowu taki sam..nic mnie nie obchodzi,nic mi sie nie chce tylko laba i olewka na wszystko-Jedyne co mnie buduje to to że zdaje sobie sprawe z problemu i jestem swiadomy przez co przeszedłem i wiem ze obrałem na trzezwo inną drogę i zaden alkohol ani dragi tego nie zmienią , trzeba byc silnym:) nie poddam sie tak łatwo alkoholowi,jestem silniejszy-jestem człowiekiem.Dzięki :* ;) :)
  • Posted: 22.06.2006, 20:04
       
    Baśka
    oceń:
    neofita neofita
    zarejestrowany:
     lipiec 2005
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    24.07.11
    postów:
    677
    [quote:920fbbe987]Nawet teraz mam ochote wyjsc i kupić browar[/quote]
    głód substancji, silne pragnienie jej użycia lub odczuwanie przymusu jej używania
    [quote:920fbbe987]To co kiedyś było dla mnie wazne teraz staje sie mało wazne,[/quote]
    coraz większe zaniedbywanie ważnych uprzednio zainteresowań i źródeł przyjemności
    [quote:920fbbe987]ogulnie widze jak wpływa na mnie ten shit[/quote]
    używanie substancji mimo świadomości jej szkodliwości
    Wypisałam Ci cytaty z Twojej wypowiedzi. Poniżej nich masz objawy uzależnienia. Uzależnienie można rozpoznać, gdy stwierdzi się występowanie co najmniej trzech objawów.
    Maciek8819 napisał:
    [quote:920fbbe987]wkurzam sie o nic [/quote]
    [quote:920fbbe987]ostatnio duzo rozmyślam o starym zyciu o fecie,imprezach[/quote]
    [quote:920fbbe987]nic mnie nie obchodzi,nic mi sie nie chce [/quote]
    a to są objawy głodu.
    [quote=Maciek8819]nie poddam sie tak łatwo alkoholowi,jestem silniejszy[/quote]
    posłuchaj AA-owca (chodzi mi o jozefaa). Z alkiem i drugami nie można walczyć. Należy uznać swoją bezsilność wobec nich i przestać kozaczyć: Ja sobię poradzę bo jestem człowiekiem. A co do tego ma człowieczeństwo?
    Wiesz na czym polega paradoks uznania bezsilności? Otóż na tym, iż poddajesz się by zwyciężyć. Przejdź się koniecznie do poradni. Po tym co teraz napisałeś zaczynam się obawiać, że powoli wpieprzasz się w kolejne uzależnienie (jeśli już nie jesteś). No i te prochy...

    P.s. zmień towarzystwo...


    "Człowiek ma prawo patrzeć na drugiego z góry tylko wówczas, kiedy chce mu pomóc, aby się podniósł" Gabriel Garcia Marquez
    [IMG]http://img219.imageshack.us/img219/3504/eyes2qc3kz4di5.jpg[/IMG]
  • Posted: 26.10.2006, 17:40
     
    ruda
    oceń:
    nowicjusz nowicjusz
    zarejestrowany:
     październik 2006
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    26.10.06
    postów:
    7
    czesc Maciek.. pozytywne warkniecie dla ciebie:)ja sie ksztalce na pracownika socjalnego to jakbys chcial cos na temat daj znac,pozdro..

Przejdź do strony: [-1] 1 - 2

Otwarty Portal Monaru
webmaster Mariusz Janiszewski