<!-- [site-name] -->  
Witaj gość - dzisiaj jest wtorek, 22 maja 2012, 

pamięci Marka

Biografia
Marka Kotańskiego
Historia Monaru
"Ty zaraziłeś ich
narkomanią"

"Daj siebie innym"

nasze menu

 strona główna
 nasze linki
 FAQ - pytania i odpowiedzi
 nasze pliki
 nasze bLogi
 nasza galeria
 nasza księga gości
 Nasz czat

 PLACÓWKI MONARU


kto jest na czacie

trochę wiedzy o...

 narkotykach
 narkomanii
 narkomania w literaturze
 narkomania w filmie

nasz najnowszy link

Click

Dzień po dniu
Pobierz nagrania mp3 o trzeźwości różnych, internetowych stacji radiowych. Stronka powstała w okres...
odsłon:1168

nasze linki ]

nasz bLogariusz

licznik odwiedzin

Dzisiaj:287
W tym miesiącu:5788
W tym roku:42552
Ogólnie:1941610

Od dnia 08-01-2002

Przejdź do strony: [-1] 1 - 2 - 3 - 4

Do dołu
Amputacja sumienia
  • Posted: 13.03.2006, 17:59
       
    jozefaa
    oceń:
    neofita neofita
    zarejestrowany:
     marzec 2005
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    16.05.12
    postów:
    880
    Obawiam się , że to już Jezus właśnie upadał od ciężaru naszych grzechów tych popełnionych i tych, które jeszcze popełnimy. To właśnie ich ciężar tak Jezusa wyczerpywał a nie ciężar krzyża jako masa własna drzewa. My nie mamy limitu na upadki. Każdy nasz upadek to większe sięgnięcie dna czyli spadnięcie jeszcze niżej na głębsze dno, z którego coraz ciężej się wydostać. Nie mamy takiej furtki!! Żadnych furtek nie mamy. A pogoda ducha to po prostu dobre samopoczucie, radość życia itp.. No właśnie jak pozbędziesz się głodu w końcu to zaczniesz odczuwać pogodę ducha, że wygrałaś jakiś tam etap z nałogiem, z tym wstrętnym robalem jak to mój syn mówi. I także cierpliwość wróci. Będzie dobrze. Trzeba tylko zachować za wszelką cenę abstynencję!!! To jest na początku drogi w trzeźwym życiu tylko ważne ABSTYNENCJA. A jak głód minie to wtedy przestanie cię wszystko i wszyscy w..urwiać i zacznie sie dalsza droga do zmiany siebie czyli prawdziwe , faktyczne trzeźwienie. Cierpliwości i wytrwałości Ci życzę i nie daj się za wszelką cenę ABSTYNENCJA pamiętaj bo inaczej wszystko co do tej pory zdobyłaś pęknie jak bańka mydlana!! Nie jesteś sama każdy z nas uzależnionych tak zaczynał i daliśmy radę to i Ty sobie poradzisz z tym diabelstwem tylko trzeba naprawdę chcieć. :wink: To chyba wszystko co chciałem Ci do Twoich zapytań napisać.
  • Posted: 14.03.2006, 09:51
     
    kira
    oceń:
    domownik domownik
    zarejestrowany:
     marzec 2006
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    30.07.06
    postów:
    48
    Witam wszystkich opuszczam Was na kilka dni,bo wyjeżdzam ze znajomymi na narty do Włoch.To będzie dla mnie egzamin z Woli wytrwania,chodż terapeua krzyczy,że to za wcześnie i tak pojadę,bo wiem,że dam rady!Jak wróce to się odezwe.Pozdrawiam

Przejdź do strony: [-1] 1 - 2 - 3 - 4

Otwarty Portal Monaru
webmaster Mariusz Janiszewski