<!-- [site-name] -->  
Witaj gość - dzisiaj jest wtorek, 22 maja 2012, 

pamięci Marka

Biografia
Marka Kotańskiego
Historia Monaru
"Ty zaraziłeś ich
narkomanią"

"Daj siebie innym"

nasze menu

 strona główna
 nasze linki
 FAQ - pytania i odpowiedzi
 nasze pliki
 nasze bLogi
 nasza galeria
 nasza księga gości
 Nasz czat

 PLACÓWKI MONARU


kto jest na czacie

trochę wiedzy o...

 narkotykach
 narkomanii
 narkomania w literaturze
 narkomania w filmie

nasz najnowszy link

Click

Dzień po dniu
Pobierz nagrania mp3 o trzeźwości różnych, internetowych stacji radiowych. Stronka powstała w okres...
odsłon:1168

nasze linki ]

nasz bLogariusz

licznik odwiedzin

Dzisiaj:283
W tym miesiącu:5784
W tym roku:42548
Ogólnie:1941606

Od dnia 08-01-2002

Przejdź do strony: [-1] 1 - 2

Do dołu
Grzyby...ratunku
  • Posted: 07.03.2006, 13:27
       
    jozefaa
    oceń:
    neofita neofita
    zarejestrowany:
     marzec 2005
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    16.05.12
    postów:
    880
    Ważne abyś miał nauczkę i więcej nie eksperymentował. Naprawdę nie warto to jest prawdziwe świństwo i zresztą jak zapewne sam wiesz bardzo szybko uzależnia i cholernie zatruwa cały organizm a zwłaszcza mózg. Powrotu do zdrowia z tej "ptasiej" grypy :wink: Pogody ducha.
  • Posted: 07.03.2006, 18:15
     
    dr_Stein
    oceń:
    nowicjusz nowicjusz
    zarejestrowany:
     marzec 2006
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    08.03.06
    postów:
    5
    W moim przypadku nie działa uzależniająco...ja poprostu wiem że już NIGDY tego nie dotknę. Oby tylko skończyło się na strachu i obym wyszedł z tego cało. Naczytałem się o ludzicha co mieli przkre wypadki z grzybami, Gdybym wiedział to wszystko przed..ale cóż nie ma co gdybać...

    Dziękuje za słowa otuchy, są dla mnie ważne, Obyście mieli racje że nie pochłonąłem szkodliwej ilości. Pocieszam się tym że nie małem zwidów, jedynie poważne zakłocenia w widzeniu, zaburzenia równowagi, uczucie ociężałości...brrr już nigdy więcej. Mam nadzieje że o tym zapomnę jak o przykrym wypadku.
  • Posted: 07.03.2006, 18:52
       
    KARO
    oceń:
    moderator moderator
    zarejestrowany:
     wrzesień 2004
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    18.01.12
    postów:
    1076
    [quote=dr_Stein]Mam nadzieje że o tym zapomnę jak o przykrym wypadku.[/quote] A ja mam nadzieję, że nie i że potraktujesz to jako naukę na błędach. 3maj się ramy i pzdr.



  • Posted: 07.03.2006, 19:06
     
    dr_Stein
    oceń:
    nowicjusz nowicjusz
    zarejestrowany:
     marzec 2006
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    08.03.06
    postów:
    5
    Masz racje...to będzie bardziej jak szczepionka. Bardzo dobra ale i bardzo droga szczepionka, która ochroni mnie przed taką głupotą.


    narazie musze swoje odchorować... boje się.... tak po ludzku się boje... sorki moge robić błedy, obraz mi się marze... system mycia oczu mi się włączył
  • Posted: 08.03.2006, 08:11
       
    Raptus
    oceń:
    neofita neofita
    zarejestrowany:
     grudzień 2005
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    18.11.06
    postów:
    177
    A może by tak zrobić sobie badanie EEG ?

    PS. W głowie tego stworzonka po lewej czai sie epilepsja.
  • Posted: 18.03.2006, 01:10
     
    dr_Stein
    oceń:
    nowicjusz nowicjusz
    zarejestrowany:
     marzec 2006
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    08.03.06
    postów:
    5
    "Here I am..on the road again".

    Dzięki wam za wszystko. Czuje się zdecydowanie lepiej niż wtedy. Powoli wraca jakies normalne postzreganie swiata, zawroty glowy sa zdecydowanie zadsze i duzo mniej intensywne. Nie czuje sie dobrze jak za dlugo siedze za monitorem ale staram sie wracac do pracy. Wiecej i dluzej spie, jestem spokojniejszy. Duzo mi dalo powiedzenie o wszystkim mojej dziewczynie. Mogla odeslac mnie do wszystkich diablow za to ze zlamalem zasady w ktore oboje wierzyslismy...ale nie zrobila tego. Opiekowala sie mna w te kilka dni gdy bylo najgorzej. Byla zawsze kiedy jej potzrebowalem Wyarastala spod ziemi zeby mi pomoc. Milosc to sila poteżniejsza od wszystkich grzybowych zjazdów tego świata. Gdyby nie ona pewnie siedzialbym teraz z czubami albo zostal prekursorem skoków BUNGIE bez liny.
  • Posted: 18.03.2006, 03:57
     
    johnny
    oceń:
    nowicjusz nowicjusz
    zarejestrowany:
     marzec 2006
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    10.04.06
    postów:
    7
    [quote=dr_Stein] Milosc to sila poteżniejsza od wszystkich grzybowych zjazdów tego świata.[/quote] Podpisuje sie "obydowma rencami" pod tym !!!!!
  • Posted: 18.03.2006, 09:59
     
    stempel
    oceń:
    monarowiec monarowiec
    zarejestrowany:
     wrzesień 2005
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    25.11.06
    postów:
    110
    Miło, że są jeszcze mężczyźni co potrafią docenić potęgę miłości i opiekuńczość kobiet icon_lol Pozdrowionka dla Was

    ewe
  • Posted: 19.03.2006, 14:42
       
    jozefaa
    oceń:
    neofita neofita
    zarejestrowany:
     marzec 2005
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    16.05.12
    postów:
    880
    Droga Stempelku przecież bez miłości nie ma życia!! Po to Bóg stworzył Was piękne kobiety w przeciwieństwie do nas brzydali, abyśmy widzieli dzięki miłości do Was sens życia na tym padole płaczu. Nie macie pojęcia ile tak naprawdę dla nas znaczycie bo tego nie da się opisać słowami. Bóg wie co robi! Pozdrawiam. :wink: :D

Przejdź do strony: [-1] 1 - 2

Otwarty Portal Monaru
webmaster Mariusz Janiszewski