<!-- [site-name] -->  
Witaj gość - dzisiaj jest wtorek, 22 maja 2012, 

pamięci Marka

Biografia
Marka Kotańskiego
Historia Monaru
"Ty zaraziłeś ich
narkomanią"

"Daj siebie innym"

nasze menu

 strona główna
 nasze linki
 FAQ - pytania i odpowiedzi
 nasze pliki
 nasze bLogi
 nasza galeria
 nasza księga gości
 Nasz czat

 PLACÓWKI MONARU


kto jest na czacie

trochę wiedzy o...

 narkotykach
 narkomanii
 narkomania w literaturze
 narkomania w filmie

nasz najnowszy link

Click

Dzień po dniu
Pobierz nagrania mp3 o trzeźwości różnych, internetowych stacji radiowych. Stronka powstała w okres...
odsłon:1168

nasze linki ]

nasz bLogariusz

licznik odwiedzin

Dzisiaj:283
W tym miesiącu:5784
W tym roku:42548
Ogólnie:1941606

Od dnia 08-01-2002

Przejdź do strony: 1 - 2 [+1]

Do dołu
Grzyby...ratunku
  • Posted: 05.03.2006, 21:27
     
    dr_Stein
    oceń:
    nowicjusz nowicjusz
    zarejestrowany:
     marzec 2006
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    08.03.06
    postów:
    5
    W przypływie nagłej głupoty dałem się namówić na eksperyment z grzybami. Sporzylem je w postaci "herbaty' wywaru z około 30sztuk. Nie miałem zbyt intensywnych halucynacji, omamów, raczej poważne zabudzenia w odbieraniu otaczającego mnie świata.

    Treaz minęły od tego wypadku 2 tygonie, a ja nadal mam problemy. Głowne to niestabilny nastrój, zawroty głowy (np podczas wstawanie z łóżka) i ogromne problemy z zasypioaniem. Także czasami lekki ból w tyle gowy..raczej nie ból uczucie że coś tam się dzieje... Czy psylocybina może przebywać w organiźmie tak długo? Jak bardzo spowolniony może być mój metabolizm...Czytałem że w skrajnych przpadka śladowe ilości moga występować do tygodnia czasu.

    Prosze, niech mi ktoś powie co mam i co mogę robić.


    Uzależniony raczej nie jestem.. mam tego dosyć to był pierwszy i ostatni raz :((((
  • Posted: 05.03.2006, 22:05
     
    Bulecik
    oceń:
    nowicjusz nowicjusz
    zarejestrowany:
     marzec 2006
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    08.03.06
    postów:
    1
    Nierob tego wiecej. Idz do punktu pomocy narkomano i tam porozmawiaj z terapeltka, napewno ci pomozer
  • Posted: 06.03.2006, 00:10
     
    wsiur
    oceń:
    nowicjusz nowicjusz
    zarejestrowany:
     luty 2006
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    10.03.06
    postów:
    19
    Koles najebał sie herbatą a ty go wysyłasz do poradni ?
    Raczej lepiej do lekarza psychiatry.
    Wywalić go z domu bo ćpał herbate....
  • Posted: 06.03.2006, 09:59
     
    marecki
    oceń:
    nowicjusz nowicjusz
    zarejestrowany:
     listopad 2005
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    28.12.06
    postów:
    25
    do dr.steina:idz po prostu do lekarza,watpie zeby to bylo po grzybkach,nigdy z takim czyms sie nie spotkalem.
    do wsiura:widze ze podchwyciles temat z wyrzucaniem z domu,o ile pamietam nie bylo cie jeszcze wtedy na portalu wiec jakbys byl tak uprzejmy i nie ironizowal bo chyba dokladnie nie wiesz o co chodzi.pozdrawiam
  • Posted: 06.03.2006, 10:36
       
    KARO
    oceń:
    moderator moderator
    zarejestrowany:
     wrzesień 2004
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    18.01.12
    postów:
    1076
    Zgadzam się z mareckim, mała szansa, że to po grzybkach, raczej czasoprzestrzenny zbieg okoliczności :wink: i sobie skojarzyłeś jedno z drugim. Odwiedź normalnego lekarza, nie wiem, kto się takimi rzeczami zajmuje, neurolog albo co...

    Wsiur: ssij. Ja Cię proszę. Łukasz dostał w łeb za idiotyczne posty, Ty chyba też powinieneś.



  • Posted: 06.03.2006, 10:48
     
    strachu19
    oceń:
    pretendent pretendent
    zarejestrowany:
     luty 2006
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    13.12.06
    postów:
    62
    jezeli o mnie chodzi to mysle ze to nie jest po grzybach ilosc tych grzybow z ktorych wypiles herbate tez nie jest za duzo to taki light
  • Posted: 06.03.2006, 10:52
     
    lukasz25
    oceń:
    pretendent pretendent
    zarejestrowany:
     styczeń 2006
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    23.01.07
    postów:
    70
    Ale dlaczego ja jestem znowu na tapecie?? :( :(:(:(:(
  • Posted: 06.03.2006, 10:54
       
    KARO
    oceń:
    moderator moderator
    zarejestrowany:
     wrzesień 2004
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    18.01.12
    postów:
    1076
    Bo Cię podałam za przykład :wink: Zostałeś objechany kiedyś za posty? Zostałeś. Jasne? :D



  • Posted: 06.03.2006, 11:05
     
    lukasz25
    oceń:
    pretendent pretendent
    zarejestrowany:
     styczeń 2006
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    23.01.07
    postów:
    70
    no powiedzmy.. "ale to juz było i nie wroci wiecej"
    Ale w sumie do teraz nie wiem dlaczego tak bardzo!????
  • Posted: 06.03.2006, 11:51
       
    KARO
    oceń:
    moderator moderator
    zarejestrowany:
     wrzesień 2004
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    18.01.12
    postów:
    1076
    Łukasz, motyla noga, masz priv, znowu się spam na głównym zaczyna :|

    [b]KARO domaga się posady moderatora.[/b]

    Możemy wrócić do przytoczonego niżej tematu "Grzyby... ratunku"?

    [quote=dr_Stein]W przypływie nagłej głupoty dałem się namówić na eksperyment z grzybami. Sporzylem je w postaci "herbaty' wywaru z około 30sztuk. Nie miałem zbyt intensywnych halucynacji, omamów, raczej poważne zabudzenia w odbieraniu otaczającego mnie świata.

    Treaz minęły od tego wypadku 2 tygonie, a ja nadal mam problemy. Głowne to niestabilny nastrój, zawroty głowy (np podczas wstawanie z łóżka) i ogromne problemy z zasypioaniem. Także czasami lekki ból w tyle gowy..raczej nie ból uczucie że coś tam się dzieje... Czy psylocybina może przebywać w organiźmie tak długo? Jak bardzo spowolniony może być mój metabolizm...Czytałem że w skrajnych przpadka śladowe ilości moga występować do tygodnia czasu.

    Prosze, niech mi ktoś powie co mam i co mogę robić.


    Uzależniony raczej nie jestem.. mam tego dosyć to był pierwszy i ostatni raz ((([/quote]

    [quote=Bulecik]Nierob tego wiecej. Idz do punktu pomocy narkomano i tam porozmawiaj z terapeltka, napewno ci pomozer[/quote]

    [quote=wsiur]Koles najebał sie herbatą a ty go wysyłasz do poradni ?
    Raczej lepiej do lekarza psychiatry.
    Wywalić go z domu bo ćpał herbate....[/quote]

    [quote=marecki]do dr.steina:idz po prostu do lekarza,watpie zeby to bylo po grzybkach,nigdy z takim czyms sie nie spotkalem.
    do wsiura:widze ze podchwyciles temat z wyrzucaniem z domu,o ile pamietam nie bylo cie jeszcze wtedy na portalu wiec jakbys byl tak uprzejmy i nie ironizowal bo chyba dokladnie nie wiesz o co chodzi.pozdrawiam[/quote]

    [quote=KARO]Zgadzam się z mareckim, mała szansa, że to po grzybkach, raczej czasoprzestrzenny zbieg okoliczności i sobie skojarzyłeś jedno z drugim. Odwiedź normalnego lekarza, nie wiem, kto się takimi rzeczami zajmuje, neurolog albo co...

    Wsiur: ssij. Ja Cię proszę. Łukasz dostał w łeb za idiotyczne posty, Ty chyba też powinieneś.[/quote]

    [quote=strachu19]jezeli o mnie chodzi to mysle ze to nie jest po grzybach ilosc tych grzybow z ktorych wypiles herbate tez nie jest za duzo to taki light[/quote]



  • Posted: 06.03.2006, 12:04
     
    lukasz25
    oceń:
    pretendent pretendent
    zarejestrowany:
     styczeń 2006
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    23.01.07
    postów:
    70
    heh...temat tematem tylko nie rozumiem po co mi piszesz priv jak z niego nie korzystasz....moim zdaniem to strachu19 ma racje...ta ilosc grzybow w herbacie nie jest az taka duża wiec moze udaj sie do lekarza bo moze jest to cos innego a nie to o czym myslisz!!!!
  • Posted: 06.03.2006, 15:03
     
    wsiur
    oceń:
    nowicjusz nowicjusz
    zarejestrowany:
     luty 2006
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    10.03.06
    postów:
    19
    teraz to juz oboje mnie wkurwiacie, i nie czytalem nawet waszych postow.
    karo twoje noty spadły na łeb i kwiczą. jeszcze jedno siij i jest nowa wojna. traktuj to jako groźbe jak chcesz
  • Posted: 06.03.2006, 17:25
       
    admin
    oceń:
    admin admin
    zarejestrowany:
     grudzień 2004
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    12.03.12
    postów:
    532
    szybko zapominacie :(

    ...gdyby w życiu były same piękne chwile

    nie wiedziałbym że żyję...

  • Posted: 06.03.2006, 17:29
     
    lukasz25
    oceń:
    pretendent pretendent
    zarejestrowany:
     styczeń 2006
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    23.01.07
    postów:
    70
    zapomniec jest trudno...nie myslec łatwiej!!!!
  • Posted: 07.03.2006, 13:10
     
    dr_Stein
    oceń:
    nowicjusz nowicjusz
    zarejestrowany:
     marzec 2006
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    08.03.06
    postów:
    5
    Dziękuje wam wszytskim za pomoc. Fakty są takie: mam grype (mam nadzieje ze ludzką). Język mam biały jak kartka papieru.... a moja dziewczyna (biolog) mi powiedziała ze biały język to już jest bardzo źle z chorobą.

    Chciałbym jeszcze spytać o jedną rzecz... Taki stan (który obecnie opada i czuje coraz mocniej że mam normalną grypę) Taki stan bardzo intensywnego potzregania wszystkiego do okoła, przyspieszonego myślenia.... generalnie rozszerzonej percepcji..ile ten stan może trwać?



    oj :( narobiłem sobie.. mam dziewczyne która mnie kocha, przyjaciela który dałby mi swoją nerkę, rodziców którym zawdzieczam wszystko..a ja jka ostatni idiota tak zaszalałem...

Przejdź do strony: 1 - 2 [+1]

Otwarty Portal Monaru
webmaster Mariusz Janiszewski