<!-- [site-name] -->  
Witaj gość - dzisiaj jest wtorek, 22 maja 2012, 

pamięci Marka

Biografia
Marka Kotańskiego
Historia Monaru
"Ty zaraziłeś ich
narkomanią"

"Daj siebie innym"

nasze menu

 strona główna
 nasze linki
 FAQ - pytania i odpowiedzi
 nasze pliki
 nasze bLogi
 nasza galeria
 nasza księga gości
 Nasz czat

 PLACÓWKI MONARU


kto jest na czacie

trochę wiedzy o...

 narkotykach
 narkomanii
 narkomania w literaturze
 narkomania w filmie

nasz najnowszy link

Click

Dzień po dniu
Pobierz nagrania mp3 o trzeźwości różnych, internetowych stacji radiowych. Stronka powstała w okres...
odsłon:1168

nasze linki ]

nasz bLogariusz

licznik odwiedzin

Dzisiaj:280
W tym miesiącu:5781
W tym roku:42545
Ogólnie:1941603

Od dnia 08-01-2002
Do dołu
Jak sobie radzicie z szarą rzeczywistością?
  • Posted: 22.02.2006, 12:47
       
    Baśka
    oceń:
    neofita neofita
    zarejestrowany:
     lipiec 2005
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    24.07.11
    postów:
    677
    Podobny temat istniał już wcześniej, ale uległ transformacji, więc postanowiłam zainicjować go od początku :) A zainspirowały mnie do tego wypowiedzi dwóch osób w temacie dotyczącym paradoksów. Oki, to na tyle jeśli chodzi o wstęp.
    [quote=ernest]bo chyba ten portal jest po to żeby wspierać się, dzielić swoimi doświadczeniami[/quote]
    mnie też tak się zdaje, choć czasem mam wątpliwości czy rzeczywiście tak jest...
    [quote=admin]może warto pogadać o jakości życia osób, mających różne doświadczenia terapeutyczne, jak sobie radzą w trudnych sytuacjach, czy są szczęśliwe, czy czerpią z życia zadowolenie i takie tam inne zwykłe codzienne sprawy[/quote]
    Z chęcią poznałabym Wasze sposoby, doświadczenia i wszystko to co jest wyszczególnione w powyższym cytacie.
    Nie bądźcie "świniami" misiaczki i podzielcie się z resztą :) . W końcu Bóg nakazał się dzielić :wink: .


    "Człowiek ma prawo patrzeć na drugiego z góry tylko wówczas, kiedy chce mu pomóc, aby się podniósł" Gabriel Garcia Marquez
    [IMG]http://img219.imageshack.us/img219/3504/eyes2qc3kz4di5.jpg[/IMG]
  • Posted: 22.02.2006, 13:02
     
    entee
    oceń:
    nowicjusz nowicjusz
    zarejestrowany:
     luty 2006
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    13.12.06
    postów:
    13
    Witaj,

    Mam sporo "metod" radzenia sobie z szarówką. Przede wszystkim codzienność nie musi być szara. Trzeba zmienić lub ulepszyć swój sposób patrzenia na rzeczywistość, dostrzegać kolorystykę dnia powszedniego.
    Czasem potrzebne jest zredukowanie swoich oczekiwać - ja nauczyłem czerpać energię z tego co mam. Zauważam kiedy zaczynam popadać w stan gdy chciałbym więcej i więcej, życie garściami... przyznam że wtedy nie ma szans się zaspokoić. Na zewnątrz nie ma rzeczy, spraw, kontaktów, przyjemności które dadzą nam spokój i satysfakcję... tą prawdziwą... tej trzeba szukać w nas samych. Szczęscie/radość są bezwarunkowe nie potrzebują zależności pt. jeżeli będę miał to cz tamto to będę szczęśliwy... szczęście jest zawsze w nas tylko trzeba w nie uwierzyć, dostrzec. Najlepiej we właściwych relacjach międzyludzkich: w przyjaźni - w miłości.

    Nie ma uniwersalnej recepty - każdy do tego dochodzi sam...

    Najlepiej jednak pogodzić się z otoczeniem, ze sobą, zaakceptować siebie z wadami i zaletami i ... nie gonić na siłe, robić swoję [u]tu i teraz[/u]

    Pozdrawiam Cię Basiu i życzę pogody ducha
Otwarty Portal Monaru
webmaster Mariusz Janiszewski