Kochani, dawno tu nie zaglądałam, bo jak część z Was wie ostatnio dużo czasu spędzałam w NFZ na rozmowach z dyrekcją. Na pewno Wasze pisma do Funduszu, do Marszałka, Wojewody i innych instytucji bardzo nam pomogły. Dziękuję Wszystkim, którzy pisali pisma poparcia, maile, listy

Myślę, że to głównie dzięki Wam pojawiło się światełko w tunelu. W chwili obecnej, po rozmowach z dyrektorem NFZ, prawnicy funduszu przygotowują sposób zmiany umowy z nami, tak aby był on zgodny z prawem, a równocześnie mógł się odbyć jak najszybciej. Nie chciałam pisać o tym wcześniej bo bałam się zapeszyć. W momencie gdy tak się stanie oficjalnie, na forum podziękuję Wszystkim, którzy nas wspierali, którzy byli i są z nami w tych trudnych chwilach. Myślę, że Kotan może być z nas dumny, tak jak ja jestem dumna z naszej Nowolipskiej Rodzinki. Bardzo Was kocham :D
Bogusia