Procent zaleczalności od narkotyków jest niska. Biorąc pod uwagę odsetek ludzi uzależnionych, a tych którzy podejmują formę jakiejkolwiek terapii. Jeszcze mniej osób podejmuje leczenie w ośrodkach długoterminowych. Procent ten jest jeszcze niższy jeżeli chodzi o heroinistów !!
Jak wiemy heroina uzależnia w największym stopniu i bardzo szybko, zarówno fizycznie jak i psyhicznie. Staje się częścią metabolizmu osoby uzależnionej. Po pewnym czasie opiatowcy biorący heroine potrzebują jej aby móc normalnie funkcjonować. Stają się niewolnikami nałogu i podporządkowują wszystkie aspekty swoich działań aby zdobyć specyfik. W efekcie niszczą swoje zdrowie, wchodzą w konflikt z prawem, niszczą swoją rodzinę, wywołują u swoich bliskich współuzależnienie i wiele innych. Aby taka osoba zdecydowała się na leczenie w ośrodku długoterminowym musi upaść na dno (inne dla każdego człowieka). Wiele ofiar heroiny umiera zanim osiągnie te dno i szczerze będzie się leczyć. Wiele osób popełnia zbrodnie i kończą w wiezieniach itd.
Istnieje przekonanie wśród terapeutów, sprzeciw na leczenie Matedonem i blokerami. Jest to sprzeciw tak silny, że niweluje te formy pomocy uzależnionym w Polsce. W efekcie wiele osób umiera, wiele uzależnia się w stopniu, w którym nie mają nadziei na wyzdrowienie. Wiele osób zaraża się HIV'em i innymi chorobami.
W Polsce blokery nie są dopuszczone do legalnej sprzedaży jako lek, którego skutki uboczne na przestrzeni lat nie są znane.Skutki uboczne blokerów, mimo iż nie poznane, z pewnością nie są nawet w 1/20 tak destrukcyjne jak heroina. W krajach UE blokery są dostępne w aptekach.
Aby uczesniczyć w programie metadonowym trzeba mieć udokumentowane próby leczenia na przestrzeni wielu lat. I trzeba być osobą zarażoną wirusem HIV.
Jest to dla mnie niezrozumiałe, ponieważ która osoba w szponach heroiny będzie myślała o papierkach? Co która osoba przyżyje wiele lat uzależnienia aby zakwalifikować się na metadon? A ile osób skończy w więzieniach ?
Na szczęście rośnie tendecja do korzystania z tych, niekonwencjonalnych form leczenia uzależnienia. Mimo iż metadon jest substytutem, a blokery leczą dupę, a nie głowę mimo iż dupa jest chora. Dają one szanse i nadzieję na normalne życie heroinistów. Pomaga zarówno im jak i ich bliskim. Osoba taka nie musi kraść, poświęcać całej swojej energii na zdobycie narkotyku. Zapobiega konfliktom z prawem, gdyż nie zmusza do zejścia w podziemie w celu kupna drogiej nielegalnej substancji. Nie zmusza narkomana do zdobywania ogromnych sum na heroine. Wreszcie zapobiega wielu chorobom. Pozwala skupić się na normalnym życiu.
Dlaczego więć w naszym kraju to formy leczenia są negowane ?
Posted: 17.02.2006, 20:51
oceń:
domownik
zarejestrowany:
maj 2004
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
27.09.07
postów:
46
nie wiem skad masz inforamcje ze na maetadon mozna dostac sie tylko gdy jest sie zakazonym hiv'em...o ile wiem nie trzaba miec wirusa aby byc w programie a jezeli cos sie w tym temacie zmienilo to niech mnie ktos uswiadomi, bo wydaje mi sie ze to jakas bzdura.
Posted: 17.02.2006, 20:57
oceń:
neofita
zarejestrowany:
lipiec 2005
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
24.07.11
postów:
677
Zgadzam się z mary moja koleżanka jest w programie metadonowym i nie jest zarażona hivem.
"Człowiek ma prawo patrzeć na drugiego z góry tylko wówczas, kiedy chce mu pomóc, aby się podniósł" Gabriel Garcia Marquez
Yhym... Jak jest się nosicielem wirusa HIV to na przyjęcie do programu metadonowego czeka się 2 i pół roku a nie 5 lat..... A fakt bycia zakażonym ZNACZNIE niezaprzeczalnie zwieksza szanse dostania się do tego programu!!
P.S. Ja np. nie wiem dlaczego w lecznictwie substytucyjnym nie jest stosowana buprenorfina, chociaż jest lekiem o wiele lepszym niż metadon.. Pewnie dlatego, że posiadamy krajowego producenta tego leku ("Polfa"-lek o nazwie Bunondol) a Metadon musimy sprowadzać :)
Posted: 17.02.2006, 21:21
oceń:
admin
zarejestrowany:
grudzień 2004
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
12.03.12
postów:
532
zgadzam się z moimi przedmówczyniami, w Polsce nie trzeba być zakażonym wirusem hiv by dostać się na program metadonowy.
Posted: 17.02.2006, 21:27
oceń:
admin
zarejestrowany:
grudzień 2004
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
12.03.12
postów:
532
pewnie dlatego że Metadon jest traktowany jak narkotyk a Bunandol nie :)
a na poważnie to to są zupełnie różne preparaty, mające totalnie różne działanie i absolutnie nie można ich porównywać.
Posted: 17.02.2006, 21:31
oceń:
neofita
zarejestrowany:
grudzień 2005
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
18.11.06
postów:
177
Czepiliście się tego HIV'a. A nie o to chodzi !!!!
I Mario może jest tak jak piszesz o metadonie i bunondolu...
Ale jednak to są dalej opiaty !!!!
Posted: 17.02.2006, 21:32
oceń:
neofita
zarejestrowany:
sierpień 2005
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
22.12.07
postów:
361
No cos Ty.. Bunondol jest lekiem narkotycznym z grupy opioidów (tylko na różowe recepty!!) i jest stosowany np.jako łagodzący bóle nowotworowe a czasami podczas szpitalnych detoxów.
Od metadonu różni go to, że nie ma przedłużonego działania, utrzymuje się w organiźmie mniej więcej tyle co morfina lub heroina (a nie ok.10 dni jak metadon) i to, że jest w tabletkach a nie w proszku.
Posted: 17.02.2006, 21:34
oceń:
neofita
zarejestrowany:
sierpień 2005
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
22.12.07
postów:
361
Buprenorfina (polska nazwa handlowa "Bunondol") jest za granica z powodzeniem stosowana w leczeniu substytucyjnym!!!
Posted: 18.02.2006, 11:31
oceń:
domownik
zarejestrowany:
maj 2004
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
27.09.07
postów:
46
ludzie!!! co wy tu za bzdety piszecie????!!!! jakie 5 lat czekania na metadon????!!!!! moj chlopak czekal 3 lub 4 miesiace, to bylo coprawda juz ponad 3 lata temu, ale o ile sie orientuje od tamtego czasu programy metadonowe rozwinely sie jeszcze nie wierze wiec ze teraz mogloby to trwac dluzej...a jesli nawet to z cala pewnoscia oczekiwanie nie moze trwac latami, wtedy nikt kto sie zglosi nie doczekalby sie na miejsce, tylko skonczylby w piachu.
p.s.kawo_z_mlekiem! jak jestes taka obryta w farmacji to idz pracowac do apteki.
Posted: 18.02.2006, 12:48
oceń:
admin
zarejestrowany:
grudzień 2004
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
12.03.12
postów:
532
dziewczyny spokojnie :)
co do tego terminu oczekiwania to potwierdzam słowa mery, wiem także że w 2006 roku planowane jest znaczące zwiększenie miejsc w programach metadonowych.
Posted: 18.02.2006, 17:45
oceń:
neofita
zarejestrowany:
sierpień 2005
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
22.12.07
postów:
361
Mery,,, A Ciebie co - prawda w oczy zakuła??!! Daruj sobie osobiste wycieczki po mojej osobie, radzę ci.
Jeśli wyprowadza Cię z równowagi mój post opisujący lek i jego specyfikę (treść jest z resztą w 100% zgodna z rzeczywistością) to jeste z Tobą kochana coś nie tak... Proponuję trzy głębokie odechy i ugryzienie się w język.
Fakt: z farmacją u mnie nie najgorzej :) a co do pracy w aptece.... Dzięki za dobre chęci, ale nie muszę dorabiać na boku :)
Posted: 18.02.2006, 17:50
oceń:
neofita
zarejestrowany:
sierpień 2005
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
22.12.07
postów:
361
[quote:5cd154e532]Yhym... Jak jest się nosicielem wirusa HIV to na przyjęcie do programu metadonowego czeka się 2 i pół roku a nie 5 lat..... A fakt bycia zakażonym ZNACZNIE niezaprzeczalnie zwieksza szanse dostania się do tego programu!! [/quote]
Tak na marginesie przedziały czasowe, które podałam w wyżej zacytowanym poście służyły jako przenośnia. Chcesz dokładnych danych: czytaj statystki.. A prawdą jest, że na program metadonowy często czeka się dłużej niż kilka miesięcy.
Posted: 18.02.2006, 18:14
oceń:
neofita
zarejestrowany:
grudzień 2005
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
18.11.06
postów:
177
Ludi, Ludi !!!!
Dlaczego ten wątek zamienił się w wojnę domową ???
Przeczytajcie jeszcze raz pierwszy post i wypowiedzcie się !!!