na razie się nie przyznaje, że czyta ta stronkę tylko ja przez przypadek zobaczyłam jego logo....myślę że na razie chce wiedziec co zamierzam więc się nie wyda ciekawe co mysli czytając to.....szkoda że interesuje się siecia kiedy ćpa,bo jak jest bez/co sie rzadko ostatatnio zdarza/ to kompa nawet nie włączy....zreszta to, bez znaczenia..nie mam nic do ukrycia a czepiać to i tak se znajdzie powód co za róznica czy to stronka czy jakis inny wg.niego wazny powód...
Posted: 29.01.2006, 10:49
oceń:
neofita
zarejestrowany:
lipiec 2005
Status:
off-line
ostatnia wizyta:
24.07.11
postów:
677
Fajnie by było gdyby cokolwiek do niego dotarło... Gdyby zrozumiał, że robi krzywdę Tobie i dziecku... Gdyby zrozumiał, że może Was stracić. Dużo jest tych gdyby... Mam nadzieję, że nie będziesz miała przez to dymów... Pozdrawiam i przytulam mocno :)
"Człowiek ma prawo patrzeć na drugiego z góry tylko wówczas, kiedy chce mu pomóc, aby się podniósł" Gabriel Garcia Marquez
Droga Kotunka absolutnie sięnie gniewam, że weszłaś w mó temat. Twoja sytuacja jest tyiąc razy gorsza, przez co i ja sobie uświadomiłam wiele rzeczy bo nigdy w życiu nie chciałabym znaleźć się na Twoim miejscu. Skąd Ty bierzesz tyle siły żeby sobie z tym jakoś radzić, przecież to nie zycie tylko jakiś straszny koszmar. Mam nadzieje, że Twój mężczyzna w pore zrozumie o co chodzi a Ty moja droga walcz bo dziecko i Ty ciepicie na tym. Pozdrawiam i życzę dużo powodzenia.